Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cała Polska chce latać tanio
Lotniska regionalne rosną w siłę. Pasażerowie się cieszą, wojewodowie już liczą pieniądze, jakie zarobią na turystyce
W środę Ryanair, największy tani przewoźnik w Europie, ogłosił, że od października uruchamia codzienne loty do Londynu z Bydgoszczy, Szczecina, Gdańska i Rzeszowa. W sumie będzie latał już z sześciu polskich miast - ale nie z Warszawy. Jest dla niego zbyt droga i zatłoczona.
Decyzja Ryanair to świetna wiadomość dla polskich lotnisk regionalnych. Dotychczas przede wszystkim dostarczały pasażerów lotnisku w Warszawie. Od pojawienia się tanich linii coraz częściej obsługują połączenia międzynarodowe.
Regionalne porty rozrastają się, bo lawinowo rośnie liczba pasażerów linii lotniczych. W ub.r. na naszych lotniskach odprawiono 9 mln pasażerów. O 26 proc. więcej niż w 2003 r. - to najszybsze tempo wzrostu w Europie. Z tego regionalne lotniska zwiększyły liczbę obsłużonych pasażerów prawie o połowę, a na liniach zagranicznych - o ponad 76 proc. Poprawiła się rentowność, a łączny zysk firm prowadzących działalność lotniskową wzrósł o 39 proc.
Przykładem możliwości rozwoju, jakie dają tanie linie, jest port lotniczy w Katowicach-Pyrzowicach, najszybciej rozwijające się lotnisko w Europie. W ub.r. obsłużyło ono o 264 proc. pasażerów więcej niż w 2003 r. Dwa lata temu z katowickiego lotniska skorzystało 257 tys. pasażerów, w 2004 r. 622 tys., a w czterech pierwszych miesiącach tego roku już 261 tys. osób.
- Stało się to dlatego, że na nasz rynek wszedł Wizz Air, który lata od nas do kilku miast w Europie - przekonuje Cezary Orzech, rzecznik portu.
- Wybraliśmy Katowice na bazę, bo ten region ma potencjał. Ludzie chcą latać, lotnisko jest nowoczesne i ma infrastrukturę. Łatwo też porozumieliśmy się z władzami portu. W tym roku zdecydowaliśmy się m.in. na Poznań - wylicza Váradi z Wizz Air.
Wizz Air obok SkyEurope jest dziś największą tanią linią w Polsce. W tym roku chce przewieźć 1,5 mln pasażerów. - Za trzy lata będziemy wozić rocznie 5 mln osób. To mniej więcej tyle co LOT - ma nadzieję Váradi.
Więcej
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2716257.html
Cała Polska chce latać tanio
Lotniska regionalne rosną w siłę. Pasażerowie się cieszą, wojewodowie już liczą pieniądze, jakie zarobią na turystyce
W środę Ryanair, największy tani przewoźnik w Europie, ogłosił, że od października uruchamia codzienne loty do Londynu z Bydgoszczy, Szczecina, Gdańska i Rzeszowa. W sumie będzie latał już z sześciu polskich miast - ale nie z Warszawy. Jest dla niego zbyt droga i zatłoczona.
Decyzja Ryanair to świetna wiadomość dla polskich lotnisk regionalnych. Dotychczas przede wszystkim dostarczały pasażerów lotnisku w Warszawie. Od pojawienia się tanich linii coraz częściej obsługują połączenia międzynarodowe.
Regionalne porty rozrastają się, bo lawinowo rośnie liczba pasażerów linii lotniczych. W ub.r. na naszych lotniskach odprawiono 9 mln pasażerów. O 26 proc. więcej niż w 2003 r. - to najszybsze tempo wzrostu w Europie. Z tego regionalne lotniska zwiększyły liczbę obsłużonych pasażerów prawie o połowę, a na liniach zagranicznych - o ponad 76 proc. Poprawiła się rentowność, a łączny zysk firm prowadzących działalność lotniskową wzrósł o 39 proc.
Przykładem możliwości rozwoju, jakie dają tanie linie, jest port lotniczy w Katowicach-Pyrzowicach, najszybciej rozwijające się lotnisko w Europie. W ub.r. obsłużyło ono o 264 proc. pasażerów więcej niż w 2003 r. Dwa lata temu z katowickiego lotniska skorzystało 257 tys. pasażerów, w 2004 r. 622 tys., a w czterech pierwszych miesiącach tego roku już 261 tys. osób.
- Stało się to dlatego, że na nasz rynek wszedł Wizz Air, który lata od nas do kilku miast w Europie - przekonuje Cezary Orzech, rzecznik portu.
- Wybraliśmy Katowice na bazę, bo ten region ma potencjał. Ludzie chcą latać, lotnisko jest nowoczesne i ma infrastrukturę. Łatwo też porozumieliśmy się z władzami portu. W tym roku zdecydowaliśmy się m.in. na Poznań - wylicza Váradi z Wizz Air.
Wizz Air obok SkyEurope jest dziś największą tanią linią w Polsce. W tym roku chce przewieźć 1,5 mln pasażerów. - Za trzy lata będziemy wozić rocznie 5 mln osób. To mniej więcej tyle co LOT - ma nadzieję Váradi.
Więcej
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2716257.html