Podobnie jak w zeszłym roku, 3 czerwca 2009 r. zespół samokształceniowy nauczycieli bibliotekarzy z powiatu sochaczewskiego wybrał się z wizytą do bibliotek płockich. Co roku nauczyciele bibliotekarze starają się zwiedzić i zapoznać ze specyfiką pracy w innych bibliotekach. Bo wszak nic tak nie uczy, jak własne doświadczenie. Verba docent, exempla trahunt – łac. Słowa uczą, przykłady pociągają.
Tym razem mieliśmy okazję zwiedzić Bibliotekę Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku oraz Książnicę Płocką. Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku szczyci się już kilkusetletnią tradycją, bo początek jej dały zbiory biskupów płockich, którzy zaczęli swą pasterską posługę już w XI wieku! Nic dziwnego, że w zbiorach biblioteki znajdują się księgi rękopiśmienne z XII wieku. Zbiór został znacznie przetrzebiony /rozgrabiony i zniszczony/ w czasie II wojny światowej. Do dziś biblioteka nie może się doprosić o zwrot swojego pontyfikału płockiego z XII w., zagrabionego w czasie II wojny światowej. Na aukcji kupiła go Bayerische Staatsbibliothek w Monachium i mimo wiedzy o pochodzeniu księgi, nie ma zamiaru go zwrócić. Podobnie „zdobytą” z Francji księgę z XII wieku zwrócono bez problemu.
Obecnie księgozbiór biblioteki liczy około 140 tys. egzemplarzy, a korzysta z niej blisko 1500 czytelników,.Biblioteka oprócz czytelni ogólnej i czasopism, posiada także czytelnię filozoficzną i teologiczną. Z księgozbioru korzystają księża profesorowie, klerycy Seminarium, katecheci a także studenci uczelni świeckich z całego kraju. O historii biblioteki, jej burzliwych losach a także problemach codziennego funkcjonowania opowiedział nam ksiądz Dariusz Majewski – dyrektor Archiwum Diecezjalnego.
Następnym punktem naszej wycieczki była Książnica Płocka. im. Władysława Broniewskiego. Tam także zostałyśmy gościnnie przyjęte przez panie Marię Zalewską - Mikulską – dyrektora książnicy oraz Alicję Charzyńską – vicedyrektora biblioteki. Mogłyśmy zwiedzić tę piękną bibliotekę i porozmawiać o różnorodnej działalności biblioteki w środowisku. Dowiedziałyśmy się o wydawanym przez Książnicę cyklu „Pamięć musi trwać” poświęconemu Płockowi i sławnym płocczanom. Jako jedna z niewielu bibliotek w Polsce Książnica posiada także własną księgarnię. Zostałyśmy zaproszone do Działu Zbiorów Audiowizualnych, gdzie przemiła dyrektor działu – pani Małgorzata Tobota opowiedziała nam o swoich zbiorach /przeszło 37 tys. woluminów płyt audio, kaset, płyt analogowych oraz slajdów/. Koszt wypożyczenia jest dość duży /kaucja za dobę za wypożyczenie płyty 50 zł, za kasetę 10 zł/, ale jak widziałyśmy czytelników nie brakowało. Żałowałyśmy, że nie starczyło nam czasu na odwiedziny w słynnej „chotomówce” filii książnicy ze zbiorami dla dzieci. Prowadzi ona tak bogatą działalność , że dzieci oczekują w kolejkach, żeby móc skorzystać z proponowanych zajęć.
Na koniec wstąpiłyśmy do katedry płockiej, gdzie został pochowany książę Bolesław Krzywousty. Naszą przewodniczkę zdumiała wiadomość, że książę zmarł właśnie w Sochaczewie, co potwierdzają zapiski z Kodeksu Sochaczewskiego z lat 1463-64: "Roku zaś Pańskiego 1138, w wieku lat pięćdziesięciu sześciu, w klasztorze benedyktyńskim, poświęconym Świętej Trójcy w Sochaczewie posilony pokarmem dla duszy, zasnął szczęśliwie w Panu. I tak zmarł Bolesław Krzywousty”.
Mamy nadzieję, że w przyszłym roku również będziemy mogli odwiedzić tak interesujące i gościnne biblioteki.
J.D
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze