25 lipiec zapisze się w kartach „Aktywnych" jako dzień w którym odbył się jeden z najciekawszych wspólnych treningów. Zaskakująca była zarówno liczba chętnych, dystans i towarzyszące im niezapomnienie, mazowieckie krajobrazy. Jeśli dodamy do tego spontaniczność (niemal kultową w naszym stowarzyszeniu) to śmiało możemy stwierdzić, że wycieczka biegowa udała się na przysłowiową piątkę z plusem.
Na wcześniej ustalony kilometraż zdecydowało się piątka aktywnych w składzie Jacek Hreczański, Rafał Milczarek, Grzegorz Brzozowski, Karol Goch i najmłodszy w stawce długodystansowców Krzysztof Zakrzewski. Spokojne tempo pozwoliło na luźną wymianę zdań i spostrzeżeń związanych z indywidualnymi progami treningowymi poszczególnych biegaczy.
Wszystkich łączyła jedna idea. Zarazić okoliczną ludność tą szlachetną dyscypliną sportu jaką jest bieganie. Inicjatywa spotkała z zainteresowaniem pobliskiej społeczności. Dołączyła się nawet w pewnym czasie grupa młodych cyklistek, które towarzyszyły biegnącym przez większą część trasy.
Pośród łąk, pól i bajkowych wierzb wiódł trakt Aktywnych. Joggerom towarzyszyły dwie Katarzyny (jedna klubowiczka a druga sympatyzująca z klubem, archiwizująca bieg fotografiami). Trzecią towarzyszką była Dorota, która dzień wcześniej zmagała z dystansem w Biegu Powstania Warszawskiego.
Jednak najmilszym akcentem treningu było zaproszenie przez Krzysztofa wszystkich "truchtaczy" na domowe wypieki. To niezapomniane momenty po których robi się milej na sercu. Miejmy nadzieję , że tymi treningami przekonamy tych niezdecydowanych do włożenia na nogi adidasów i wspólnego potruchtania. Z Aktywnymi nie będziesz się nudzić.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze