Reklama

Trzeba mieć marzenia

Sochaczewskie Forum Samorządowe
04/11/2008 21:17

Młoda, ładna, skromna i mądra. O kim mowa? Taka jest Natalia Partyka. Ma dopiero 19 lat, a dojrzałością życiową może zawstydzić niejednego czterdziestolatka. Kiedy mówi o pracy, treningach, planach widać jedno: to nie są puste słowa. Bije z nich siła, wiara i determinacja, to są deklaracje osoby, która dokładnie wie czego chce, która ma wyznaczony cel i wbrew wszelkim przeciwnościom będzie go realizowała.


Spotkanie 3. listopada zorganizowane przez Powiatowe Forum Samorządowe miało miejsce w Ostoi św. Dominika w kościele parafii św. Wawrzyńca i zgromadziło grubo ponad setkę osób. Ze względu na harmonogram rozgrywek Natalii organizatorzy nie mieli wpływu na datę spotkania, musieli się dostosować. Z tego powodu przewodniczący PFS Piotr Osiecki był pełen obaw czy w poniedziałkowy, listopadowy wieczór znajdą się chętni do wyjścia z domu. Jednak okazało się, że obawy były płonne. Sala była wypełniona po brzegi, miejsc siedzących zabrakło. Spotkanie poprowadził znany sochaczewski spiker sportowy Sylwester Rożdżestwieński.

Natalia swoją osobowością już po pierwszych kilku zdaniach zjednała sobie wszystkich. Na twarzach licznie przybyłej młodzieży widać było autentyczne zainteresowanie, a trzeba powiedzieć, że młodzież to niezwykle krytyczny i wymagający odbiorca, lipy nie kupi. Po kilku pytaniach Sylwestra Rożdżestwieńskiego przyszła kolej na pytania publiczności. Dowiedzieliśmy się jaki jest cykl treningowy Natalii. Dziewczyna chętnie opowiadała o relacjach z innymi zawodniczkami i trenerem a także atmosferze w Sochaczewskim Klubie Tenisa Sportowego. Podzieliła się z nami, ciągle świeżymi, wspomnieniami z olimpiady w Pekinie. Z pewnością ciekawostką są początki ping-pongowej kariery Natalii. Zaczęło się dość banalnie, starsza siostra, która grała już całkiem nieźle, ogrywała "smarkulę" do zera. Jednak nie wiedziała, że "mała" ma sportowe zacięcie i w końcu przyszedł historyczny dzień, Natalka wygrała seta. Potem był pierwszy wygrany z siostrą mecz i pewnie już wtedy zakiełkowała w Natalii pasja do tenisa stołowego. Decyzję o postawieniu na wyczynowe uprawianie tej dyscypliny sportu Natalia samodzielnie podjęła, jak sama mówi, w wieku piętnastu lat, i jak wszyscy widzimy postanowienie to konsekwentnie realizuje.

Natalia jest jak perfekcyjnie działający komputer najnowszej generacji. W tym roku zdała maturę i dostała się na studia, gdańską AWF, gdzie studiuje wychowanie fizyczne. Miło jest od mieszkanki odległego Gdańska usłyszeć iż mimo wielu intratnych propozycji z innych polskich a również zagranicznych klubów, wybiera Sochaczew, bo tu się dobrze czuje, ma dobre warunki do treningu i bardzo sobie ceni przyjazną atmosferę, jaką jest otoczona. Po pytaniach przyszedł czas na podziękowania i kwiaty. Potem nastąpiła oczekiwana przez wszystkich chwila wspólnych zdjęć i autografów. I tu, znów nie sposób pominąć niespotykaną cierpliwość Natalii, przecież na spotkanie z nami przyjechała z Gdańska. Po podróży ani przez chwilę nie dała nikomu odczuć zniecierpliwienia, irytacji czy znużenia. Ani przez chwilę nie okazała zwykłego ludzkiego zmęczenia. Najmłodsi dostali od niej własnoręcznie podpisane piłeczki ping-pongowe i czapeczki SKTS-u. Każdy mógł poprosić o wspólne zdjęcie. Było naprawdę miło. Natalii towarzyszył Bronisław Gawrylczyk - założyciel żeńskiej drużyny tenisa stołowego SKTS Best. Chem.

Natalia swoim rówieśnikom przekazała bardzo ważną myśl, którą może zapamiętają - trzeba być kowalem swojego losu, trzeba mieć marzenia, i pracą, oraz codziennym wysiłkiem dążyć do ich realizacji. Prawdy to dość znane, rzec można wyświechtane i niemodne, ale kiedy mówi to dziewiętnastolatka do swoich rówieśników, dziewiętnastolatka, która swoimi sukcesami potwierdza prawdziwość wypowiadanych słów nabierają one nowej siły i nowego sensu, chyba nie tylko dla młodzieży. Starzy wyjadacze też powinni uczyć się od Natalii, bo na naukę nigdy nie jest za późno.

Spotkanie z Natalią Partyką było kolejnym z serii zaplanowanych przez Powiatowe Forum Samorządowe spotkań z ciekawymi ludźmi. W czerwcu gościem PFS był podróżnik Arkadiusz "Arun" Milcarz. Następne spotkanie na wiosnę, a z kim, dowiemy się już niebawem. Z pewnością, będzie to kolejna ciekawa postać.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    piotr osiecki 2008-11-06 18:42:20

    wiecej informacji o Powiatowym Forum Samorządowym można znaleźć pod adresem www.pfs.e-sochaczew.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreptak 2008-11-05 18:15:41

    już raz pytałem, co to jest pfs? bo , że to skrót od powiatowe forum samorządowe to wiem. ale kto, co i po co? A spotkanie z natalką pierwsza klasa pomysł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości