Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
powiedzmy-tragikomedii,parcie kleru na ogarnięcie społeczeństwa dominacją jest przeogromne,mam nadzieję że nie doczekam czasów kiedy Trójki Parafialne zaczepią mnie w autobusie,pracy lub na ulicy i każą wyrecytować pacierz albo zaśpiewać któryś psalm
Jesli chodzi o przywrócenie Święta Trzech Króli jako wolnego od pracy, to zastanawiam się jedynie, czy sprawę tę rozpatrywać w kategoriach komedii czy tragedii. Oczywiście w jednym i drugim przypadku narodowej.
Jestem przeciw, mimo tego, że jestem osobą wierzącą i rozumiem, że byla to przedwojenna tradycja, ktorą chwalil np. marszalek Piłsudski. U nas jest trochę inaczej niz na Zachodzie, gdzie bogatsze kraje mogą pozwolić sobie na dzien wolny od pracy, produkcji itp. Ktoś będzie miał wolne ,ale ktoś inny bedzie zasuwał w pracy - np. w szpitalu czy straży - mając poczucie ,ze mojają go swieta. Ponadto znajdą się cwaniacy, ktorzy przy dobrych wiatrach pojdą na urlop w wigilię a wrocą do pracy tydzien po nowym roku. Nie stać nas, świąt starczy...
ja się na to piszę... poleżeć w domku nie zaszkodzi. a praca nie ucieknie -.-
powiedzmy-tragikomedii,parcie kleru na ogarnięcie społeczeństwa dominacją jest przeogromne,mam nadzieję że nie doczekam czasów kiedy Trójki Parafialne zaczepią mnie w autobusie,pracy lub na ulicy i każą wyrecytować pacierz albo zaśpiewać któryś psalm
Jesli chodzi o przywrócenie Święta Trzech Króli jako wolnego od pracy, to zastanawiam się jedynie, czy sprawę tę rozpatrywać w kategoriach komedii czy tragedii. Oczywiście w jednym i drugim przypadku narodowej.
Jerzy Kropiwnicki i wszystko jasne ...