Reklama

Sochaczewskie marzenie o własnym M

Tygodnik Echo Powiatu
10/02/2010 09:14
Liczba odbieranych mieszkań w powiecie sochaczewskim na 10 tys. mieszkańców jest niższa od średniej w województwie mazowieckim a nawet od średniej w skali kraju. Przede wszystkim brakuje inwestycji mieszkaniowych poza sektorem publicznym.

Mniej niż średnia krajowa
Na terenie Sochaczewa występuje budownictwo mieszkaniowe zarówno wielorodzinne, jak i jednorodzinne. W 2009 roku na terenie powiatu sochaczewskiego do użytku oddano 237 lokali mieszkalnych w budynkach jednorodzinnych. Nie oddano natomiast żadnych budynków wielorodzinnych. Liczba odbieranych mieszkań w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców jest niższa od średniej w województwie mazowieckim a nawet od średniej w skali kraju.

Wątły sektor prywatny
Problemy na sochaczewskim rynku mieszkaniowym nie wynikają jedynie z ograniczonego zasobu komunalnego. Przede wszystkim brakuje inwestycji mieszkaniowych poza sektorem publicznym. Jedną z nielicznych tego typu inicjatyw jest planowane Osiedle Kochanowskiego u zbiegu ulic: Polnej i Kochanowskiego. - Czekamy na ostateczne i prawomocne pozwolenie na budowę - mówi Paweł Jędrzejowski z firmy PW Development Sp. z o.o.
Na terenie osiedla planowane są dwa budynki. Jeden z 66 mieszkaniami, a drugi z około 120 mieszkaniami. Powierzchnia mieszkań jest bardzo zróżnicowana od około 35 do ponad 80 m2. Okres realizacji inwestycji to około 1,5 roku. Termin rozpoczęcia budowy zależy od pogody oraz od otrzymania pozwolenia na budowę. - Od bardzo dawna nie były na terenie Sochaczewa realizowane żadne inwestycje mieszkaniowe. Te mieszkania, które istnieją zrealizowane są w starej technologii na ogół z wielkiej płyty. W związku z tym nowe i wykonane w nowoczesnej technologii mieszkania o wysokim standarcie powinny cieszyć się dużym zainteresowaniem - mówi P. Jędrzejowski.

Trudno o kredyt
Kryzys, który dotknął międzynarodowe rynki finansowe w 2008 roku miał duży wpływ na dostępność kredytów mieszkaniowych w Polsce. Banki straciły do siebie zaufanie, przestały pożyczać sobie pieniądze a kursy walut stawały się coraz mniej stabilne. - To zamieszanie spowodowało, że w Polsce zaprzestano niemalże udzielania kredytów hipotecznych w obcych walutach i znacznie ograniczono dostępność kredytów w złotówce – mówi Agnieszka Stępniak, doradca finansowy z sochaczewskiej firmy „F&M Partners” - banki podniosły marże i prowizje kredytowe, zwiększyły wymagania w zakresie minimalnego wkładu własnego oraz zabezpieczeń, skróceniu uległ również okres kredytowania. O stagnacji na rynku kredytów mieszkaniowych w 2009 r. zadecydowały też zachowania gospodarstw domowych. W obliczu kryzysu część konsumentów wstrzymała się z kupnem mieszkania, nawet mimo spadku cen. Skutki kryzysu na rynku kredytów mieszkaniowych zostały w pewnym stopniu złagodzone interwencją państwa dzięki wprowadzeniu programu "Rodzina na swoim".

Będzie lepiej
- Koniec 2009 r i początek 2010 r przyniosły ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce – zaznacza A. Stępniak - pojawiły się pierwsze oznaki poprawy koniunktury na tym rynku. Pod wpływem lepszych prognoz gospodarczych część banków zdecydowała się na obniżenie marż kredytowych oraz na oferowanie klientom kredytów pozwalających sfinansować 100 proc. wartości nieruchomości. Kredyty walutowe oferuje tylko kilka banków i są one dostępne dla wybranych grup klientów z wysokimi dochodami. Przeciętne marże przy kredycie złotówkowym kształtują się na poziomie 2-3%. O cenie kredytu decydują takie czynniki jak: wiarygodność klienta oceniana poprzez terminową obsługę zobowiązań w przeszłości, wysokość i stabilizacja uzyskiwanych dochodów, udział własny w finansowaniu zakupu nieruchomości oraz akceptacja nieruchomości przez bank jako zabezpieczenie kredytu. Kredyty są dodatkowo zabezpieczane w formie ubezpieczeń na życie i od ryzyka utraty stałego źródła dochodu. (...) Wszystko wskazuje na to, że w obliczu większej dostępności kredytów stopniowo sytuacja na rynku kredytów hipotecznych będzie się poprawiać. Dostrzegają to także i klienci, którzy choć ostrożniej coraz częściej decydują się na zakup mieszkania lub budowę domów, tym bardziej, że niskie ceny materiałów budowlanych w porównaniu z ubiegłymi latami, sprzyjają tym decyzjom.

Miasto ratuje
Niskie wynagrodzenia i trudności w uzyskaniu kredytu powodują, że mieszkaniowe oczekiwania społeczeństwa kierowane są do gmin. Żeby zaspokoić wszystkie potrzeby mieszkaniowe miasto potrzebowałoby astronomicznych kwot. Samorząd miejski mając własny zasób (około 800 lokali) bierze na siebie ciężar zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Miasto samo wynajmuje także mieszkania od osób prawnych i fizycznych w celu podnajęcia ich dla rodzin najbardziej potrzebujących.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, w 2011 roku w Sochaczewie zostanie oddany do użytku nowy budynek komunalny. Będzie to budynek pięciokondygnacyjny, podpiwniczony (36 piwnic gospodarczych, pralnia, suszarnia, wózkownia). Planuje się mieszkania: jednopokojowe i dwupokojowe z aneksem kuchennym oraz dwupokojowe z kuchnią, o powierzchni od 20 do 46 m2, wykończone „pod klucz”, w tym 4 mieszkania przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Wewnątrz znajdą się instalacje: elektryczna, kanalizacyjna, wentylacyjna, odgromowa, centralne ogrzewanie, zimna i ciepła woda, domofon.
Rozwiązywanie problemów mieszkaniowych ułatwiłby wolny rynek najmu lokali. Jednak właściciele nie są skłonni wynajmować swojego zasobu z obawy przed problemami z opróżnieniem lokalu. Boją się ustawy o ochronie praw lokatorów, która utrudnia opróżnienie lokalu w przypadku zadłużenia. Najem okazjonalny zaś, w Sochaczewie jest słabo rozwinięty.

Daniel Grabarek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2010-02-11 22:50:32

    Miasto nie wydaje pozwoleń na budowę, lecz starostwo powiatowe.
    Firma PW Development kończy budowę kilku domów jednorodzinnych przy ul. Żołnierskiej; ma teren przy ul. Kochanowskiego pod bloki wielodzinne; kupiło od miasta na przetargu także działkę po tzw. małej czwórce. Tam także powstaną bloki. Firma uzgadnia z miastem rozwiązania komunikacyjne, ale ostatecznie o pozwoleniu na budowę zdecyduje starostwo. W Boryszewie wkrótce powstanie duże osiedle domów jednorodzinnych - postawione przez dewelopera. W 2011 roku oddamy do użytku 31 mieszkań w bloku socjalnym. To chyba wystarczająca ilość dowodów, że burmistrz dba o inwestorów i myśli o rynku mieszkaniowym. Nie będę już wracał do dyskusji o działce czasowej dzierżawie działki pod budowę drogi obsługującej projektowane osiedle przy Kochanowskiego. Radni - zaznaczam niektórzy, związani z jedynie słuszynym i "niezależnym" tygodnikiem w mieście - zarzucili burmistrzowi, że chce coś oddać za darmo, naraża miasto na straty, nie dba o dochody ratusza itp. Tak było, ale to przeszłość, osiedle może powstać wbrew tym krytycznym opiniom opartym na domysłach, podejrzeniach...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    malin 2010-02-10 12:22:23

    no właśnie dlaczego w takim razie w Sochaczewie nie powstaje nic nowego. Czy Miasto nie myśli o zainteresowaniu inwestorów naszymi terenami? Dlaczego nie powstaje nic w TBS przecież jest to dużo możliwością dla Miasta. Przecież jesteśmy oddaleni od Warszawy tylko o 50 km, dlaczego nie mielibyśmy być konkurencją dla tak drogiego rynku warszawskiego. Inne miasta np. Józefów, Pruszków właśnie taka politykę prowadzą. Powstaje tam wiele inwestycji mieszkaniowych których hasłem jest "sypialnia warszawy". A u nas nawet jak człowiek chce kupić mieszkanie to nie ma wyboru:/ Nie znam powodów dlaczego pw dewelopment wciąż nie otrzymuje pozwolenia na budowę. Dlaczego miasto wstrzymuje ta budowę od dłużeszego czasu. Przecież w pierwszej wersji inwestycja miała ta być oddana w 2010 roku. Mamy rok 2010 i wciaz nie ma pozwolenia na budowę. Czy ktoś znający sprawę może sie wypowiedzieć dlaczego inwestycja nie może otrzymać pozwolenia na budowę i dlaczego miasto prowadzi dziwna jak dla mnie politykę rynku mieszkaniowego w Sochaczewie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama