Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodam , że dla Sochaczewa trzeba się starać najbardziej.
Droga Igo stawiając dwukropek nie zostawiamy 3 punktów przerwy przed kolejnym słowem, jak robimy nawias to nie stawiamy go na końcu linijki, po kropce piszemy dużą literą i tak dalej i tak dalej :)
Bardzo mi przyjemnie, że rozmawiam z kimś kto zna się na rzeczy i z pewnością publikuje.
I zawodowo i społecznie i hobbystycznie.
Stąd czas zadać pytanie- gdzie można znaleźć Pani publikacje? Też chciałbym mieć możliwość oceny.
Ostatecznie nie wiem czy narzeka Pani na mnie czy edycje bo widzę, że też ma Pani pewne z tym problemy.
W odpowiedzi na "ideał i bruk" , przychodzi mi na myśl staropolskie powiedzenie:
"Przyganiał kocioł garnkowi" :)
Pasuje prawda?
Panie Jakubie, pozwolę sobie jeszcze na mała dygresję. Otóż ze słów, które wyszły spod Pańskiego pióra wynika teraz, iż krótka notatka, zajawka dziennikarska, każdy inny tego typu tekst, który nie jest obszernym, naukowym i wymagającym specjalistycznej wiedzy artykułem, może być przez autora napisany w sposób nieprzemyślany, nieprecyzyjny, bez znajomości zasad interpunkcji, ortografii, stylistyki i składni. Czyżby zatem ich objętość( "czy duży czy mały"), zawartość( piszemy o przyziemnych, zwyczajnych rzeczach czy podejmujemy tematy polityczne, historyczne, kulturalne) oraz źródło decydowały o tym, jako powinny te teksy zostać skreślone?? A może tu chodzi o czytelnika, skoro to sochaczewski portal, a nie np. media warszawskie, krakowskie, to nie należy się starać i można napisać od tak, od czapy? ( a może w grę wchodzą pieniądze)...
Gratuluje rozumowania!!! nie chcę już zawierać zdania w tej sprawie. Życzę powodzenia w dalszej pracy. Mogę obiecać tylko, iż zapewne nie raz jeszcze zwrócę uwagę na Pana teksty, (które miejmy nadzieję, iż będą nadal ukazywały się w prasie ogólnopolskiej). żywię nadzieję, iż po ich lekturze moje zniesmaczenie będzie mniejsze.
pozdrawiam, Iga
Panie Jakubie, zwroty typu: "przede wszystkim" oraz "w ogóle" piszemy oddzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :P
"Przedewszystkim" i "przecierz" (co to jest ten "przecierz"???) ja nic nie rozumiem.
Panowie, jeśli ortografia jest bez znaczenia, to po co się tak ekscytujecie? Imprezę popieram w pełni. To Wy czytacie bez zrozumienia.
Pisałem to już kilka razy, ale jeszcze napiszę:
ZROBILIŚCIE ŚWIETNĄ IMPREZĘ!
Największym paradoksem jest, że niby ten język nieważny, ale jak się komuś zwróci uwagę, to wije się jak diabeł w święconej wodzie...
No, wracam do swoich zajęć.
;-)
"Setki a nawet tysiące ludzi" to są ludzie CHCĄCY coś zrobić a naprawdę robiących coś dla miasta jest niewielu (nie będę wymieniał konkretnych grup/organizacji/stowarzyszeń bo nie chciałbym nikogo pominąć). A patrząc na Twoje komentarze falconer nie należysz nawet do tych co chcą. Ale jak już wcześniej napisałem: najłatwiej krytykować.
A jednak nie chodzi o ortografie? Wyszło szydło z worka:)
Przedewszystkim masz problem z rozumieniem cytowanych tekstów Falconer ,choć dziwi mnie to bo przecierz doskonale rozumiesz ortografię ,interpunkcję itp.
Dokonaj analizy i zauważ że ,opisuje działań nie swoje a pracę pewnej zbiorowości. Tylko z podziwu dla społeczników i pasjonatów jestem kronikarzem ich dokonań w świecie w którym dziś podobno nie jest możliwe bez pieniędzy.
W przeciwieństwie do Ciebie Falcooner umiem komuś wystawić pozytywną opinię.
Nie rozumiemy się bo jesteśmy pewnie z innej gliny.
Podsumowując- czy dalsza dyskusja z anonimem ma sens? Z anonimem, który z braku odwagi dla publicznej wypowiedzi zadaje sobie trud założenia maila i rejestracji na portalu specjalnie aby w mało kulturalny sposób wytykać błędy?
Czy to zawiść czy urażona ambicja w naszych kontaktach na nie anonimowej stopie ?
Podsumowując, z całą pewnością w opisywaniu własnych dokonań osiągnął Pan większą biegłość, niż w edycji i redagowaniu tekstów. Ale niech się Pan nie martwi, to są rzeczy pozbawione jakiegokolwiek znaczenia praktycznego.
Poprzednio wstawiałem tekst z firefoxa a teraz z explorera: W odpowiedzi na post Geyszy chciałbym podziękować za obiektywne podejście do całej konwersacji w/s powyższej wiadomości. Chciałbym jednak zauważyć iż jakość , na którą Państwo liczą raczej nie występuje na informacyjnych portalach społecznościowych tego typu. Proszę choćby zwrócić uwagę na możliwości edycji tekstu w CMS-ie. Jeśli Państwo go nie używacie na codzień to nie wiecie co ten program robi z tekstu po jego wstawieniu ( robi właśnie tak jak z tekstem Geyszy powyżej ). Widzę Państwa posty i nie dziwią mnie SCALONE ZDANIA odstępy między zdaniami, wspomniane przerwy między kropkami i przecinkami itp. Sensowne rozłożenie tekstu jak w artykule naukowym czy też popularno -naukowym raczej nie jest tutaj możliwe (np. akapity). Portal esochaczew to nie "Mówią Wieki" ani chociażby "Polska Zbrojna", w której 22 maja br. pojawił się mój artykuł pt. "Ostatni bój okrążonych". Jeśli w ten sposób mogę coś Państwu wytłumaczyć proszę sięgnąć do lektury , porównać i poddać ocenie, będę bardzo wdzięczny. Proszę traktować powyższy tekst jako informację a nie artykuł historyczny.Podsumowałem w niej przedsięwzięcie, podałem w nim najważniejsze fakty, podziękowałem za pomoc w organizacji odpowiednim ludziom i instytucjom.
Błędy też poprawiłem i podziękowałem za zwrócenie uwagi na nie. Prosiłem też o podanie innych uwag do felerów, które rzekomo w nim występują. W jednej z wypowiedzi Falconera też jest błąd ortograficzny a jednak nie muszę komentować w ten sposób : " Czy ten tekst pisało dziecko? " W całej dyskusji, staram się sensownie odpowiadać na mało kulturalne zwroty typu - "pewnie do promowania historii wystarczy teraz postrzelać z armatki". Nie ,nie Falcooner, nie wystarczy postrzelać z armatki trzeba jeszcze robić tak: Leontynów - cmentarz wojskowy - 300-tu jak 300 Spartan= tak: Muzealna Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. II/18 pp - dynamiczny rok 2010= tak: Obchody z okazji Święta Odzyskania Niepodległości - Sochaczew 11 listopada 2010= tak: Zapomniane cmentarze, których nie odwiedza nikt= tak: Szlakiem Jagiełły przez Mazowsze A.D.1410 - nowa wystawa w muzeum= i jeszcze tak : Muzealna Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. II/18 pp na planie filmowym cyklu dokumentalnego
i dopiero wtedy przychodzi dobre samopoczucie :)
Dziwne, że Falcooner nie założył/a sobie specjalnie maila i nie zarejestrował/a się tylko po to żeby pogratulować tym społecznie działającym ludziom kiedy otrzymali nagrodę za kilkanaście lat ciężkiej pracy :
Złoci medalisci z Sochaczewa=
Zapraszam do wspólnej pracy przy popularyzacji historii naszego regionu, w najbliższym czasie będziemy kontynuować rozpoczęty przez nas karczunek na cmenarzu wojennym 1915 r. w Borzymówce i malować cmentarz WP 1939 r. w Budach Starych.
W odpowiedzi na post Geyszy chciałbym podziękować za obiektywne podejście do całej konwersacji w/s powyższej wiadomości.
Chciałbym jednak zauważyć iż jakość , na którą Państwo liczą raczej nie występuje na informacyjnych portalach społecznościowych tego typu.
Proszę choćby zwrócić uwagę na możliwości edycji tekstu w CMS-ie. Jeśli Państwo go nie używacie na codzień to nie wiecie co ten program robi z tekstu po jego wstawieniu ( robi właśnie tak jak z tekstem Geyszy powyżej ). Widzę Państwa posty i nie dziwią mnie SCALONE ZDANIA odstępy między zdaniami, wspomniane przerwy między kropkami i przecinkami itp.
Sensowne rozłożenie tekstu jak w artykule naukowym czy też popularno -naukowym raczej nie jest tutaj możliwe (np. akapity). Portal esochaczew to nie "Mówią Wieki" ani chociażby "Polska Zbrojna", w której 22 maja br. pojawił się mój artykuł pt. "Ostatni bój okrążonych". Jeśli w ten sposób mogę coś Państwu wytłumaczyć proszę sięgnąć do lektury , porównać i poddać ocenie, będę bardzo wdzięczny.
Proszę traktować powyższy tekst jako informację a nie artykuł historyczny.Podsumowałem w niej przedsięwzięcie, podałem w nim najważniejsze fakty, podziękowałem za pomoc w organizacji odpowiednim ludziom i instytucjom.
Błędy też poprawiłem i podziękowałem za zwrócenie uwagi na nie. Prosiłem też o podanie innych uwag do felerów, które rzekomo w nim występują. W jednej z wypowiedzi Falconera też jest błąd ortograficzny a jednak nie muszę komentować w ten sposób : " Czy ten tekst pisało dziecko? "
W całej dyskusji, staram się sensownie odpowiadać na mało kulturalne zwroty typu - "pewnie do promowania historii wystarczy teraz postrzelać z armatki".
Nie ,nie Falcooner, nie wystarczy postrzelać z armatki trzeba jeszcze robić tak:
Leontynów - cmentarz wojskowy - 300-tu jak 300 Spartan
tak: Muzealna Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. II/18 pp - dynamiczny rok 2010
tak: Obchody z okazji Święta Odzyskania Niepodległości - Sochaczew 11 listopada 2010
tak: Zapomniane cmentarze, których nie odwiedza nikt
tak: Szlakiem Jagiełły przez Mazowsze A.D.1410 - nowa wystawa w muzeum
i jeszcze tak :
Muzealna Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. II/18 pp na planie filmowym cyklu dokumentalnego
i dopiero wtedy przychodzi dobre samopoczucie :)
Dziwne, że Falcooner nie założył/a sobie specjalnie maila i nie zarejestrował/a się tylko po to żeby pogratulować tym społecznie działającym ludziom kiedy otrzymali nagrodę za kilkanaście lat ciężkiej pracy :
Złoci medalisci z Sochaczewa
Zapraszam do wspólnej pracy przy popularyzacji historii naszego regionu, w najbliższym czasie będziemy kontynuować rozpoczęty przez nas karczunek na cmenarzu wojennym 1915 r. w Borzymówce i malować cmentarz WP 1939 r. w Budach Starych.
Jakub Wojewoda
Ciekawa interpretacja. Nie spodziewałem się, że mój post uderzy w taki wielu ludzi, bo przecież tych, którzy "coś robią w mieście" są setki, a może tysiące. Ale - żeby Pana uspokoić - myli się Pan. Działalność rekonstruktorska (tak to się chyba nazywa) budzi moją sympatię, choć trudno być wobec niej całkowicie bezkrytycznym. Nie będę rozwijał tego wątku. Rozumiem pewnego rodzaju wzburzenie autora tekstu, ale czemu mój post naruszył ego tak wielu panów? Obawiam się, że na to pytanie muszą już sobie odpowiedzieć właściciele owych ego. Gdyby na pikniku coś nie wyszło, nie zwróciłbym na to uwagi, bo to zrozumiałe, że coś tam nie wyjdzie. Dziwi mnie natomiast taki brak troski o język ojczysty w gronie rekonstruktorów, którzy historię naszego kraju przywołują do życia. Być może po raz kolejny jestem w błędzie, ale - wedle mojej wiedzy historycznej - za ten język wielu ludzi oddawało niegdyś życie. Ludzi, w których mundury się Panowie teraz przebieracie.
Krytyka Pani geyszy jest całkowicie obiektywna. Natomiast falconer od pierwszego komentarza skupiał się tylko na tym żeby "wbić szpilę" ludziom którzy coś robią w naszym mieście. Ponieważ impreza była udana więc musiał się przyczepić do artykułu co jest co najmniej dziwne biorąc pod uwagę poziom dziennikarstwa w naszym kraju (Fakt, Superexpress, GW) czy nawet w mieście (Express Sochaczewski). Zastanawia mnie co "dziecko internetu" napisałoby gdyby na Pikniku coś nie wyszło. Zapewne nie zostawiłoby suchej nitki na rekonstruktorach, jednocześnie nie podpisując się z imienia i nazwiska na forum. Dla jasności zaznaczę, że należę do Muzealnej Grupy Rekonstrukcji Historycznej im. II Batalionu 18 P.P. działającego przy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
Cieszę się, że ktoś również dostrzegł ten problem, Pani Geyszo. Z dnia na dzień coraz silniej przebija się pogląd, że sposób mówienia i pisania, jest kwestią całkowicie drugorzędną. Jak to wpływa na nasze życie społeczne, kulturalne, itd. to widać już gołym okiem. Myślę, że jeszcze 20, 30 lat i - jak tak dalej pójdzie - będziemy już zupełnie bełkotać. Sam piknik - znakomita sprawa. Nawet przez chwilę tego nie negowałem Zabawne, ale tych edycyjnych niedoróbek nie udało się usunąć. :] Uszczypliwości już sobie daruję, bo nie ma sensu psuć świetnego samopoczucia autora tekstu.
Szanowni Państwo, Od początku przyglądając się uważniej tej rozmowie, doszukując się przyczyn, powodów skreślenia powyższych postów, zmuszona jestem wyrazić swoje subiektywne zdanie.Pan Jakub Wojewoda jest osobą publiczną, popularyzatorem historii naszego miasta, regionu. Jego wkład w kulturę ziemi sochaczewskiej jest ogromny. I w tym miejscu może przystańmy na chwilę, zastanówmy się. Czy postawa tego człowieka jako właśnie osoby publicznej-nie podlega krytyce? Osoba ze świecznika posiada uprawnienia, ale nie należy zapominać, iż ma także powinności. Publikując artykuły w prasie, Internecie, innych środkach masowego przekazu wymagane jest od autora tekstu, aby zachował czystość językową, poprawnie i przejrzyście zredagował tekst, dokonał jego korekty. Do powyższych czynności zobowiązany jest zarówno dziennikarz jak i historyk, suma summarum każda osoba dzieląca się „swoimi pisarskimi przemyśleniami” z innymi. Te teksty czytają LUDZIE. Ważne jest, aby warsztat i jakość pióra były na najwyższym poziomie. ZAWSZE! Nie rozumiem do końca oburzenia ludzi(zapewne są nimi osoby blisko spokrewnione ze środowiskiem GRH), którzy na post Falconera odpowiedzieli z taką agresją. Może podburzyły ich, jak to ujął Jazłowiak- zbędne „przymiotniki, onomatopeje i metafory”. Ale nikt przecież nie podważa tu kompetencji organizatorskich Pana Jakuba. Nie zauważyłabym, aby ktoś zanegował i skrytykował pracę tego człowieka na rzecz miasta oraz regionu. Tu chodzi o cos zupełnie innego. Jeśli Pan Jakub, który z wykształcenia jest historykiem- humanistą publikuje w prasie ogólnopolskiej, to zobowiązany jest do tego, aby jego teksty nie zawierały błędów językowych oraz stylistycznych. Wyrażam nadzieję, iż mimo wszystko takie sytuacje nie mają miejsca, nie powielają się w wymienionych przez Enfielda magazynach prasowych. Wstydem byłoby przeczytać oraz usłyszeć o takim artykule. Ranga zobowiązuje…. Zobowiązuje także w lokalnej prasie, lokalnych mediach. Z poważaniem, Iga
Zacznę od opinii na temat pikniku, super impreza, dzięki aktywności chłopaków z GRH i ich pasji w naszym mieście każdy ma okazję zobaczyć z bliska kawałek historii. To są ludzie którym zależy na tym, aby nasze miasto było atrakcyjne i to nie tylko dla mieszkańców, ale również dla szerszego kręgu, bo chyba nie muszę przypominać, że rekonstrukcja Bzury każdego roku przyciąga zainteresowanych z coraz to dalszych zakątków Polski. To był pierwszy piknik historyczny w wykonaniu grupy, a jestem przekonana że z ich zapałem i profesjonalizmem z roku na rok impreza będzie robiona z większym rozmachem (tak jak to było z Bzurą) co zaznaczy grubszą kreską nasze miasto na kulturalnej mapie Polski.
A to gdzie ktoś postawi kropkę, czy przecinek to nie znaczy o jego kompetencji, ani o profesjonalizmie imprezy jaką organizuje. To jest moje zdanie.
Rekonstruktorzy strzelają z armatek, anonimowe dzieci internetu z tylko ucha
Ręce opadają. Super impreza, siedem grup rekonstrukcyjnych z całej Polski, konie, armaty, miecze, organizacja, a gość do przecinków się czepia. Stary zrób coś fajnego, udowodnij, że potrafisz cokolwiek więcej niż znaleźć źle postawiony przecinek. Zrób dyktando dla sochaczewian, rozkręć imprezę tak, jak ta na Placu Kościuszki. Ściągnij Bralczyka do komisji i wtedy zacznij się mądrzyć. A na razie daj sobie spokój (pewnie nie dasz rady). Współczuję Ci biedaku. A wy chłopy róbcie swoje. Dobrze wam idzie.
Zarzuty nie zostały obalone, a tekst nadal zawiera błędy. Może powołajcie sztab kryzysowy (albo anty) i ustalcie jak pisać. Widzę, że zbiera się tu wiele tęgich głów. Na pewno Sobie poradzicie. Doświadczenia z prasy obcojęzycznej mogą okazać się dodatkowym atutem. Pana, Panie Jazłowiak, nie sposób obrazić, bo Pan chyba cały czas jest na coś obrażony. Domyślam się jednak, że w dwójnasób obraźliwie jest słowo "armatka". Rozumiem, że Panowie strzelacie tylko z armaty.
Najlepiej jest tylko krytykować( na forum, jako anonimowy cieć), ale żeby jeszcze to była konstruktywna krytyka!!! Jestem ciekaw kim jesteś falconer i czy oprócz tego że wytykasz jakieś błędy pisowni potrafisz zrobić coś więcej coś dla ludzi,dla historii bo o Tobie nikt nie będzie pamiętał a o Jakubie każdy...
Jakub przedstawił część historii miasta w formie rodzinnego pikniku jakiego jeszcze w mieście nie było!! Liczę na to że na tym się nie skończy, a takim pieniaczom-falconer zabraknie sił na zwykłe czepialstwo!!
Kultura języka ma wiele wspólnego z warsztatem historyka. Ale główne zarzuty o "kosmetykę" artykułu - zostały obalone - tekst jest poprawiony a Pan(i) falconer nadal się czepia i trzyma na swoim. W sumie nie od dziś wiadomo, że najłatwiej krytykować zwłaszcza anonimowo niż samemu coś zrobić.
A wracając do tematu była to naprawdę udana impreza historyczna.
Zwróciłeś uwagę na błędy i bardzo dobrze. A po co te przymiotniki, onomatopeje i metafory? Chcesz coś udowodnić, kogoś obrazić?
Żebyśmy mieli jasność. Popieram lanie się rycerzy po łbach, popieram armatki, ale nie popieram braków w posługiwaniu się językiem polskim, czego można (i chyba trzeba) wymagać od ludzi promujących historię i (jak mi się zdaje) zajmujących się tym profesjonalnie. Co do pikniku - to słuszna koncepcja. A może jakiś historyk wyprowadzi mnie z błędu i wyjaśni, że z warsztatem historyka kultura języka nie ma wiele wspólnego.
moim zdaniem piknik był dobrze zorganizowany. pierwszego dnia pooglądałem ciekawe pokazy rekonstruktorów, które przenosiły widza przez różne epoki historyczne. rycerze srogo lali się żelastwem po łbach, konni fikali na wierzchowcach i machali przy tym szabelkami a pokaz puszkarzy pozwolił ludziom powąchać prochu. chociaż w sobotę nie widziałem wszystkiego to mi się podobało. w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej.
ps. nie karmić TROLLA!
Bardzo mi przykro, że zaistniały błędy w edycji tekstu. Dziękuje za uwagi- już poprawione.
Od wielu lat staram się promować i popularyzować historię miasta i regionu. Choć nie jestem dziennikarzem, łatwo zauważyć, że spod mojej ręki wyszło na tym portalu ok 150 artykułów.
Polecam też inne portale , prasę ogólnopolską i europejską. Publikuje w " Dobroni !" , "Polska Zbrojna", "Odkrywca", "Les Echos Pologne" i in.
W najnowszym wydaniu rosyjskojęzycznego magazynu " Nowaja Polsza" znajdzie też Pan/Pani artykuł o działalności Muzeum i MGRH II/ 18 pp.
Pokazy pewnie były OK, ale mam pewnie błędny pogląd o historyku jako osobie, która potrafi poprawnie posługiwać się słowem (również pisanym).
Dziękuje za uwagi.
Skoro pokazy się Panu/ Pani nie podobały ( "strzelanie z armatki" , które wykonywała świetnie do tego przygotowana grupa z Tykocina ) proszę o podanie własnej wizji promowania historii Sochaczewa i włączenie się do organizacji kolejnego Pikniku Historycznego.
Czy ten tekst pisało dziecko? Co to za edycja, jakieś wolne miejsca przed kropkami, przecinkami, dwukropkami, wyrazy raz pisane wielką, raz małą literą... No i zwykłe błędy ortograficzne ("odyseje"). Burmistrz wielką literą, jakieś niepotrzebne zwroty grzecznościowe... Wydawałoby się, że autor tekstu, który jest - zdaje się - historykiem (a bodajże i radnym), powinien poprawnie redagować teksty. Ale być może już tego nie uczą. Pewnie do promowania historii wystarczy teraz postrzelać z armatki.
Dodam , że dla Sochaczewa trzeba się starać najbardziej.
Droga Igo stawiając dwukropek nie zostawiamy 3 punktów przerwy przed kolejnym słowem, jak robimy nawias to nie stawiamy go na końcu linijki, po kropce piszemy dużą literą i tak dalej i tak dalej :)
Bardzo mi przyjemnie, że rozmawiam z kimś kto zna się na rzeczy i z pewnością publikuje.
I zawodowo i społecznie i hobbystycznie.
Stąd czas zadać pytanie- gdzie można znaleźć Pani publikacje? Też chciałbym mieć możliwość oceny.
Ostatecznie nie wiem czy narzeka Pani na mnie czy edycje bo widzę, że też ma Pani pewne z tym problemy.
W odpowiedzi na "ideał i bruk" , przychodzi mi na myśl staropolskie powiedzenie:
"Przyganiał kocioł garnkowi" :)
Pasuje prawda?
Panie Jakubie, pozwolę sobie jeszcze na mała dygresję. Otóż ze słów, które wyszły spod Pańskiego pióra wynika teraz, iż krótka notatka, zajawka dziennikarska, każdy inny tego typu tekst, który nie jest obszernym, naukowym i wymagającym specjalistycznej wiedzy artykułem, może być przez autora napisany w sposób nieprzemyślany, nieprecyzyjny, bez znajomości zasad interpunkcji, ortografii, stylistyki i składni. Czyżby zatem ich objętość( "czy duży czy mały"), zawartość( piszemy o przyziemnych, zwyczajnych rzeczach czy podejmujemy tematy polityczne, historyczne, kulturalne) oraz źródło decydowały o tym, jako powinny te teksy zostać skreślone?? A może tu chodzi o czytelnika, skoro to sochaczewski portal, a nie np. media warszawskie, krakowskie, to nie należy się starać i można napisać od tak, od czapy? ( a może w grę wchodzą pieniądze)...
Gratuluje rozumowania!!! nie chcę już zawierać zdania w tej sprawie. Życzę powodzenia w dalszej pracy. Mogę obiecać tylko, iż zapewne nie raz jeszcze zwrócę uwagę na Pana teksty, (które miejmy nadzieję, iż będą nadal ukazywały się w prasie ogólnopolskiej). żywię nadzieję, iż po ich lekturze moje zniesmaczenie będzie mniejsze.
pozdrawiam, Iga