Odosobnione miejsce akcji i wielopostaciowa fabuła. Zmarnowane lata, zła przeszłość i niepewna przyszłość. Tajemnice, które aż przebierają nogami by wyjść na jaw...
Zapraszamy na film w ramach SKF. 5 grudnia o godz. 17.00 - "Reguły kłamstwa". Wstęp wolny.
Kilkanaścioro ludzi stara się opuścić społeczny margines w położonym gdzieś na czeskiej wsi ośrodku rehabilitacji psychicznej. Pod opieką trójki opiekunów tworzą samowystarczalną wspólnotę, w której obowiązują klarowne reguły – żadnych wybuchów gniewu, żadnych kontaktów seksualnych, rozmów telefonicznych itp. Każdy, kto złamie zasady lub naruszy równowagę we wspólnocie, zostanie wyrzucony poza jej obręb.
Jednak to, co mogłoby się niektórym wydawać wyłącznie epizodem z Big Brothera, przykuwa wzrok widzów do ekranu. Zaczynamy bowiem poznawać tą wyjątkową wspólnotę razem z Romanem – nowoprzedstawionym członkiem, którego na wstępie namawia się do dania nurka w lodowate jezioro. „Wszyscy tak musieliśmy“ mówią mu.
W życiorysach bohaterów znaleźć można dramatyczne momenty (chore dzieciństwo, prostytucja i sprzedawanie narkotyków, próby samobójcze, obsesje, rozbite rodziny) oraz wszystkie grzechy świata. Kłamali, kradli, oszukiwali, myśleli tylko o sobie, a jeden z nich nawet zabił. Na razie nikt nie wie, kto, ale prawda wyjdzie na jaw. O ile jest prawdą to, co ludzie nazywają wspomnieniami?
Niemal natychmiast Roman wchodzi w konflikt z Milanem, który podczas sesji usiłuje wypchnąć go poza margines życia grupy. Oprócz relacji pomiędzy Romanem i Milanem, zwraca uwagę bagaż przeżyć, z którym radzić musi sobie każdy pensjonariusz, np. Karel, który od czternastu lat nie widział córki, Filip, który wracał do więzienia niemal zaraz po jego opuszczeniu, Martin, który wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo itd.
Akcja filmu toczy się wokół kilku głównych wątków i przesycona jest emocjami. Kiedy nic się chwilowo na ekranie nie dzieje, mamy moment by odetchnąć – cały film jest bowiem tak skonstruowany, że rosnące napięcie pomiędzy postaciami może eksplodować w każdej chwili – nawet niewinna wojna na śnieżki wydaje się mieć w sobie znacznie cięższy psychologiczny podtekst.
To nie jest opowieść o kryminalistach. Każdy z nich jest tu dobrowolnie i może odejść, gdy zechce. Z własnej woli spędzą tu rok życia. Skazani na siebie nawzajem, szukają swojego lepszego ja.
Punktem wyjścia dla lepszej przyszłości jest właściwa ocena własnej przeszłości, uporanie się z nią. Tylko czy człowiek może w ogóle nie kłamać i przeżyć między innymi ludźmi? Czy można zwyciężyć przeszłość? -------------------------------------------- Lekkie, dowcipne i melancholijne. Tak stereotypowo przedstawia się czeskie kino, które wszyscy kochamy i którego po cichu zazdrościmy naszym sąsiadom. „Reguły kłamstwa” są bez wątpienia filmem czeskim, ale nie takim czeskim filmem, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Film Roberta Sedlacka idzie na przekór stereotypowemu wyobrażeniu o czeskim kinie. W miejsce ironiczno - melancholijnej zabawy proponuje kameralny dramat uzależnienia. Od narkotyków, życia czy też własnym o nim wyobrażeń.
Sedlacek świadomie rezygnuje z wszelkich filmowych "ozdobników", zachowując klasyczną jedność czasu, miejsca i akcji. Skupia się na dialogach, relacjach między bohaterami, ich oczekiwaniach, życiowych mirażach, czy tytułowych grach półprawd i półkłamstw. Ukazuje misterną, niepowtarzalną atmosferę panującą w towarzystwie zwichniętych osobowości. Nie serwuje nam jednak kina terapeutycznego. Jeśli nie będziemy uważni, praktycznie nie poznamy wcześniejszego życia bohaterów. Będą rozprawiać o sobie w sali spotkań w obecności terapeutów, ale to, co istotne rozgrywa się poza salą.
Reżyser o filmie: „Moi bohaterowie nie mają już dokąd uciekać. Zaczynają mnie interesować najbardziej – od chwili, w której każde wypowiedziane zdanie może być tak naprawdę listem pożegnalnym, napisanym na chwilę przed popełnieniem samobójstwa.”
Festiwale i nagrody 2007 - 37. Lubuskie Lato Filmowe – Łagów - nagroda Klubu Kultury Filmowej 2007 - FF w Pilźnie – nagroda czeskiej Federacji DKF-ów dla najlepszego filmu roku 2006 2007 - FF w Pilźnie – nagroda publiczości 2006 – Czeskie Lwy – najlepszy scenariusz - Robert Sedláček 2006 – Czeskie Lwy (nominacja) – najlepszy aktor - Jiří Langmajer (odtwórca roli Milana)
Zapraszamy do Ostoi św. Dominika, kościół św. Wawrzyńca
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze