Reklama

Przedświąteczny szał

Tygodnik Echo Powiatu
22/12/2009 12:25
Podobno kryzys dokucza wszystkim. No może nie do końca. Jakoś nie widać tego tak bardzo w centrach handlowych, na targowiskach i niemal we wszystkich mniejszych czy większych sklepach. W okresie przedświątecznym ogarnia nas szaleństwo zakupów. To chyba polska specjalność. Kupujemy tony mięsa i ryb, gotujemy gary bigosu, pieczemy stosy ciasta, by potem męczyć się z tymi zapasami przez kilka kolejnych tygodni. Nikt przecież nie jest w stanie zjeść tego wszystkiego. Zawsze jednak wydaje nam się, że czegoś może zabraknąć.
To istne pandemonium doskonale widać też w korkach ulicznych. Praktycznie od rana do nocy zatkane są mniejsze i większe arterie, samochody jadą, jak za przysłowiowym pogrzebem. Wygląda to tak, jakby nagle do ruchu włączyło się dwa razy tyle aut, co zazwyczaj. Wszystkie rekordy jednak zostały pobite w miniony czwartek. Wiele polskich miast zostało dosłownie sparaliżowanych. Jadący z Sochaczewa w kierunku Warszawy, już przed Błoniem utknęli w korku, a droga do jej granic trwała około 3-4 godzin. Sama stolica zaś była praktycznie nieprzejezdna. Odwołane lub mocno spóźnione autobusy i pociągi.
A wszystkiemu winien śnieg i mróz, który zupełnie niespodziewanie zaskoczył, jak zwykle zresztą, wszystkich. Zarówno kierowców, jak i drogowców. No bo jakże to, w połowie grudnia 10 stopni mrozu i biały puch na drogach?
Nawet jakieś szyny kolejowe i słup pod wiaduktem tak zostały przez „nagły atak zimy” zaskoczone, że aż popękały.
Tak więc do zatkania różnych arterii komunikacyjnych przyczynił się szał przedświątecznych zakupów w połączeniu z mrozem i opadami śniegu. Ani jedno, ani drugie w zasadzie nikogo nie powinno dziwić, bo co roku to przerabiamy. Przed każdym Bożym Narodzeniem wszędzie pałętają się, z obłędem w oczach, tabuny ludzi i zawsze zima zaskakuje.
Dobrze, że wielu już nauczyło się, że zmiana opon całorocznych na zimowe nikogo nie zwalnia z posiadania rozumu i, że prędkość należy dostosowywać do panujących na drodze warunków, a nie uzależniać jej od rodzaju ogumienia.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim spokoju, szczęścia i pieniędzy, a przede wszystkim zdrowia. Szykując stoły wigilijne nie zapominajmy, że gdzieś (może całkiem blisko) są tacy, którzy nie mają z kim zasiąść do Wigilii, lub czego położyć na talerzu. Wybaczmy sobie nawzajem wszystko, co było złego i nie zapomnijmy o nakryciu dla zdrożonego wędrowca.
W Nowym, 2010 Roku zaś spróbujmy wypełnić wszystkie podjęte noworoczne postanowienia.
balbina
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama