Rocznica zbrodni katyńskiej i hołd oddany ofiarom katastrofy samolotu pod Smoleńskiem
Katastrofa, która miała miejsce 10 kwietnia na lotnisku pod Smoleńskiem sparaliżowała całą Polskę. Zginęło 96 osób, w tym Prezydent Polski z żoną. Od tej czarnej soboty w zasadzie nie ma chwili, aby nie sprawdzać tego, co się dzieje na miejscu tragedii czy pod Pałacem Prezydenckim w telewizji czy Internecie. I nie ma w tym niczego dziwnego. Sprawdzamy, bo jest nam przykro, czujemy smutek, zwątpienie.
Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że tragedia miała miejsce w tak wyjątkowych okolicznościach: w drodze na obchody upamiętniające zbrodni ę katyńską. Oczy całego świata zwróciły się w stronę małego miasta w Rosji, gdzie przed 70 laty dokonano mordu na polskiej inteligencji.
Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia w tym roku w naszej szkole obchodzony był wyjątkowo uroczyście 14 kwietnia. Rozpoczął się wstrząsającym fragmentem filmu dokumentalnego poświęconego poszukiwaniu ciał ofiar ludobójstwa w Katyniu. Fakty te zostały opisane przez występujących w montażu słowno – muzycznym uczniów. Mocne słowa niejednokrotnie wywoływały łzy na policzkach młodzieży. Całość uzupełniały teksty wierszy, które nawiązywały do motywu krzyża, cierpienia, samotności. Mówiono o prawdzie, która została zgładzona w lesie, o strzałach w tył głowy, ale też o historii, pamięci i przebaczeniu. „Zbrodni, której dokonano, nie da się cofnąć, nie zmienimy biegu wydarzeń, ale pamiętając o tym strasznym wydarzeniu, mówimy jednocześnie słowo: przebaczamy” – brzmiały słowa jednej z recytatorek.
Wyjątkowość tego dnia podkreśliło wprowadzenie sztandarów Szkoły Podstawowej nr 7 i Gimnazjum nr 3, a także prezentacja ofiar tragedii smoleńskiej na tle, jakże wymownego, Marsza Żałobnego patrona szkoły – Fryderyka Chopina. Uczniowie minutą ciszy uczcili ich pamięć, a cisza, która zapanowała w sali gimnastycznej, mówiła sama za siebie. Dało się odczuć, że naprawdę przeżywamy żałobę narodową, że rozumiemy, że współczujemy…
Podczas uroczystości obecny był Burmistrza Miasta Sochaczew Pan Bogumił Czubacki. Wzruszony wspomniał o tych ofiarach, które były szczególnie związane z naszym miastem, przyjaciół wspierających w trudnych chwilach, dbających o pomyślny rozwój sochaczewskiej „małej ojczyzny”: posłankę Jolantę Szymanek – Deresz, senator Janinę Fetlińską, Prezesa stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Macieja Płażyńskiego, a także Ryszarda Kaczorowskiego - ostatniego Prezydenta RP na Uchodźstwie, Honorowego Obywatela Sochaczewa.
Choć zabrzmiał dzwonek na przerwę, wyciszeni uczniowie bez pośpiechu opuszczali salę gimnastyczną.
Sylwia Pędowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze