Prąd z rzeki razy dwa? - Sochaczew - Ziemia Sochaczewska


» » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Prąd z rzeki razy dwa?

Autor:
Gmina: miasto Sochaczew
dodany: 2012-02-07



Rozpoczął się czwarty rok starań spółki Endico o uruchomienie na Bzurze elektrowni wodnej. Z prób zamiany prądu rzeki na prąd zwykły na razie nic nie wyszło. Procedury przedłużają się. Jednak zarząd firmy nie rezygnuje z inwestycji. Co więcej, kolejna firma zgłasza chęć budowy elektrowni. Kolejny jaz piętrzący wodę miałby powstać na Utracie, nieopodal oczyszczalni ścieków ZWiK.

- W trakcie trwającego od połowy 2008 r. procesu wydania decyzji środowiskowej pojawiło się wiele trudności natury formalnej oraz społecznej, które powodowały konieczność uzupełniania raportu o nowe dokumenty, analizy itp. - mówi członek zarządu Endico Tomasz Kowalczyk. - To z kolei spowodowało konieczność wprowadzania kolejnych aneksów. Liczba wprowadzonych zmian w raporcie przekroczyła jego pierwotną objętość, co nie sprzyjało jego czytaniu i analizie. Chcąc wyjść naprzeciw protestującym mieszkańcom spółka zmieniła koncepcję budowy elektrowni wodnej.
Przypomnijmy, że zdaniem mieszkańców ul. Staszica, wybudowanie na rzece elektrowni wraz z jazem piętrzącym wodę spowoduje podmywanie ich posesji. Dodatkowo, ruchoma zapora, przez którą przepływać będzie woda, może się okazać niebezpieczna dla rzecznej fauny. Mieszkańcy powołują się na opinię związku wędkarskiego, którego zdaniem w jazie będą ginąć ryby.

Raport za raportem
Pierwszy wniosek o wydanie decyzji przez burmistrza został odrzucony. Spotkał się z zastrzeżeniami ze strony Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Wówczas uznano, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie opracowanie nowego raportu. Nowy wniosek o wydanie „decyzji środowiskowej” został złożony w ratuszu w połowie grudnia. Jeleniogórska spółka liczyła, że sprawa szybko ruszy z miejsca.
- W naszej ocenie raport wyczerpuje wszystkie wymogi formalne. Zanim został złożony w urzędzie, przekazaliśmy go również Zarządowi Komitetu Protestacyjnego Mieszkańców Sochaczewa - mówi Tomasz Kowalczyk. - Wszystkie parametry techniczne inwestycji wraz z kompleksową oceną jej oddziaływania na środowisko znajdują się w nowym raporcie. Najważniejszy parametr to wysokość spiętrzenia. W nowym raporcie rozpatrujemy dwa warianty: 2,60 m i 2,40 m. Oprócz tego ma powstać budowla towarzysząca - przepławka dla ryb. Umożliwi ona organizmom żywym mieszkającym w rzece ominięcie spiętrzenia.

Zawnioskowali
- Podczas wstępnej analizy wniosku Spółki Endico zostały stwierdzone braki formalne. Wezwaliśmy Endico do ich uzupełnienia - poinformowała kierownik referatu ochrony środowiska UM Agnieszka Tomaszewska. - Jeżeli spółka tego nie zrobi, wniosek pozostanie bez rozpatrzenia. Nie zamyka to ostatecznie sprawy. Z punktu widzenia procedury administracyjnej takie wnioski można składać wiele razy. Jeżeli spółka nie uzupełni braków w określonym terminie, może ponownie przekazać nam dokumenty i tym samym wszcząć procedurę od nowa.
Braki dotyczyły map obrazujących ewentualne cofanie się wody w rzece podczas spiętrzania jej nurtu. Jak ustaliliśmy, spółka dostarczyła je już do urzędu.
- Mapy zostały już złożone, teraz pozostaje nam tylko czekać - mówi Tomasz Kowalczyk.


Cierpliwy jak… Endico?
Czekanie wydaje się być już specjalnością Endico. Władze spółki nie ukrywają, że przedłużające się procedury wiążą się dla nich ze sporymi kosztami.
- Są one, oczywiście, znaczące, chociażby z racji konieczności sporządzenia nowego raportu oraz opóźnienia w rozpoczęciu produkcji i sprzedaży energii elektrycznej. Mimo wszystko nie zamierzamy wycofywać się z realizacji inwestycji. Szczerze wierzymy, że uda się nam znaleźć takie rozwiązanie, które będzie akceptowalne zarówno dla mieszkańców Sochaczewa, jak i dla nas jako inwestora Dlatego cierpliwie czekamy na finał sprawy - twierdzą.
Wiceburmistrz Stanisław Wachowski uważa, iż władze miasta powinny reprezentować przede wszystkim interesy mieszkańców. Dlatego inwestycja powinna zostać wnikliwie zbadana.
- Gdy Endico złożyło pierwszy raport, spotkał się on z wieloma zastrzeżeniami ze strony Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – powiedział. - Ze względu na dobro lokalnej społeczności, uwzględniliśmy jego argumentację. Będziemy uważnie przyglądać się inwestycji również podczas obecnego postępowania. Równie wnikliwie zbadamy plany związane z budową jazu i elektrowni wodnej na Utracie - powiedział nam.




Tymczasem na Utracie…
Małą elektrownię wodną przy al. 600-lecie planuje zbudować mieszkaniec Kątów. Miałaby powstać na wysokości nowego mostu na Utracie, naprzeciwko oczyszczalni ścieków ZWiK.
Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte 10 stycznia. Jak poinformowała nas Agnieszka Tomaszewska, obowiązujące w jego przypadku procedury będą analogiczne do tych, którym podlega Endico. Za nami jest już ich pierwszy etap. Wywieszono obwieszczenia informujące o prowadzonych działaniach.
- Każdy z mieszkańców, nie tylko strony postępowania, może zapoznać się z aktami sprawy oraz uzyskać wyjaśnienia. Chcemy, żeby sochaczewianie mieli dostęp do wszystkich informacji - mówi Stanisław Wachowski.
- Mieszkańcy mogą zgłaszać nam zastrzeżenia, uwagi i wnioski. Będą przyjmowane przez nasz referat do połowy lutego. Zainteresowanych zapraszam na III piętro do pokoju 421 - dodaje Agnieszka Tomaszewska.
Agnieszka Poryszewska


 

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (1):

 

atom-NIE......woda-TAK+dobre opracowanie projektu........wiatraki-Tak.....ale gdzie w sumie wszystko  jest na NIE [2012-02-27 07:56:]

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy z działu: Inwestycje


 


Zobacz więcej wiadomości z działu: Inwestycje

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie

Powiązane grupy


4 użytkowników
11 wątków

subskrybuj: