Tegoroczne wykopaliska archeologiczne na zamku w Sochaczewie dobiegły końca. Prace trwały od 05.07.2007 do 03.08.2007 r. i prowadzone były podobnie jak w zeszłym roku przez Katedrę Archeologii Historycznej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. Głównym kierownikiem był prof. dr hab. Leszek Kajzer, dyrektor całego Instytutu i świetny castellolog legitymujący się liczbą kilkuset publikacji ze swej dziedziny naukowej w tym tak znanych i cenionych prac jak „Zamki i społeczeństwo. Przemiany architektury i budownictwa obronnego w Polsce X-XVIII” czy „Leksykon zamków w Polsce”. Jak to zwykle bywa profesor nie przebywał w Sochaczewie permanentnie, dlategoteż faktyczny nadzór nad tegorocznymi pracami sprawował mgr Tomasz Olszacki i przyjeżdżający raz na jakiś czas mgr Aleksander Andrzejewski. Podobny układ był w zeszłym sezonie badawczym, co dla wyników naukowych było bardzo korzystne, ponieważ ten sam zespół badawczy zajmował się zamkiem dwukrotnie przez co wnioski są jednoznaczne i możliwie spójne. Tegoroczne wykopaliska miały nieco inną, bardziej efektywną niż w ubiegłym roku formułę. W 2006 r. odbywały się one na zasadzie praktyk studenckich gdzie praca intelektualna i fizyczna opierała się na barkach i umysłach 15 studentów archeologii, w tym roku do Sochaczewa przyjechała z Łodzi ekipa złożona z 4 osób do nadzoru naukowego: dwójki doktorantów UŁ - wspomnianego Tomasza Olszackiego i Adrianny Szczerby oraz dwójki studentów – Agnieszki Młyńskiej i Arkadiusza Przybyłoka. Pracę fizyczną przerzucono na 5 pracowników fizycznych opłacanych z budżetu miejskiego za pośrednictwem Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Większość pracowników fizycznych stanowili członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie”Nasz Zamek”. Materiały źródłowe dotyczące zamku zebrał i przeanalizował podobnie jak w zeszłym roku prezes tegoż Stowarzyszenia Łukasz Popowski. Kadra naukowa zakwaterowana została w internacie przy „Ogrodniku”, wyżywienie dyrektor Muzeum Maciej Wojewoda zorganizował w Barze PSS Społem przy Placu Kościuszki. Pogoda niestety, podobnie jak w zeszłym roku, nie była sprzymierzeńcem badaczy i swoją zmiennością skutecznie utrudniała pracę.
Merytorycznie wykopaliska tegoroczne były naturalnie kontynuacją tych z 2006 r. Otworzono wtedy 2 główne wykopy i 6 odkrywek architektonicznych. Pierwszy z głównych wykopów o numerze inwentarzowym 11 założony został w południowo-wschodnim narożu izby stołowej znajdującej się w zachodnim skrzydle zamku Stanisława Radziejowskiego. Potwierdził on znaną już wcześniej nauce informację o tym, że zamkowe wzgórze posiada ponad 6 metrów nasypowej gliny, co wyjaśnia w zupełności problemy architektoniczne z jakimi zawsze borykała się sochaczewska warownia, polegające na pękaniu ścian a także, nieosadzonych w gruntach rodzimych, fundamentów. W tym wykopie znaleziono interesujący zabytek kultury materialnej tzw. ceramikę posthusycką, której fragmenty odnajdowano na południu Polski i na Kujawach, ale na Mazowszu po raz pierwszy właśnie w Sochaczewie. Dużo ciekawszy był drugi główny wykop o numerze inwentarzowym 12, który wraz z przyległymi 4 odkrywkami założony został od strony wschodniej zamku w poszukiwaniu przelotu bramnego i ukazał zupełnie nieznane nauce informacje dotyczące architektury zamku. Odsłonięty został zespół potężnych, kamiennych fundamentów, które stanowiły domknięcie od północy wschodniego skrzydła zamku Radziejowskiego. Problemy interpretacyjne spowodowały 2 mury kamienne wychodzące prostopadle do kurtyny wschodniej w kierunku wschodnim, znajdujące się nieopodal fundamentów wieży kaplicznej. Mury te w powierzchni wykopu nie posiadały niestety domknięcia od wschodu, więc nie było do końca wiadomo jaką funkcję mogły pełnić. Jak widać więc, sprawa ewentualnego zespołu bramnego zamku nie została w zeszłym sezonie badawczym rozwiązana i była jednym z zadań do przebadania na sezon obecny.
W sezonie tym założone zostało 5 wykopów archeologicznych o różnej głębokości i charakterze. Jako pierwszy założony został w północno-wschodniej części wzgórza wykop główny o numerze inwentarzowym 19. Umiejscowienie go tutaj było niezbędne, ponieważ z tej strony wzgórza nigdy nie było ingerencji archeologicznej. Wykop osiągnął głębokość około 6,30 metra, na której pokazał się calec czyli grunt rodzimy. W wykopie nie odnaleziono żadnych fundamentów, natomiast do głębokości ponad 2 metrów cała stratygrafia zakłócona była przez rów strzelecki z czasów I bądź II wojny światowej, piwniczkę z czasów I wojny światowej oraz osadnictwo związane z lepiankami funkcjonującymi na i wokół wzgórza w okresie XX-lecia międzywojennego. Te warstwy kulturowe zakłócone były do tego pracami niwelacyjnymi z lat 1935-36, które to splantowały teren zamku po usunięciu stąd lepianek. Poniżej tych warstw ukazały się gliniaste, niezwykle zbite i twarde nasypy niwelacyjne związane z podwyższaniem wzgórza przez Stanisława Radziejowskiego przed wybudowaniem tu swego zamku na początku XVII wieku oraz przez książąt mazowieckich przed wybudowaniem pierwszego zamku murowanego na wzgórzu około połowy XIV wieku. Niestety Radziejowski przed nadsypaniem wzgórza zdjął całą warstwę związaną z użytkowaniem zamku książęcego, więc praktycznie brak było zabytków związanych z tym założeniem. Na samym dnie tego wykopu pokazały się warstwy związane z wczesnym średniowieczem i użytkowaniem grodu drewniano-ziemnego, który to datować możemy na XIII w. Poniżej tych warstw tuż nad calcem zauważyć dało się nawarstwienia związane z luźnym osadnictwem przedgrodowym, które datować można na XII w. Jest to informacja bardzo istotna, ponieważ to najstarsze ślady bytności człowieka odkryte jak do tej pory na terenie Sochaczewa. Drugi wykop o numerze inwentarzowym 20 założony został również w północno-wschodniej części wzgórza na przedłużeniu wschodniego muru kurtynowego zamku, niedaleko wykopu nr 12 z zeszłego sezonu badawczego. Miał za zadanie sprawdzić czy skrzydło wschodnie zamku Radziejowskiego ciągnie się dalej w kierunku północnym oraz czy można znaleźć w tym miejscu być może jakieś relikty zamku książęcego. Wykop sięgnął głębokości niewiele ponad metr i nie ukazał żadnych śladów po murze bądź jego negatywie co świadczy o tym, że skrzydło wschodnie zamku Radziejowskiego nie kontynuuje się w kierunku północnym jak również, że Radziejowski rozebrał kurtynę zamku książąt do stopy fundamentowej. Kolejny wykop o numerze inwentarzowym 21 założony został w północnej części wzgórza, blisko krawędzi skarpy. Sięgnął głębokości 1,5 metra i za zadanie miał odkryć czy znajdują się tu ślady związane z kurtyną obwodową zamku Radziejowskiego oraz zamku książęcego. Wykop okazał się być bardzo ciekawy, ponieważ odkryty w nim został negatyw muru obwodowego, który po analizie można byłoby powiązać z rozbiórką muru obwodowego zamku książąt mazowieckich. Podczas badań z lat 70-tych Jerzy Gula w swym wykopie, który znajdował się też przy północnej krawędzi skarpy ale bliżej zachodniego skrzydła zamkowego, również odkrył negatyw muru obwodowego, który również można powiązać z rozbiórką zamku książęcego. Dzięki temu można odtworzyć przebieg muru obwodowego zamku książąt od północnej najbardziej nieczytelnej strony czego do tej pory nie udawało się dokonać. Ponad tym negatywem znajdowała się gruba, regularna warstwa potłuczonej dachówki mającej najprawdopodobniej za zadanie przechwytywać nadmiar wilgoci a przez to ubezpieczać od osunięć północną część wzgórza. Jest to efekt działań Radziejowskiego, który po rozbiórce muru obwodowego zamku wcześniejszego postanowił wzmocnić północną część wzgórza, ale nie budować tu już nowego muru obwodowego tylko zastąpić go prawdopodobnie drewnianą palisadą. Fakt ten jak i to, że północno-wschodnia część wzgórza pozostała przez Radziejowskiego niezabudowana są dowodem na to, że musiało z tej strony dojść w zamku książęcym do katastrofy budowlanej i ta część wzgórza jako najbardziej nadwątlona pozostała przez niego nieobciążona. Z wykopu tego pozyskano 2 bardzo ciekawe zabytki kultury materialnej, mianowicie XVI-sto wieczny kafel piecowy i nowożytny dzban, import z Niemiec tzw. Bartman, będący dowodem zasobności osób rezydujących na zamku w XVI w. Kolejny wykop o numerze inwentarzowym 22 założony został we wschodniej części wzgórza, w pobliżu współczesnych schodków, na przedłużeniu wykopu zeszłorocznego o numerze 12. Zadaniem tego wykopu było doprecyzowanie wyników badań z zeszłego sezonu badawczego czyli sprawy zespołu bramnego, a dokładnie 2 wspominanych wcześniej murów wychodzących prostopadle ze wschodniej kurtyny zamkowej, których domknięcia od wschodu wykop ubiegłoroczny nie obejmował, przez co określenie ich przeznaczenia było utrudnione. Tegoroczny wykop numer 22 założony został w takim miejscu aby to domknięcie zlokalizować. Trzeba zaznaczyć, że był to chyba najbardziej rewolucyjny jeśli chodzi o nieznane elementy architektoniczne zamku wykop w trakcie 2 sezonów badawczych. Wykop, który miał charakter odkrywki architektonicznej zlokalizował potężny, kamienny około 2 metrowej szerokości fundament domykający 2 mury odkopane w zeszłym roku. Zespół tych fundamentów powiązać należało na pewno z kreacją zamkową poprzedzającą rezydencję Stanisława Radziejowskiego. Po kolejnej dokładnej analizie materiałów źródłowych kierujący wykopaliskami Tomasz Olszacki powiązał owe fundamenty z wymienianą w nich wieżą bramną, której budowę roboczo powiązać można z osobą starosty sochaczewskiego Krzysztofa Szydłowieckiego, czyli początkiem XVI w. kiedy to ziemia sochaczewska była już częścią Królestwa Polskiego, a dawny zamek książąt podlegał przebudowom dokonywanym przez kolejnych starostów. Fundament tej wieży podobnie jak spód fundamentów murów obwodowych zamku książęcego nie został przez Radziejowskiego rozebrany. Wieża ta była ogromnych rozmiarów mając kilkanaście metrów szerokości, 3 kondygnacje i 15-20 m wysokości. Miała w parterze 3 pomieszczenia, przez jedno z nich puszczony był wjazd do zamku ujęty prawdopodobnie w przypory (jedna z nich odkryta została w wykopie 22), pozostałe 2 służyły jako arsenał i pomieszczenie do sądów grodzkich. Na fundamencie największego z tych 3 pomieszczeń Radziejowski później pobudował wieloboczną wieżę kapliczną. Jak by na to nie patrzeć jest to jedyny odkryty archeologicznie tak pewny wjazd na sochaczewski zamek, pozostałe 2 bramy (na zamek Radziejowskiego i na zamek książęcy w swej pierwotnej formie ) są zlokalizowane przez Łukasza Popowskiego jedynie na podstawie źródeł. Ostatni tegoroczny wykop o numerze inwentarzowym 23 zlokalizowany został również we wschodniej części zamku, a dokładnie we wschodnim skrzydle zamku Radziejowskiego od strony dziedzińca. Wykop 23 powiązany był ściśle z 4 odkrywkami architektonicznymi i przyległym wykopem nr.12 z zeszłorocznego sezonu badawczego i dotyczył poszukiwań przelotu bramnego na zamek Stanisława Radziejowskiego jak również miał dostarczyć dodatkowych danych w kwestii świeżo zlokalizowanej wieży bramnej starosty Szydłowieckiego. Wykop sięgnął głębokości około 1,5 metra i również okazał się być bardzo ciekawy. Łukaszowi Popowskiemu z analizy źródeł pisanych, analiz architektonicznych, jak i wyników badań archeologicznych wychodziło, że w tym miejscu spodziewać można się było światła przelotu bramnego związanego z zamkiem Radziejowskiego. Rzeczywiście odkryty został w wykopie otwór w murze, jednakże jego szerokość była zbyt mała na bramę i wśród wielu domysłów i interpretacji należy upatrywać w nim na ten moment chyba furty bramnej na zamek XVII –sto wieczny, a także dojścia do piwniczki i zamkowego więzienia ulokowanych wtórnie przez Radziejowskiego w pozostałych dwóch lokalnościach rozebranej do fundamentów wieży Szydłowieckiego, czyli na zewnątrz skrzydła wschodniego zamku XVII-sto wiecznego. W wykopie znaleziono ciekawe zabytki kultury materialnej, mianowicie bardzo dużą ilość XVII-sto wiecznych, pięknych kafli płytowych, związanych bądź jeszcze ze starostą Radziejowskim bądź już z Oborskim. Wykop 23 jak się wydaje jest jedynym jak do tej pory, którego nie dotknęły prace niwelacyjne z lat 1935-36. Do odkryć tegorocznych, choć niezwiązanych już z wykopami archeologicznymi tylko z analizą starych fotografii, należy również sprawa pochodzenia mniejszego wału okalającego zamek. Pewne jest, że wał ma metrykę wczesnonowożytną, ponieważ opisywany jest w źródłach, natomiast stare zdjęcia pokazują, że w czasie gdy pod i na zamku funkcjonowały ziemianki mniejszy wał został przez te domostwa prawie zupełnie zniwelowany. Kolejne młodsze już zdjęcia ilustrują, że wał został odtworzony w trakcie prac porządkowych w latach 1935-36. Stowarzyszenie „Nasz Zamek” brało aktywny udział w wykopaliskach archeologicznych. Poza wspomnianym już wcześniej uczestnictwem członków Stowarzyszenia w grupie pracowników fizycznych i merytorycznej pomocy w pracach udzielanej przez Łukasza Popowskiego, również permanentnie prowadzona była zbiórka z wykopów zabytkowej cegły i jej destruktów, które użyte mają być podobnie jak w zeszłym roku do zabiegu uzupełniania zagrożonych upadkiem murów zamkowych. Oprócz tego członkowie Stowarzyszenia skosili ponad metrowe zarośla porastające wzgórze, a także wysprzątali teren zamku wynosząc kilka worów ze śmieciami. Czystością na wzgórzu, dalszą zbiórką cegły oraz koszeniem raz na jakiś czas trawy Stowarzyszenie będzie zajmować się permanentnie. Aktualnie członkowie zajmują się wolontaryjnie zasypywaniem dołów archeologicznych. W najbliższej przyszłości podobnie jak w zeszłym roku wytrute zostaną przez Stowarzyszenie krzewy, które rosną blisko murów i przez to zagrażają im zarówno wilgocią jak i korzeniami(rozsadzanie murów). W planach Stowarzyszenia na ten rok jest jeszcze kilka spraw: - podjęcie starań o to aby odbyło się jak najszybciej licowanie najbardziej zagrożonych murów zabytkową cegłą zgromadzoną przez członków Stowarzyszenia - ekspozycja wraz z Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Stowarzyszeniem e-Sochaczew podczas rekonstrukcji bitwy nad Bzurą we wrześniu, na której będzie można zobaczyć wystawę zamek na starej fotografii, wizję odbudowy zamku, jak i zapoznać się z celami i metodami działania Stowarzyszenia „Nasz Zamek” - próba zdobycia funduszy na tablicę z dziejami zamku zamontowaną na wzgórzu - próba zdobycia funduszy na poprawę schodków na wzgórze zamkowe Prace archeologiczne jak również sama działalność i cele Stowarzyszenia „Nasz Zamek” wzbudziły duże zainteresowanie lokalnych i ponadlokalnych mediów. Pojawiły się liczne teksty w Ziemi Sochaczewskiej, Echu Powiatu, Expressie Sochaczewskim audycja w radiu Fama (KPM u Andrzeja Gąsiorowskiego), z ponadlokalnych zaś teksty w Głosie Żyrardowa, Naszym Mieście, audycja w radiu RSC i Niepokalanów (u Bogusława Kwiatkowskiego), a także debiut telewizyjny w Kurierze Mazowieckim w TVP 3. Na koniec należą się podziękowania od członków Stowarzyszenia ”Nasz Zamek” dla wszystkich tych, którzy byli zaangażowani w tegoroczne i ubiegłoroczne prace archeologiczne na zamku w tym profesorowi Leszkowi Kajzerowi i jego ekipie z UŁ(Aleksander Andrzejewski i Tomasz Olszacki-dzięki Tomek za zaangażowanie!) za zainteresowanie możliwością przeprowadzenia prac w Sochaczewie, burmistrzom miasta za ich sfinansowanie i współpracę w kwestii zamku, panu dyrektorowi Maciejowi Wojewodzie i Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą za pomoc organizacyjną i merytoryczną(za merytoryczną również Tomkowi Karolakowi z Muzeum), lokalnym i ponadlokalnym mediom za zainteresowanie, zrozumienie dla inicjatywy i rzetelność.
Zobacz zdjęcia z wykopalisk w zakładce galeria
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze