Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Było trochę inaczej przypuszczano od początku podpalenie. Trochę jednak dziwi mnie podejście własciciela i stwierdzenie, że jest to jakiś żart, ktoś podpalił altankę od której zapaliło się poddasze. Wiesz już tak bywa od dawien dawna, że w plotce jest więcej prawdy niż w badaniach sprawy. Nic więcej nie wiem i staram się zrozumieć wszystkich wypowiadających. Pozdrawiam Karol
Skoro uważasz, że hotel podpalono żeby zrobić interes, to podpal te swoje ubezpieczone sprzęty. Może też zarobisz dużo kasy.
do karol997. Czy dobrze rpzumiem, że w radiu ktoś zasugerował podpalenie związane z ubezpieczeniem?
ja mam ubezpieczone dvd, pc, cd, cb, tv, mp3, ps2... itd., itp. Fajnie, nie?
Po co mają myśleć wystarczy, że wysłuchali informacji w lokalnym radiu, która potwierdza ich domysły. Pozdrawiam Karol
Do wszystkich wyżej z wyjątkiem pfijołek. Jeden lekarz z serialu szpital na peryferiach mawiał: gdyby głupota potrafiła latać, to..................". Dla Was sprawa byłaby czysta gdyby hotel nie był ubezpieczony. Wtedy dla odmiany byście ubolewali, że tyle strat, jaka szkoda. Co byście myśleli to już inna sprawa. Gdyby ludzie mieli 100% pewności, że nic się nie stanie to by się nie ubezpieczali. Nie wiem czy dla wszystkich to oczywista implikacja? Ja mam ubezpieczone wszystko: dom, samochód, nawet życie choć tu pewność końca jest 100%. Pomyśl zanim napiszesz. Pozdrawiam
Nie lubię takich zdarzeń, kiedy w grę wchodzi pożar/powódź/inne budynku ubezpieczonego na wysoką sumę. Zawsze trudno podać jasno przyczyny. Dobrze jednak, że nikomu się nic nie stało.
łoj, łoj a dyć to karo bosko za te rozpuste co to w hotelu uprawiajo. Nic ino po ksindza zn kropidłem coby złego popyndził. :D
Sklep ponoć musiał się spalić może i hotel też.
Fatum? Kiedyś dokładnie w tym samym miejscu był pożar. Spłonął sklep. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Dzięki temu zapewne, że pożar zaczął się od góry, ludzie mieli gdzie uciekać.
Było trochę inaczej przypuszczano od początku podpalenie. Trochę jednak dziwi mnie podejście własciciela i stwierdzenie, że jest to jakiś żart, ktoś podpalił altankę od której zapaliło się poddasze. Wiesz już tak bywa od dawien dawna, że w plotce jest więcej prawdy niż w badaniach sprawy. Nic więcej nie wiem i staram się zrozumieć wszystkich wypowiadających. Pozdrawiam Karol
Skoro uważasz, że hotel podpalono żeby zrobić interes, to podpal te swoje ubezpieczone sprzęty. Może też zarobisz dużo kasy.
do karol997. Czy dobrze rpzumiem, że w radiu ktoś zasugerował podpalenie związane z ubezpieczeniem?