Reklama

Powalił słupy na Żeromskiego - dostał mandat

04/11/2010 17:47
Niemałych szkód narobił kierowca porsche, który w środę wieczorem rozpędzonym autem uderzył w słup elektryczny przy ul. Żeromskiego. W efekcie pękły i zwaliły się na ziemię, łamiąc drzewo przy posesji, dwa słupy. Walka o przywrócenie dostaw prądu nadal trwa. Kierowcę ukarano mandatem.

W środowy wieczór 3 listopada przejazd ulicą Żeromskiego był niemożliwy. Wokół panował mrok, bo przerwano dostawę prądu, rozświetlany tylko kogutami straży pożarnej, policji i karetki. Widok był naprawdę dramatyczny. Rozbite auto, roztrzaskane o chodnik dwa słupy elektryczne i złamane drzewo przy jednej z posesji. Wypadek zdarzył się niemal przy skrzyżowaniu z ulicą Senatorską, tuż przy sklepie monopolowym.

Tu cud, że nikomu nic się niestało. Że akurat w chwili uderzenia auta i runięcia betonu nikt nie stał na chodniku. Kierowca doznał tylko lekkich obrażeń. Na razie niewiele wiemy o przyczynach wypadku. Jak twierdzą świadkowie, prowadzący rozpędził porsche, stracił nad nim panowanie i wtedy zjechał na słup.

Usuwanie szkód trwało przez cały czwartek. Straty na pewno są niemałe. Kilkanaście osób, kilka samochodów, dźwig zostały zaangażowane do usunięcia rozbitego betonu, zerwanych kabli, złamanego drzewa, a trzeba też było postawić nowe słupy i przywrócić dostawę prądu.

Z ostatniej chwili - jak poinformowała nas Justyna Śmielak z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa i od razu na miejscu znalazło finał w postaci ukarania kierowcy porsche mandatem karnym wysokości "powyżej 500 złotych". Ów pan był trzeźwy, ale nie dostosował prędkości do warunków jazdy. Justyna Śmielak nie była nam w stanie powiedzieć, z jaką prędkością jechał, ale wiemy na pewno, że za szybko.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nemeyeth 2010-11-14 20:33:54

    Belmondo,I za spowodowanie kolizji nikt nie pójdzie siedzieć. Dostanie tylko mandat. Była sprawdzana trzeźwość, zawsze jest sprawdzana przy zdarzeniu drogowym. A badanie pod kątem obecności narkotyków we krwi wykonuje się np. przy wypadkach  drogowych. Dopalaczy żaden narkotest Ci nie wykryje. Więc działanie Policji było OK, mają określone przepisy i muszą się tego trzymać. Prawda jest taka, że jakby to zrobił jak to powiedziałeś "zwykły Felek" to by nie było tyle szumu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GRZECH 2010-11-12 16:20:15

    I właśnie z tego wątku zniknęły 3 komentarze.
    Jeszcze wczoraj było 25 a teraz patrze i są 22 (łącznie z tym będą 23).

    Czy ludzie mogą sami usuwać swoje komentarze czy cenzura zadziałała?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GRZECH 2010-11-11 10:24:55

    Myślę że przy deszczu i dużej prędkości nie trzeba środków odurzających aby stracić panowanie nad autem. Nawet tak zaawansowanym i dużą ilością skrótów jak ABS BBS CCS ....

    PS. Czy są jakieś oficjalne informacje z jaką prędkością jechał nasz "bohater"? Tak z ciekawości fajnie by było wiedzieć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości