Reklama

Film PERSEPOLIS

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
03/09/2009 13:14
Za nami kolejne, tym razem okrągłe rocznice ważnych w historii Polski wydarzeń, które zmieniły bieg jej dziejów. 1 września minęło 70 lat od wybuchu II wojny światowej, 4 czerwca odliczyliśmy 20 lat wolnego od ustroju komunistycznego kraju.

Wspomnienia wydarzeń wojny i ery komunizmu w pamięci wielu ludzi są jeszcze żywe, i naszym zdaniem, takie być powinny, bowiem wyciągnięte z nich wnioski zmienić mogą dotychczasowy ogląd spraw, sposób patrzenia na celowość i sens istnienia zarówno wojny, jak i komunizmu.

Filmem „Persepolis”, który pokażemy 5 września o godz. 17.00 w ostoi św. Dominika, skłonić chcemy do chwili refleksji na temat stanu wojennego i systemu totalitarnego.
Akcja nie rozgrywa się w Polsce, jednak film to dzieło uniwersalne, które znakomicie oddaje nastroje ludzi z różnych części globu, znajdziemy w nim na pewno szereg analogii i do naszego kraju.

Reżyserką i scenarzystką filmu jest jego główna bohaterka Marjane Satrapi. Mieszkająca od lat na emigracji w Paryżu artystka wszystkie wydarzenia przedstawione filmie przeżyła osobiście. Jej autobiograficzne perypetie po raz pierwszy ukazały się w formie czteroczęściowego komiksu, który potem, dzięki współpracy z Vincentem Paronnaudem, przeniesiony został na język filmu.

Główna część filmu dzieje się w Teheranie. Młoda Marjane gorliwie obserwuje wydarzenia, które prowadzą do upadku brutalnego reżimu szacha. Wprowadzona zostaje nowa Republika Islamska i nastaje era "strażników rewolucji” dążących do zawładnięcia sumieniami obywateli. Konserwatywna władza kontroluje każdą dziedzinę życia. Młoda Marjane, zmuszana jak wszystkie kobiety do noszenia zasłony na twarzy, pragnie zostać rewolucjonistką. Wkrótce potem wybucha wojna z Irakiem. Rodzinne miasto dziewczyny zostaje zbombardowane. Marjane ma okazję ujrzeć na własne oczy zło jakie niesie ze sobą widmo wojny. Konflikt przynosi biedę, coraz częściej znikają członkowie rodziny i bliscy, represje stają się coraz cięższe. Otaczający świat okazuje się coraz bardziej niebezpieczny, dlatego dziewczyna zmuszona jest do emigracji, ale życie wśród obcych, na Zachodzie, nie jest wcale kolorowe…

Tym, co najbardziej odróżnia „Persepolis” od sztampowej produkcji, jest intymny, wolny od jakichkolwiek uproszczeń ton. Film, a w zasadzie bajka (w większości czarno biała) to sugestywny obraz o tym jak radzono sobie w trudnych czasach islamskiej rewolucji. Zmierzymy się z doświadczeniem wojny i mimo, iż jak pisał kiedyś Ryszard Kapuściński, nie można o tym opowiedzieć ludziom, którzy nigdy jej nie przeżyli, dostaniemy jednak prywatną dawkę tych okrutnych wspomnień. To przypomnienie kosztów, jakie ponoszą ludzie żyjący w czasie wojny w kraju politycznych represji.
Dla Satrapi to czas dojrzewania na tle oszalałej historii, ma jednak do tego dystans. Pisze i rysuje z wnikliwością, inteligencją, humorem, które czynią tragedię wojny i obłęd Rewolucji Islamskiej zrozumiałymi dla publiczności pod każdą szerokością geograficzną.

Czarno-biały, ale paradoksalnie wielobarwny animowany film, w którym nie wykorzystano efektów komputerowych, iskrzy emocjami, wrażeniami, strachem, buntem. Świat jest pełen paranoi, ale nikogo to nie zwalnia od poszukiwania szczęścia na własną rękę.
Warstwa plastyczna ewoluuje w zależności od sytuacji w jakiej oglądamy naszą bohaterkę. Mamy tu więc obrazy rodem z undergroundowych fanzinów, odwołania do mrocznego niemieckiego ekspresjonizmu, a także malarstwa Pablo Picassa. Całości dopełnia ścieżka dźwiękowa, w której usłyszeć można kilka niewątpliwych hitów z okresu, w jakim rozgrywa się akcja filmu. We francuskiej wersji głosu jednej z bohaterek użycza Catherine Deneuve.

Na konferencji prasowej autorka wielokrotnie powtarzała, że nie chciałaby, aby jej komiks i film postrzegane były tylko i wyłącznie przez pryzmat polityki. Najważniejsze dla niej jest przede wszystkim przesłanie humanitarne. Satrapi podkreśla, że przede wszystkim jest to opowieść o zwykłych ludziach i ich zwykłym życiu w niezwykłych czasach. Mówi też: „Jestem pacyfistką. Wierzę, że istnieje sposób na rozwiązanie światowych problemów. Kraje powinny inwestować w kształcenie dzieci za granicą”.
Pomimo tych deklaracji władze irańskie oprotestowały pokaz filmu w Cannes, nazywając go „aktem politycznym i antykulturalnym”.
W konsekwencji dystrybucja filmu duetu Satrapi i Paronnaud została zakazana w Iranie.

Satrapi wychowała się w rodzinie perskich inteligentów-wolnomyślicieli. Jej teherańska babcia nie zna żadnego tabu. Poucza wnuczkę: „Na tym świecie spotkasz wielu palantów. Jeśli ktoś cię zrani, pomyśl sobie, że to przez głupotę. Nie odpowiadaj im. Nie ma nic gorszego niż gorycz i mściwość”.

Film trwa 95 minut. Walczył o Złotą Palmę w Cannes i zdobył nagrodę Jury, a także Cezara za debiut reżyserski i scenariusz adaptowany. Równie ciepło przyjęto "Persepolis" poza Francją, nominując go do brytyjskiej BAFTY, do Złotego Globu oraz Oscara jako najlepszy film animowany.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama