Reklama

Partnerska współpraca Sochaczewa od kuchni!

13 lat samorządowych kontaktów z Gródkiem! Partnerska współpraca Sochaczewa od kuchni!

22 października Urząd Miasta w Sochaczewie zamieścił artykuł zatytułowany "Gródek Sochaczew: 20 lat partnerskiej współpracy" informując niejako przy okazji o wizycie delegacji Sochaczewa na Dniach Gródka w końcu września. Jako osoba bezpośrednio zaangażowana w rozwijanie partnerskiej współpracy zagranicznej Sochaczewa przez dwie kadencje (8 lat) mam sporo wiedzy między innymi na temat współpracy z bliźniaczym Gródkiem. Cieszy mnie, że władze miasta starają się nie roztrwonić dotychczasowego dorobku i podtrzymują partnerską współpracę, ale byłoby dobrze nadal ją rozwijać. A jak będzie to okaże się na koniec kadencji.

Tymczasem znając kuchnię tej współpracy wniosę kilka istotnych uwag do artykułu. Rzeczywiście zaczęło się od dwóch sochaczewskich przedsiębiorców, Panów: Adama Jeznacha i Jacka Turkowskiego, z których pierwszy do dzisiaj prowadzi biznes w Gródku. Szkoda, że na taką jubileuszową wizytę władze Sochaczewa nie zaprosiły któregoś z nich. Duży wkład w rozwój współpracy z Gródkiem na przestrzeni lat wnieśli: Kazimierz Orzechowski, Stanisław Pawlicki, Jolanta Demczyszyn, Teresa Przybylska, Julian Tasiecki, Krzysztof Wasilewski, burmistrz Bogumił Czubacki i oczywiście Adam Jeznach.

Z pewnością bezdyskusyjny jest rok rozpoczęcia współpracy z Gródkiem, ale informacja o tym, że po pewnym czasie kontakty ustały jest bardzo mglistą jak na okres dwudziestu lat. Istotnie umowę partnerską podpisano w 1992 r., ale od 1995 r. do końca 2002 r., a więc przez dwie kadencje żadnych kontaktów partnerskich z Gródkiem nie było. Dopiero w 2003 r. konsekwentny Adam Jeznach ponownie zachęcił władze obu miast do kontynuacji partnerskich relacji. Przez następne osiem lat nasza współpraca nabrała dynamiki i szerokiej skali, a ja z satysfakcją konstruowałem większość wizyt i rewizyt, wykorzystując wcześniejsze doświadczenia ze współpracy zagranicznej. Spotkania władz obu miast tworzyły ramy dla corocznych licznych wizyt młodzieżowych, kulturalnych i biznesowych.

Trwające również w tym czasie intensywne kontakty partnerskie Sochaczewa z Melton Mowbray z Anglii skłoniły mnie do podjęcia próby rozszerzenia współpracy pomiędzy Gródek i Melton. Akurat w ramach projektu unijnego Melton zaprosiło kilkudziesięcioosobową delegację mieszkańców Sochaczewa na coroczne Targi Rolne. Skutecznie poprosiłem Davida Morrisa - głównego organizatora ze strony angielskiej, aby mogły być w naszej delegacji władze Gródka. Potem na Dni Gródka zaprosiliśmy władze z Melton Mowbray do naszego autokaru jadącego na Ukrainę z młodzieżą sochaczewską.
Może warto byłoby wziąć przykład z ukraińskich przyjaciół i wyeksponować nasze przyjacielskie kontakty w godny sposób, widoczny dla mieszkańców Sochaczewa. Nie wszyscy zaglądają na strony internetowe miasta, a wiele osób z sympatią wyraża się na temat partnerskiej współpracy Sochaczewa.

Mieliśmy również dwuletnie i bardzo dobrze zapowiadające się relacje z gminą norweską Ullensaker, ale nie dostrzegam większych starań ze strony władz Sochaczewa, aby utrzymać ten kontakt. Szkoda, bo tyle dobrych funkcjonujących tam rozwiązań samorządowych można by implementować na nasz grunt. Że jest możliwa trwała współpraca z Norwegami świadczy zapoczątkowana również przeze mnie ponad dwadzieścia lat temu i nieprzerwanie trwająca współpraca ZSR CKU ze szkołą rolniczą w Hvam. Dla wielu uczniów przez lata kontakty te były otwarciem okna na świat.

Jerzy Żelichowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama