Reklama

Para Prezydencka nie żyje

Tygodnik Echo Powiatu
15/04/2010 09:05
Każda śmierć jest dla najbliższych bezsensowna, niepotrzebna i kłóci się z całokształtem istnienia. Ale to, co wydarzyło się w sobotę 10. kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem przeszło wszelkie wyobrażenie.
Tego dnia, o godzinie 7.23 z Warszawy wyleciał samolot z 96 osobami na pokładzie. Prezydent RP Lech Kaczyński, Jego małżonka Maria, ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, Krzysztof Putra i Jerzy Szmajdziński - Wicemarszałkowie Sejmu, Krystyna Bochenek - Wicemarszałek Senatu, Stanisław Jerzy Komorowski – Wieceminister Obrony Narodowej, Andrzej Kremer – Wiceminister Spraw Zagranicznych, Aleksander Szczygło – Szef Biura Bezpieczenstwa Narodowego, gen. Franciszek Gągor – Szef sztabu generalnego, prałat Zdzisław Peszkowski - kapelan Rodzin Katyńskich i kilkadziesiąt innych osób z załogą włącznie - wszyscy oni wsiedli na pokład samolotu bez żadnych obaw. Wyruszyli w tę drogę, by oddać hołd zamordowanym w Katyniu rodakom. Niestety nie dolecieli.
O 8.56 czasu polskiego stało się nieszczęście. Polski samolot rozbił się w Smoleńsku, około 20 km od Katynia. Nie czas tu dziś i miejsce na dywagacje, dlaczego tak się stało. Los bywa okrutny, nieprzewidywalny. Pierwszy raz w historii wydarzyła się taka tragedia, zginęło tak wiele osób ze sceny politycznej jednego narodu jednocześnie. Ludzie, którzy tak wiele znaczyli w życiu Polski. Którzy sami przeszli tak wiele, jak choćby Prezydent Kaczorowski, ludzie, którzy nadal mogli żyć i służyć Ojczyźnie, żyć i cieszyć się miłością swych rodzin, odeszli na zawsze. Odeszli w wyjątkowo bezsensownie i niepotrzebnie.
Cały świat załamuje nad tą tragedią ręce i leje łzy. Jak nigdy dotąd wszyscy razem, bez podziałów politycznych, religijnych i jakichkolwiek innych solidaryzują się z polskim narodem.
Zginął Prezydent Polski wraz z małżonką, ministrowie, senatorowie, posłowie i wiele innych osób. Byli ważni nie tylko dla Polaków, ale przede wszystkim dla swych najbliższych.
Życie jednak toczy się dalej, obowiązki prezydenta pełni Bronisław Komorowski, państwo musi funkcjonować, mimo żałoby narodowej. Teraz tylko my wszyscy powinniśmy się zastanowić, jaki wpływ na nasze życie powinna mieć śmierć tych ludzi, w tym miejscu i w tym czasie.

Monika Gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama