Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziękuje za informacje w sprawie Pani dziadka. Nie uznaje Pani uwag za zadnego rodzaju uszczypliwości, chetnie słucham uwag członków rodzin katyńskich. Temat Katynia jest w moim przekonaniu sprawą wielce delikatną , projektując wystawę- a zaczynałem od tytułu, starałem się zainteresować tematyką wszystkich , którzy niewiele wiedzą o zbrodni NKWD na polskich oficerach w 1940 r. Jestem tego samego zdania co Pani w materii utrwalenia w świadomości Polaków tej części tragicznej historii RP. Taki już z nas naród, że to co mamy w sercach- mocno utrwala się w naszej świadomości. Stąd, właśnie taki tytuł wystawy. Zapraszam do zwiedzania.
Dziękuję.
Władysław Bolesław KOBRYŃ, ur.1895-05-28.
Zm. Miednoje 1940 r.
Panie Kubo, mam nadzieję, że nie uzna mnie Pan za osobę czepliwą. Nie oczekuję kolejnej zmiany tytułu, niemniej jednak uważam, że musimy zrobic wszystko by pamięc o ofiarach tej zbrodni sprzed 70 lat pozostała nie tylko w naszych sercach, ale przede wszystkim w naszej świadomości i była rzetelną wiedzą, a nie bliżej nieokreślonym uczuciem lub odczuciem.
I właśnie działania takie jak Wasze temu służą.
Dziękuję i pozdrawiam AKrawczyk
Oczywiście już zmieniam niepasujący Pani tytuł.
Mysle ze ten zabrzmi właściwiej.
Czy mozna wiedzieć jak nazywał się Pani dziadek , którego stracono w ZSRS w 1940 r.? Zbieramy w MzueumZSiPBnB wszelkie, mozliwe informacje na ten temat Sochaczewian i ludzie zwiazanych z ziemią sochaczewską?
Nie podoba mi się tytuł wystawy
w/g słownika sentymentalny to :
wrażliwy, czułostkowy, melodramatyczny, rzewny; pot. cukierkowy; negatywnie: ckliwy, łzawy.
Jestem wnuczką ofiary Zbrodni Katyńskiej i to określenie mi się nie podoba. Wśród członków Rodzin Katyńskich z pewnością nie ma sentymentalizmu.
Dziękuje za informacje w sprawie Pani dziadka. Nie uznaje Pani uwag za zadnego rodzaju uszczypliwości, chetnie słucham uwag członków rodzin katyńskich. Temat Katynia jest w moim przekonaniu sprawą wielce delikatną , projektując wystawę- a zaczynałem od tytułu, starałem się zainteresować tematyką wszystkich , którzy niewiele wiedzą o zbrodni NKWD na polskich oficerach w 1940 r. Jestem tego samego zdania co Pani w materii utrwalenia w świadomości Polaków tej części tragicznej historii RP. Taki już z nas naród, że to co mamy w sercach- mocno utrwala się w naszej świadomości. Stąd, właśnie taki tytuł wystawy. Zapraszam do zwiedzania.
Dziękuję.
Władysław Bolesław KOBRYŃ, ur.1895-05-28.
Zm. Miednoje 1940 r.
Panie Kubo, mam nadzieję, że nie uzna mnie Pan za osobę czepliwą. Nie oczekuję kolejnej zmiany tytułu, niemniej jednak uważam, że musimy zrobic wszystko by pamięc o ofiarach tej zbrodni sprzed 70 lat pozostała nie tylko w naszych sercach, ale przede wszystkim w naszej świadomości i była rzetelną wiedzą, a nie bliżej nieokreślonym uczuciem lub odczuciem.
I właśnie działania takie jak Wasze temu służą.
Dziękuję i pozdrawiam AKrawczyk
Oczywiście już zmieniam niepasujący Pani tytuł.
Mysle ze ten zabrzmi właściwiej.
Czy mozna wiedzieć jak nazywał się Pani dziadek , którego stracono w ZSRS w 1940 r.? Zbieramy w MzueumZSiPBnB wszelkie, mozliwe informacje na ten temat Sochaczewian i ludzie zwiazanych z ziemią sochaczewską?