Na tyłach Zespołu Szkół w Rybnie w bólach powstaje zespół boisk, noszący nazwę Orlik. Niefortunnie wybrany wykonawca nie wywiązał się z umowy i stąd poważne opóźnienie w jego oddaniu. Zamiast odpowiedzi na pytanie, czy jest potrzebny, prezentujemy zdjęcie. Szkoda, ze młodzi ludzie, którzy chcą pożytecznie spędzić wolny czas, muszą dostawać się na boisko dziurą w ogrodzeniu. Dodajmy, że tę dziurę już dawno ktoś zrobił, bowiem innej drogi tu nie ma – wszystkie furtki zamknięte na głucho. Kłódki i łańcuchy wiszą, zgodnie z prawem zresztą, bowiem obiekt nie został jeszcze wykończony i oddany do użytku. W związku z tym ci, którzy chcieliby zagrać w piłkę, muszą to czynić nie całkiem legalnie. A szkoda. W niedzielne popołudnie na teoretycznie nieczynnym boisku kopała piłkę grupa około 30 chłopców w różnym wieku. Niestety nie udało mi się z nimi porozmawiać, bowiem na widok aparatu fotograficznego ewakuowali się przez uszkodzone ogrodzenie. A szkoda, bo moim celem było jedynie zasięgnięcie opinii na temat możliwości spędzania wolnego czasu. W najbliższym czasie postaramy się wyjaśnić, kto i kiedy podniesie Orlika i czy kiepski wykonawca poniesie jakieś konsekwencje.
mg
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze