15.04.2010 roku W samo południe w kaplicy Pałacu Prezydenckiego odbyła się Msza Święta w intencji wszystkich osób, które zginęły w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Dane mi było uczestniczyć w tej mszy, a następnie uklęknąć i złożyć hołd Parze Prezydenckiej, której trumny z ciałami wystawione były w sali Kolumnowej Pałacu. To jakie uczucia ogarniają człowieka w takiej chwili trudno opisać. Odszedł nie tylko Prezydent, ale przede wszystkim człowiek, człowiek ze wszystkimi ludzkimi słabościami, a z drugiej strony człowiek dla którego ważniejsze od popularności były jego ideały, poczucie misji, patriotyzmu, stare dobre wartości, w które wierzył. Wiem jedno, ten dzień był wspaniałą lekcją pokory, patriotyzmu i solidarności, która mam nadzieję pozostanie na długo w ludzkich sercach. Agnieszka Fidrych pracownik socjalny Domu Pomocy Społecznej w Sochaczewie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze