Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
chciałem zaówążyć, że koło chodaków jest o tyle lepsze,że mogą brać udział w zawodach członkowie innych kół. niestety koło Sochaczew miasto nie jest tak
Widze że ludzie z koła Chodaków chca sie sprawdzić z kołem Sochaczewskim a jak narazie nie ma takiej możliwości ludzie przecież mozna zrucić sie przykładowo po 5zł/10 zł na jakąś kiełbase i cos do picia i myśle że pare osób by sie zebrało
pozdrawiam Tomek M.
w 100% sie z tobą zgadzam. jestem częstym zawodnikiem na zawodach i bardzo lubie pogłębiać swoje umiejętności. froferuje tylko spławik. w moim kole są ylko 3 zawody splawikowe dla juniora. dopiero w tym roku zaczełem jeżdzić po zawdach mioędzy polskich (dla młodzieży) chwytam sie kazdych mozliwych zawodów. traktuje to jako zabawe. zapraszam w imieniu mojego koła na zawody spinningowe. blisze informacje w skepie michała wernickiego. pozdrawiam
no nareszcie jakaś wędkarska dyskusja ;)
Pomimo tego, że nie startowałem jeszcze ( ale to tylko kwestia czasu) w zawodach to uważam, że nie dopuszczanie do startów zawodników z innych kół jest delikatnie mówiąc dziwne. Jedynym powodem, jaki nasuwa mi się na myśl jest chęć rozdania nagród za wygraną jedynie w swoim kole ......
Zgadzam się, że wędkarzy w takiej sytuacji łączy woda, a dzieli biurokracja.... to smutne.
Pozdrawiam wszystkich łowiących w okolicach Sochaczewa ( szczególnie spiningistów) i życzę jak najlepszych wyników.
muwimy o rywaizacji woda to woda co tu dzieli biurokracja , ryby wszendzie takie same
kamilo. mówię, że w zawodach sochaczewskiego koła mogą uczestniczyć tylko zawodnicy z tego właśnie koła i zawodnicy z innych kół są wypraszani z zawodów. natomiast w zawodach koła do którego ty należysz biorą udział wszyscy którzy przyjdą na zawody - o to mi chodziło. zgadzam się z tobą kamillo, że czym więcej zawodników tym lepsza zabawa. tak byłoby sympatycznie gdyby te dwa koła dogadały się z sobą i organizowały wspólne zawody. to głupota gdy dwa koła w jednym mieście rywalizują z sobą i na pewno nie bardzo wiedzą o co rywalizują. na przykład na ostatnich zawodach sochaczewa było sześciu zawodników a tak jeśli byliby zawodnicy z innych kół byłoby na pewno więcej zawodników.
i jeszcze jedno. moze między naszymi kołami nawiązała by sie współpraca i zaczeli bysmy robić zawody w których mozna by było ucestniczyć bez żadnych oporów( chodzi mi szczególnie o młodzierz którą reprezentuje)chciałbym sie zmierzyć z kolegami z sochaczewa na zawodach. tylko o to mi chodzi.
star mówisz ze nie wygniają z zawodów. no to sie mylisz. ja byłem raz i nie dopuszczono mnie do startu. byłem bardzo zawiedziony.ale chyba zgodzisz sie ze mną ze jak jest więcej zawodników jest lepsza zabawa. a ty wędkujesz ? jak tak to jaką metodą
Ja wędkuję raz na 5 lat, ale myślę, że nieodbrze, aby sochaczewscy wędkarze byli zdezintegrowani. :)
a tak na marginesie, to Tomek Mikulski dobrze wędkuje, ciągle jest w czołówce
podobno już wkrótce taki djalog ma być podjęty. oby się udało. na zacietrzewieniu zarządów wędkarze tracą.
Nie pozostaje nic innego jak sprobować podjąć dialog. :-)
kamillo. koło organizuje zawody towarzyskie, tyle tylko, że w tych zawodach mogą uczestniczyć tylko zawodnicy z sochaczewskiego koła - taka jest polityka tego koła. w zawodach koła z chodakowa biorą udział wszyscy wędkarze nie tylko z sochaczewa ale wiem że na zawody zjawiają się wędkarze z innych kół i nikt ich nigdy nie wygonił z zawodów, wręcz zapraszani są ludzie z innych miast. są na tym świecie koła wędkarskie i kółeczka a może "kołeczki".
róbcie więcej zawodów towarzyskich w których mogli by uczestniczyć ludzie z koła chodaków. moje koło organizuje wiele zawodów towarzyskich ( jestem w kole chodaków) w których waszi ludzie biorą udział. Gdy jest wielu zawodników jest lepsza zabawa. pozdrawiam
chciałem zaówążyć, że koło chodaków jest o tyle lepsze,że mogą brać udział w zawodach członkowie innych kół. niestety koło Sochaczew miasto nie jest tak
Widze że ludzie z koła Chodaków chca sie sprawdzić z kołem Sochaczewskim a jak narazie nie ma takiej możliwości ludzie przecież mozna zrucić sie przykładowo po 5zł/10 zł na jakąś kiełbase i cos do picia i myśle że pare osób by sie zebrało
pozdrawiam Tomek M.
w 100% sie z tobą zgadzam. jestem częstym zawodnikiem na zawodach i bardzo lubie pogłębiać swoje umiejętności. froferuje tylko spławik. w moim kole są ylko 3 zawody splawikowe dla juniora. dopiero w tym roku zaczełem jeżdzić po zawdach mioędzy polskich (dla młodzieży) chwytam sie kazdych mozliwych zawodów. traktuje to jako zabawe. zapraszam w imieniu mojego koła na zawody spinningowe. blisze informacje w skepie michała wernickiego. pozdrawiam