Natalia Ciszewska sochaczewska Tygrysica i reprezentantka kraju powróciła do treningów. We wtorek 21.03 po raz pierwszy, od czasu urodzenia córki biegała z owalną piłką. Jej obecność ucieszyła trenera i koleżanki z drużyny dla których Natalia zawsze była ogromnym wsparciem. Świstak zanim zaszła w ciążę była jedną z najlepszych 9 w Polsce i jedną z najlepiej punktujących zawodniczek w ekipie Tygrysic. Ostatni raz pokaz jej umiejętności mogliśmy oglądać w 2010r., podczas turnieju Grand Prix w Sochaczewie, gdzie po okresie rekonwalescencji spowodowanej urazem głowy wróciła do gry. Trener Marcin Stencel nie kryje zadowolenia i wierzy, że młoda mama szybko powróci do formy sprzed dwóch lat i będzie stanowić o dodatkowej sile zespoły. Po porodzie nasze życie odmienia się pod każdym względem. W nasz poukładany dotąd świat wprowadza się dodatkowo osoba. Trzeba znaleźć dla niej czas ale nie zapominając też o chwilach tylko dla siebie. Dla mnie taka chwilą jest możliwość uczestnictwa w treningach i ponowne smakowanie gry.- przyznaje Natalia. Nigdy nie pożegnała się z drużyną, zawsze podkreślała, że rugby to jej pasja. Odeszła lecz nie powiedziała, że to koniec.– dodaje kapitan Marta Dybiec. Ogromnym wsparciem są dla niej najbliżsi, którzy opiekują się mała Michaliną w czasie gdy jej mama wraca do dyspozycji sportowej. Natalia aktualnie mieszka poza Sochaczew i sam dojazd na trening będzie pochłaniał jej dużo czasu, ku uciesze wszystkich poprosiła o podbicie licencji na najbliższy sezon.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze