Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie
12/02/2010 09:32
Dyspozytor Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie st. sekc. Marcin Płacheta, jest jednym z pięcioosobowego składu, który zakwalifikował do startu na Zimowej Olimpiadzie w Vancouver w Kanadzie. Nasz kolega będzie startował w konkurencji dwójek i czwórek bobslejowych. Jak mówi, nastroje w ekipie są dobre, a wyniki osiągane na treningach każą liczyć na wysokie miejsca. Przypominamy to nie pierwszy udział w Olimpiadzie Zimowej strażaka z Sochaczewa a mieszkańca Łowicza, po raz pierwszy startował w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Turynie i wywalczył wysokie, 15 miejsce i to przy problemach technicznych z bobslejem. Pracę strażaka Marcin podjął w 2005 roku, zaraz po ukończeniu Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Przygodę ze sportem rozpoczął od lekkoatletyki. Uprawiał biegi sprinterskie na 100, 200 m, oraz 4x100 metrów. W Spale, na Mistrzostwach Polski Seniorów zdobył brązowy medal. W Poznaniu wywalczył tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski a w 2001 roku drużynowo zdobył mistrzostwo Europy w sztafecie 4x100. Na zmianę dyscypliny namówił go kolega, który na początku też uprawiał lekkoatletykę. Po raz pierwszy wsiadł do „boba” zaraz po mistrzostwach Europy w 2001 roku. Przeszedł chrzest bojowy na torze w Altenbergu. Była to wielka niewiadoma: – Na początku czułem się trochę nieswojo. Podczas samej jazdy człowiek nie wie jak oddychać, bo na niektórych zakrętach przeciążenie dochodzi do 4 – 5 G – opowiadał Marcin. W drużynie został hamulcowym. Człowiekiem, który jako ostatni wskakuje do boba. Zawodnikiem, u którego najbardziej liczy się kondycja i szybkość. Jako sprinter był do tej roli wszechstronnie przygotowany. Marzenia spełniły się w 2006 roku. Pojechał na olimpiadę w Turynie, gdzie wraz z drużyną wywalczył 15 miejsce. Jego drużyna wystartuje na tym samym „bobie”, co w Turynie. Sprzęt przeszedł jednak remont kapitalny, tak więc tym razem nie powinno być problemów technicznych. W Vancouver Marcin wystartuje nie tylko w bobslejowych czwórkach, ale także w dwójkach. Treningi dwójek rozpoczną się od 15 lutego, więc od tej daty będziemy mogli wypatrywać naszego zawodnika na ekranach telewizorów. Marcin cieszy się z owych dwójek, jest to bowiem świetna okazja na przetestowanie, na wyczucie toru, przed głównym startem w czwórkach. Te ostatnie prowadzone będą od 22 lutego. Nasi zawodnicy będą mieli do wykonania cztery ślizgi w ciągu czterech kolejnych dni. Nie przegapmy zatem emisji telewizyjnej. Trzymajmy kciuki za naszego człowieka w Vancouver.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze