Reklama

Mosty pana starosty

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
04/08/2010 13:38

Dziura w moście na Utracie , głównej przeprawie między centrum miasta a Chodakowem, skomplikowała nasze życie. Skomplikowała też życie drogowców.
Jasne jest, że konieczny był objazd. Najkrótszy oczywiście ulicami Trojanowską, Łąkową, Młynarską i mostami powiatowymi na Utracie w Chodakowie. Druga, dłuższa możliwość to objazd ul.Gawłowską po drugiej stronie Bzury. Dla tutejszych to trasy oczywiste, wykorzystywane przez nas od pierwszego dnia zamknięcia mostu w Trojanowie. Zupełnie inaczej sprawa jednak wygląda, jeśli idzie o kierowców będących w tych okolicach przejazdem. Konieczne więc stało się wyznaczenie objazdu.
Zobowiązany do tego jest właściciel drogi, na której znalazł się feralny dziurawy most, czyli Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który wystosował do starostwa w Sochaczewie propozycję wyznaczenia oznakowanego objazdu przez mosty powiatowe w Chodakowie.
Jak nam powiedziała rzecznik prasowy MZDW Monika Burdon: „Opracowanie ostatecznej organizacji ruchu, w celu wyznaczenia oznakowanych objazdów, trwało może zbyt długo, ale podyktowane było też tym, że pierwszy projekt nie uzyskał pozytywnej opinii Starostwa Powiatowego w Sochaczewie. Starostwo nie chciało się zgodzić na przejazd przez most w Chodakowie zwiększonej liczby samochodów osobowych. Podobno nie jest on w stanie przyjąć około 10 tys. pojazdów dziennie, jak most, który został zamknięty na ul. 600-lecia. Dziwi to trochę, bo przecież to nowy most, ale nie mnie to oceniać. Kiedy więc uzyskaliśmy negatywną opinię, trzeba było opracowywać nowy projekt organizacji ruchu w rejonie Sochaczewa. I ten nowy projekt przechodzi teraz tę samą procedurę, czyli musi uzyskać ponownie wszystkie wymagane pozwolenia właściwych instytucji”.
Jak nam powiedziała dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Małgorzata Dębowska, istotnie, również do PZD dotarło pismo z MZDW z propozycją objazdu przez mosty w Chodakowie, jednak, z uwagi na to, że starosta miał wystąpić do Mazowieckiego Zarządu Dróg z propozycją spotkania w celu szczegółowego omówienia tej kwestii, Powiatowy Zarząd Dróg wstrzymał się z wydaniem opinii.
Z kolei w Wydz. Komunikacji starostwa usłyszeliśmy, że powiat nie odmówił objazdu przez mosty w Chodakowie, a jedynie zwrócił się do MZDW o ustalenie wspólnej taktyki działania. Jak powiedział nam Robert Szewczyk z tego wydziału: „Chodziło głównie o deklarację MZDW współfinansowania inwestycji na ul.Młynarskiej, tj. ewentualnej naprawy jezdni uszkodzonej z powodu nadmiaru pojazdów, a także budowy chodnika niezbędnego z tego samego powodu, choćby dla bezpieczeństwa dzieci chodzących tędy codziennie do chodakowskich szkół. Podnosiliśmy również kwestię zwiększenia się hałasu, co może skutkować nakazem konserwatora zabytków, by go obniżyć, przez, na przykład, instalację ekranów. Tak się bowiem składa, że do rejestru zabytków wpisany jest młyn Repszów, a do rejestru konserwatora przyrody park znajdujący się vis a vis kościoła. Starostwo nie widzi powodu, dla którego miałoby finansować drogą inwestycję, skoro awaria, której skutkiem ma być objazd, zdarzyła się na drodze wojewódzkiej. Chcieliśmy więc, uzyskać zapewnienie Mazowieckiego Zarządu Dróg o partycypacji w tych kosztach”.
Zaproszenie do takich rozmów jednak nie nadeszło, a MZDW rozpoczął, jak słyszeliśmy od pani rzecznik, nowe ustalenia tras objazdów. Ponadto przy całym tym drogowym zamieszaniu uznano, że należy znieść tymczasowo zakaz poruszania się pojazdów powyżej 10 ton po drodze 580. Tak więc ponownie dozwolony będzie ruch tranzytowy przez Żelazową Wolę. Teraz ruch tranzytowy od północy kierowany będzie przez Leszno, Błonie do Sochaczewa drogami 580, 579 i krajową „dwójką”. Od południa podobnie, krajową „dwójką”, 580 i 579. Od strony Warszawy zaś kierowany będzie drogami 579 i „dwójką”.
Rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg mazowieckich, Monika Burdon, poproszona przez nas o komentarz całej tej sytuacji i faktu niepodjęcia rozmów ze starostwem powiedziała: „Propozycje rozwiązań zaproponowane przez sochaczewskie starostwo były dla nas nie do przyjęcia. Po pierwsze województwo mazowieckie co nie jest tajemnicą, boryka się z poważnymi problemami finansowymi, a co za tym idzie, my również mamy duże cięcia. Sprawia to, że na ponoszenie dodatkowych kosztów, poza budową nowego mostu i remontem znacznego fragmentu ul. 600-lecia w Sochaczewie, zwyczajnie nas nie stać. Dlatego zmuszeni byliśmy wyznaczyć inny, niestety dłuższy objazd. Czy starostwo sochaczewskie zdawało sobie sprawę, że stawia nam warunki nie do spełnienia? Nie wiem, ale sądzę, że powinno”.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2010-08-05 21:41:15

    Opisana sytuacja i informacja już była dwa tygodnie temu podana m.in na esochaczew.pl.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama