Reklama

Monika ma mieszkanie, ale…

02/05/2012 14:06
Spełniło się największe marzenie Moniki. Władze miasta pozytywnie rozpatrzyły jej wniosek i dostała mieszkanie. Od miesiąca chodzi tam niemal codziennie, nic nie zastąpi tego radosnego uczucia, które dają możliwość przekręcenia klucza i otworzenia drzwi do własnego domu. Tak bardzo chciałaby się już przeprowadzić, ale nie może.


Historię Moniki Babiuch, młodej matki samotnie wychowującej trójkę malutkich dzieci, już opisywaliśmy na portalu e-Sochaczew - czytaj artykuł. Ta niezwykła dziewczyna przeżyła więcej niż jej rówieśniczki, stanowczo za dużo, ale najważniejsze, że zwycięsko wyszła z bitwy o miano prawdziwej, oddanej matki. Wygrała największą walkę i wygrywa każdą, kolejną – wynikającą z codziennej troski o zdrowie i byt swoich dzieci. Potrzebuje i zasługuje na nasze wsparcie.

Dzięki Państwa pomocy, po naszej pierwszej publikacji, Monika ma dziś lodówkę i pralkę. Dostała też sporo rzeczy dla dzieci. Za wszystko dziękuje. I dziękuje – za naszym pośrednictwem, burmistrzowi, a szczególnie wiceburmistrzowi Stanisławowi Wachowskiemu oraz Wydziałowi Gospodarki Lokalowej za największy skarb – swoje mieszkanie, do którego klucze dostała na początku kwietnia. Starała się o nie od siedmiu lat.

Własne M było jej wyjątkowo potrzebne. Mieszka z dziećmi w jednopokojowym mieszkaniu babci na Boryszewie. Razem z nimi w pokoju nocuje dwóch dorosłych braci Moniki. Ona sama śpi na podłodze, bo zwyczajnie brakuje dla niej miejsca. O choćby najmniejszej przestrzeni do zabawy dla Andżeliki, Dominika i Karolinki nie ma co marzyć. W dodatku mieszkanie od dawna nie było remontowane, lekarze sugerują, że dzieci, które nieustannie chorują, mogą mieć alergie na grzyb.

- Nie jest duże, ale najważniejsze, że własne - mówi Monika, gdy wchodzimy do jej nowego, jednopokojowego mieszkania w starej kamienicy niedaleko stacji. Faktycznie, nie jest duże, kuchnia niewielka, łazienka z trudem mieści małą wannę, klozet i piecyk węglowy (tu każdy ogrzewa się sam), obok stoi szufelka węgla. Na szczęście pokój jest dość przestronny, widny.

Mieszkanie jest odmalowane, na wesołe kolory. Ale zupełnie puste. Monika ma tylko wspomnianą już lodówkę i pralkę oraz łóżka dla dzieci. Poza tym nic. Nie ma mebli, regałów, stołu, krzeseł, ale najgorsze, że nie ma kuchenki ani butli gazowej. Brakuje też zlewu w kuchni. Po prostu nie ma rzeczy niezbędnych do życia z dziećmi.

- Zwyczajnie nie mogę się przeprowadzić. Przychodzimy tu niemal codziennie, wietrzymy, oglądamy… W tym miesiącu muszę zapłacić za oba mieszkania - uczucie bezradności przerywa szybko dobrą wiadomością. Dominik i Karolinka zostali przyjęci do przedszkola. Od września będzie mogła pójść do pracy. Ma tu pewne perspektywy.

Rodzina Moniki potrzebuje bardzo konkretnych rzeczy. Razem możemy jej szybko i bardzo pomóc. Już podstawowe wyposażenie kuchni umożliwi tak upragnioną przeprowadzkę.

Wszystkich, którzy pragną pomóc Monice i jej dzieciom, prosimy o kontakt mailowy na adres biuro@e-sochaczew.pl lub telefoniczny: 0 503 089 596

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dragon36 2012-05-04 13:27:31

    dobry pomysł proponuje wśród internautów coś takiego zorganizować może ktoś ma coś co mu zalega jakieś nawet zabawki czy jak robroy napisał dywan regał itp. a jest w dobrym stanie a tej rodzinie na pewno się przyda .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2012-05-03 07:49:07

    tutaj jest pole do popisu dla urzędników Wydziału gospodarki lokalowej-niech zaatakują salony meblowe,sprzętu AGD o jakieś łóżka piętrowe,wersalkę,ławę ,szafy,telewizor-(urzędnicy maja w sobie jakąś moc i dar przekonywania chyba?) sam trzy lata temu przy remoncie mieszkania oddałem za pośrednictwem MOPS-u duży segment,telewizor dywan potrzebującej rodzinie-rzeczy były w b. dobrym stanie-ale obawiam się że ludzie mogą darować rzeczy które nie nadają się do użytku,dlatego można zwrócić się do salonów,niech mają gest i się poczują-skromny dyplom  od Burmistrza za dobroczynność powieszony na widocznym miejscu w sklepie doda splendoru

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama