Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
siemka, jest taka sprawa. na zawodach spiningowych wszyscy łapią niewiadomo ile ryb. jestem spiningistą i średnio w wakacje nad Bzurą spędzam dziennie 4-5 godzin, więc trochę umiejętności już chyba mam. Tym bardziej zawody odbywają się na terenie na którym znam wodę dokładnie. Każde miejsce a nawet kamien w wodzie.A tu przychodzi spiningista i łapie niewiadomo ile ryb na zawodach. Szkoda tylko że spiningiście nie nałapali tyle ryb na zawodach rappala, kiedy to wędkarze chodzili parami i każdą rybę zgłaszali do partnera. Może gdyby na każdych zawodach byłoby tak to nie wchodziły by w gre przekręty z rybami z zamrażarki. Pozdrawiam. obecny mistrz koła Sochaczew miasto- Bloszek
Spiningistów jest sporo. Ale jak ich przyciagnac. Dlaczego od nas uciekaja??
siemka, jest taka sprawa. na zawodach spiningowych wszyscy łapią niewiadomo ile ryb. jestem spiningistą i średnio w wakacje nad Bzurą spędzam dziennie 4-5 godzin, więc trochę umiejętności już chyba mam. Tym bardziej zawody odbywają się na terenie na którym znam wodę dokładnie. Każde miejsce a nawet kamien w wodzie.A tu przychodzi spiningista i łapie niewiadomo ile ryb na zawodach. Szkoda tylko że spiningiście nie nałapali tyle ryb na zawodach rappala, kiedy to wędkarze chodzili parami i każdą rybę zgłaszali do partnera. Może gdyby na każdych zawodach byłoby tak to nie wchodziły by w gre przekręty z rybami z zamrażarki. Pozdrawiam. obecny mistrz koła Sochaczew miasto- Bloszek
Spiningistów jest sporo. Ale jak ich przyciagnac. Dlaczego od nas uciekaja??