Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jeżeli nadal będą nami żądzili kretyni i niedouczeni idioci to takie sutuacje będą się powtarzały-a ty mój drogi jazłowiaku nie przesadzaj tak bardzo-czy komuniści czy nie to jest bez znaczenia-najgorsza jest ignorancja i tym wykazali się nasi radni-bo tutaj bym nie dzielił radnych na polityczne upodobania tylko na to czy są kretynami, ignorantami i idiotami, czy są to ludzie, którzy posiadaja kulture osobistą , wiedzę i czy wiedzą po co tu przyszli(dla tych , którzy przeszli w stan wtórnego analfabetyzmu zaznaczam, że nie chodzi tylko o pieniądze i nachapanie się, ale o coś bardziej istotnego) -w naszej radzie są i tacy i tacy- ale takich wybraliśmy-prawa demokracji-może to będzie nauczką dla naszych mieszkańców i przestaną wybierać idiotów, a byc może nadejdzie nawet taki dzień ,że wybiorą fachowców.
Szanowni,
W pełni podzielam wasze poglądy i jest mi również przykro w związku z zaistniałą sytuacja, ale obawiam się ze większość tych opinii nigdy nie dotrze do adresatów (radnych). Proponuję wykorzystać możliwości, jakie daje nam demokracja, każdy z nas może przesłać pytanie do swojego przedstawiciela w Radzie Miasta z pytaniem jak on głosował w tej sprawie i czym się kierował podejmując taka decyzję. Myślę, ze można opracować wzór takiego pisma pytania, podpisać się i wysłać na adres elektroniczny Biura Rady Miasta biurorady@sochaczew.pl
Dla przypomnienia lista radnych i ich okręgi:
Skład Rady Miejskiej w Sochaczewie
Witold Antuszewicz (okręg Chodaków)
Jan Anyszewski (okręg Boryszew)
Henryk Bryła (okręg Boryszew)
Józef Chocian (okręg Centrum i za Bzurą)
Dariusz Dobrowolski (okręg Centrum i za Bzurą) V-ce Przewodniczący
Urszula Gajda (okręg Boryszew)
Teresa Kozbuch (okręg Chodaków)
Maria Kuśmirek (okręg Boryszew) V-ce Przewodnicząca
Zbigniew Lewandowski (okręg Centrum Miasta)
Bronisław Maklakiewicz (okręg Centrum i za Bzurą)
Maciej Małecki (okręg Centrum i za Bzurą) Przewodniczący RM
Paweł Masłowski (okręg Centrum Miasta)
Elżbieta Matuszewska-Woźnica (okręg Centrum Miasta)
Andrzej Olejnik (okręg Boryszew)
Danuta Radzanowska (okręg Centrum i za Bzurą)
Irena Repsz (okręg Chodaków)
Julian Tasiecki (okręg Centrum Miasta)
Krzysztof Wasiak (okręg Centrum Miasta)
Tadeusz Wasilewski (okręg Boryszew)
Krystyna Wyszkowska (okręg Chodaków)
Krzysztof Żyżyński (okręg Chodaków)
Ciekawa sprawa, że nasi radni cenią wyżej tytuł honorowego obywatela miasta Sochaczewa niż radni stolicy tytuł Honorowego Obywatela Miasta Warszawy... Bo Warszawa czuje się zaszczycona nadaniem honorowego obywatelstwa Prezydentowi Kaczorowskiemu! Ale to takie typowe... Bo gdyby chodziło o postać np. generała Jaruzelskiego, to może takich problemów by nie było?! No, na pewno o nim każdy radny słyszał, mimo, że nie pisał o nim żaden lokalny tygodnik, taki jak "Ziemia Sochaczewska" czy też "Echo Powiatu". A o Kaczorowskim pisano przynajmniej kilkakrotnie. A może nasi włodarze czytają prasę lokalną wybiórczo, szukając jedynie własnych nazwisk w tekście?
SKANDAL! Jest mi wstyd, że jestem Socheczwianinem, tak jak większość radnych!
Czy ktoś może podać jakiekolwiek, zmyślone choćby- racjonalne argumenty ? Ja nie potrafię. Czy powtórny wniosek to dobry pomysł?
witam
Prezydent Kaczorowski, jest wyjątkowo "nieznaną" postacią życia politycznego dla tzw. elit homo sovietikus. Otóż bywały takie lata, gdy w szkołach o tym nie uczono. Jednak światły obywatel naszego kraju - taki z mamą i tatą, który patriotyzm wyssal z mlekiem matki doskonale wie kim był Pan Prezydent.
To jednak kto zna tę postać a kto jej nie zna mało mnie obchodzi, gdzyż żadko przebywam w towarzystwie tych drugich. Ale wiem z własnego doświadczenia, że nadchodzą takie dni, w których, tzw. niewuczony establischment chce podciągnąć się w wiedzy w nadziei zdobycia głosów wyborczych, tzw. jednorazowego elektoratu.
Głośno tu kiedyś było o bitwie nad Bzurą, jak udało sie ustalić wtedy Ci sami ludzie ponoc nie wiedzieli , że ona się tu odbywa (jako rekonstrukcja) od kilku lat. Ja teraz spokojnie czekam na wybory i możecie Panowie być pewni, że ślad po Was zniknie, a miotła historii wywieje Was daleko.
A jak mówia mądrzy ludzie - Po owocach ich poznacie, Wasze owoce sa na prawdę mierne. Miejmy tylko nadzieję, że Prezydent Kaczorowski zechce choć przejechać przez nasze miasto a nie objedzie je obwodnicą patzrąc na południe.
A i jeszcze jedno, może by tak zaprosić Pana Prezydenta na Rekonstrukcję Bzury, zobaczymy wtedy jak bałwochwalczo bić będą peany nasi tzw włodarze.
Do zobaczenia
Jakie racjonalne argumenty przedstawiano za i przeciw?
Racjonalnych argumentów właściwie nie było. Tylko ten, że co właściwie Prezydent Ryszard Kaczorowski zrobił dla Sochaczewa i brak dobrego uzasadnienia wniosku.
Komendant Krzysztof Wasilewski dzisiaj zastanawia się jednak, czy nie dojdzie do powtórnego złożenia wniosku - ale czy to może teraz coś istotnie zmienić .
A co mi tam - Prezydent Kaczorowski w google - 12 stron rekordów, Pan Przewodniczący Rady - Najwybitniejszy Radny, Słońce Sochaczewa, Geniusz Polityki i Lobbingu, Smukła Sosna Sochaczewskich Lasów, Geniusz Nad Geniuszami, Nadzieja Kobiet, Mąż na Mężami, Wybitna Ozdoba Polskiej Palestry, Szczyt Taktu, Miłośnik Etykiety, Najwybitniejszy Znawca Historii, Jedyny Prawdziwy Sochaczewianin, etc. etc. Andrzej Olejnik - PIĘĆ rekordów, w tym cztery z esochaczew.pl.
Nu wicie, ale pokazał kto tu Pan nie? - zupełnie jak ten chłop co w styczniu 1945 roku krowę wprowadził do pałacu czerwonkowskiego i za to dostał medal od władzy ludowej.
Miejsce w historii Sochaczewa masz Pan zapewnione....
Ja myślicie czy Pan Przewodniczący Rady Miejskiej poda się do dymisji po tej aferze, czy nie?
To wstyd, że w ogóle trzeba nad tym dyskutować i to w takim kontekście, ale zamieszczam dossier Pana Prezydenta dla tych, którzy się "nie wstydzą" być ignorantami naszej narodowej historii - bo ja bym się wstydził.
Ryszard Kaczorowski
Ryszard Kaczorowski- urodził się 26 listopada 1919 roku w Białymstoku, gdzie ukończył szkołę handlową. Świadectwo dojrzałości uzyskał w Liceum 3, Dywizji Strzelców Karpackich w Anglii w 1947 roku. W Londynie ukończył w 1949 r. Szkole Handlu Zagranicznego. Pracował w przemyśle jako księgowy do przejścia na emeryturę w 1986 roku. Mieszka w Londynie z żoną Karoliną, z którą ma dwie zamężne córki.
Od na młodszych lat należał do harcerstwa. W sierpniu 1939 r. był zastępcą komendanta Pogotowia Harcerskiego w Białymstoku, powołanego przez władze harcerskie do służby pomocniczej na wypadek wojny.
Pod okupacją sowiecką, w październiku 1939 r., w tajnym hufcu harcerskim został zastępcą hufcowego. Hufiec ten w listopadzie 1939 r. wszedł w skład Szarych Szeregów.
W styczniu 1940 r. został hufcowym Szarych Szeregów i jednocześnie zastępcą Komendanta Chorągwi oraz łącznikiem między Szarymi Szeregami a Komendantem Związku Walki Zbrojnej. W czerwcu tego roku objął funkcję Komendanta Chorągwi Szarych Szeregów.
Aresztowany przez NKWD 17 lipca 1940 r., więziony był w Białymstoku i Mińsku, gdzie po dwudniowym procesie l lutego 1941 r. został skazany na karę śmierci przez Najwyższy Sąd Białoruskiej Republiki Sowieckiej 10 maja 1941 r. Po stu dniach w celi śmierci wyrok ten sąd Związku Sowieckiego zamienił na 10 lat łagrów. Dla odbycia tej kary Ryszard Kaczorowski został zesłany na Kołymę.
Zwolniony z łagrów, w marcu 1942 r. wstąpił do Armii Polskiej w ZSSR i jako żołnierz 2. Korpusu, w batalionie łączności 3. Dywizji Strzelców Karpackich odbył kampanię włoską, walcząc m. in. pod Monte Cassino.
W ZHP od 1949 r. był członkiem Głównej Kwatery Harcerzy. W latach 1955 - 67 pełnił funkcję Naczelnika Harcerzy. W roku 1967 Naczelna Rada Harcerska wybrała go Przewodniczącym ZHP.
Był Komendantem reprezentacji polskiej na Międzynarodowym Jubileuszowym Jamboree w 1957 oraz Komendantem Światowego Zlotu Harcerstwa w 1969 r. na Monte Cassino i w 1982 r. w Belgii. Brał czynny udział w polskim życiu społecznym jako członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Zarządu Zjednoczenia Polskiego oraz Rady Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego. Był członkiem Rady Polskiej Macierzy Szkolnej i Rady Instytutu Polskiego Akcji Katolickiej.
Od czasu utworzenia Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata był jej członkiem. W marcu 1986 r. powołany został do Rady Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej jako nominat Prezydenta RP oraz do Rządu RP na Uchodźstwie. W gabinecie prof. E. Szczepaniaka był ministrem spraw krajowych. Na tym stanowisku rozwinął szeroko wszechstronne kontakty z działaczami opozycji w Kraju. Był również sekretarzem honorowym Funduszu Pomocy Krajowi.
19 lipca 1989 roku objął urząd Prezydenta RP. 22 grudnia 1990 roku przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie pierwszemu Prezydentowi wybranemu w wolnych wyborach.
Ryszard Kaczorowski z tytułu pełnionej funkcji Wielkiego Mistrza Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski jest Kawalerem tych Orderów, W uznaniu zasług niepodległościowych Ojciec Święty Jan Paweł II nadał mu Wielki Krzyż Orderu Piano. Jest także posiadaczem Krzyża Franciszkańskiego, Krzyża Armii Krajowej, Krzyża Monte Cassino, Krzyża Więźnia Politycznego i wielu innych odznaczeń. Uhonorowany Medalem Konfederacji Jasnogórskiej nalepy do grona Przyjaciół Jasnej Góry.
Prezydent Ryszard Kaczorowski został obdarzony honorowym obywatelstwem Białegostoku, Supraśla, Krakowa, Zielonej Góry, Łukowa, Warszawy, Gdyni i Piastowa. Jest także doktorem honoris causa 4-ch polskich uczelni: Uniwersytetu Wrocławskiego, Akademii Medycznej w Białymstoku, Uniwersytetu Opolskiego i Uniwersytetu w Białymstoku. Jest przewodniczącym Rady Dziedzictwa Archiwalnego w Warszawie, członkiem Rady Pamięci Walki i Męczeństwa w Warszawie oraz m. in. patronem (i przewodniczącym Rady) Fundacji Ochrony Zabytków Militarnych pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii a także Funduszu Pomocy Krajowi i Polonia Aid Foundation Trust w Londynie
"Krzysztof Wasilewski komendant Hufca ZHP w Sochaczewie nie zamierza powtórnie składać wniosku. Na wytłumaczenie tego co się stało, komendantowi brakuje słów".
Nie dziwię się że Druhowi Komendantowi brakuje słów ... mi również ... a może poprostu szkoda słów na zaistniałą sytuację ...
A prośba MAC"a nadal bez odpowiedzi... :(
Chcialem zaznaczyc ze Honorowy Obywatel nie musi koniecznie dzialac na rzecz danego miasta. Jak zauwazyli moi poprzednicy, Sochaczew potrzebuje autorytetow, ludzi od ktorych mozna sie czegos nauczyc, z ktorych mozna brac przyklad. Prezydent Kaczorowski niewatpliwie takim autorytetem jest. To jednak juz ustalilismy.
Acz kolwiek jesli sila autorytetu kogos nie przekonuje to przejde do zagadnien materialnych, czyli zaslug dla miasta.
W tekscie czytamy o nawiazanych znajomosciach i wspolpracy miedzy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzura a roznymi fundacjami i organizacjami w kraju i na swiecie. Z owej wspolpracy czerpiemy korzysci w postaci sprzetu militarnego, pamietek po zolnierzach i innych cennych eksponatow. Wspolpraca ta zostala nawiazana wlasnie dzieki panu Kaczorowskiemu, za co powinnismy byc wdzieczni.
Sadze ze niektorzy z czytajacych ten komentarz pomysla "a co nam przyjdzie po kilku karabinach, armacie i jakis ciuchach?"
A no to, ze ludzie namacalnie pozanaja czesc historii, zarowno panstwa jak i wlasnych okolic.
Dzieki temu rowniez nazwa naszego muzeum stanie sie bardziej slawna niz jest teraz.
Nie wiem tez czy ludzie zdaja sobie sprawe ze slawy tego muzeum. Nie chce tutaj wymieniac miejscowosci odleglych od Sochaczewa, w ktorych o naszym muzeum slyszano, ale jeden przyklad przytocze:
W sierpniu 2003r bylmem na obozie na terenie wojewodztwa Lubuskiego. W pewnej wiosce spotkalem czlowieka - weterana Drugiej Wojny Swiatowej - pana Czeslawa Chmielewskiego, ktory z wlasnego domu zrobil male muzeum wojskowe. Mial tam sprzet sciagniety prosto z pola walki. Bron, mundury z dziorami po kulach, przestrzelone helmy, osobisty inwentarz zolnierzy, krotko mowiac - histrie. Wsrod eksponatow mial siodlo i zlamana szable kawalerzysty walczacego nad Bzura. Kiedy zapytal czy ktos z nas slyszal o tej bitwie, odpowiedzialem ze ja. Zapytal wtedy skad jestem. Odrzeklem ze z Sochaczewa. Wtedy zapytal czy Muzeum Bitwy nad Bzura nadal tam jest i czy pan Wojewoda nadal jest dyrektorem. Odpowiedzialem ze tak i zaczelismy rozmawiac o bitwie i o muzeum.
W malej miejscowosci ktorej nazwy nawet nie pamietam czlowiek slyszal u naszym muzeum. Dlatego argumenty ze "kilka karabinow to nic szczegolnego" nie przekonuje mnie, wrecz przeciwnie, drazni.
To muzeum jest naprawde duza wizytowka naszego maista.
I ostatnia sprawa na koniec.
Ktos powiedzial: „nie wiem kto to był Ryszard Kaczorowski i nie wstydzę się tego” - skoro nie wie kim pan Kaczorowski byl, nie wie tez co dla miasta zrobil, wiec jak mogl glosowac przeciw. Do czego pije? Do tego, ze niektorzy radni nie zapoznali sie nawet z sylwetka pana prezydenta a i tak glosowali przeciw, co za tym idzie, cos tu musialo byc ukartowane.
Ale nie mnie to oceniac. To tylko moje przemyslenia.
Dziwi mnie jeszcze ze skoro ja pamietam przekazanie insygniow wladzy Walesie przez pana Kaczorowskieg, to jakim cudem nie pamietaja tego osoby 20 lat starsze ode mnie?
Ciekawy jestem czy w przyszlosci ktos bedzie chcial przyjac honorowe obywatelstwo Sochaczewa?
Niestety kolego mój miły nic juz nie zmieni faktu, że po raz kolejny Sochaczew będzie znany od strony braku kindersztuby, wyobraźni i braku podstawowych zasad lobbingu.
Teraz co byście nie zrobili, to jakakolwiek próba nadania honorowego obywatelstwa jakiejkolwiek osoby żywej wywoła tylko wzruszenie ramion i stanowcze: "Dziekuję - nie". Pewnych błędów Koledzy Radni z małego miasteczka nie popełnia się na salonach wielkiej polityki - bo wywołuje to tylko politowanie i śmiech.
Niestety owoce tej polityki zbierze całe miasto.
A nic nie zmieni faktu, że chyba najwięcej orłów było spod znaku SLD i UP (jesli nie - proszę mnie sprostować), i tu się nie dziwię, że nadal honorowym obywatelem miasta jest niejaki lejtnant Korsakow, "wyzwoliciel" miasta z 1945 roku a bohaterami ulic miasta nie są Ułani Jazłowieccy a konfidencji NKWD i innych radzieckich organów bezpieczeństwa.
A co do tego czy ktoś wie czy nie wie kto to jest p. Kaczorowski. Tu niestety nie odpowiadam za wiedzę naszych radnych i ich wykształcenie - i zaczynam coraz bardziej podejrzewać, że dla nich ziemia jest płaska a Chin nie ma bo oni nie znają języka chińskiego. Żałowac należy tylko, że stosowny wątek nie pojawił się w Klanie, Plebanii, Na dobre i na złe lub w M jak Miłość - bo może wiedzieliby o kogo chodzi.
Sorry, rozumiem, że Kolega nie identyfikuje się ze swoimi kolegami i koleżankami z Rady Miasta i Partii. Oczekuję teraz, że napisze Kolega o swojej decyzji na tak czy nie.
Szkoda, że Kolega nie poczuł się obrażony i urażony decyzją Rady...
Moja decyzja nic nie zmieni. Będąc na sesji przychyliłbym się do złożonego wniosku, gdyż miałem możliwość dobrze zapoznać się z sylwetką Ryszarda Kaczorowskiego (dzięki internetowi). Przyznam , że gdyby nie wizyta w 2003 r nie wiedziałbym ,że mamy taką postać. Radni przed sesja dostali projekt uchwały nadającej tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sochaczewa za szczególne zasługi dla Sochaczewa. Zapomniano napisać w uchwale (tak jak to było w przypadku śp. księdza infułata) o dokonaniach i zasługach. Może to wzbudziło tyle niepotrzebnych emocji a w konsekwencji nie zaopiniowanie przez komisje statutowo-regulaminową. Trudno mi powiedzieć.
Kolega Masłowski napisał: "Do Jazlowiaka
Nie wiem czemu Pan się mnie (chyba że mierzy Pan wszystkich jednakowa miarką) czepia i czemu ma to służyć. Ja nie brałem udziału w tej sesji z przyczyn osobistych. Więc proszę Pana o ostudzenie emocji pod moim adresem."
Sorry, rozumiem że Kolega nie identyfikuje się ze swoimi kolegami i koleżankami z Rady Miasta i Partii. Oczekuję teraz, że napisze Kolega o swojej decyzji na tak czy nie.
Szkoda, że Kolega nie poczuł się obrażony i urażony decyzją Rady...
Jakie racjonalne argumenty przedstawiano za i przeciw.
Czy ktoś może więcej, więcej na ten temat?
Już nawet nie chodzi o prestiż, ale o wyrażenie szacunku.
Autorytetów nam trzeba. Skąd mamy ich wziąć? Z Rady Miasta?
Do Jazlowiaka
Nie wiem czemu Pan się mnie (chyba że mierzy Pan wszystkich jednakowa miarką) czepia i czemu ma to służyć. Ja nie brałem udziału w tej sesji z przyczyn osobistych. Więc proszę Pana o ostudzenie emocji pod moim adresem.
pozdrawiam :)
Przyznam, że ze zdumieniem przeczytałem ten news. To już nie chodzi o to jakie zasługi miał dla Sochaczewa ostatni Prezydent RP na uchodźctwie ale jeśli kilka razy zaprasza się taką znamienitość do naszego miasta, rozpoczyna procedurę nadania Honorowego Obywatelstwa - m.in. pyta samego zainteresowanego i - notabene - stawia kilka miesięcy wcześniej kolejny pomnik Papieżowi podkreślając szerokie poparcie społeczne to po co w tak niesmaczny sposób rujnuje się wizerunek miasta? I to w sytuacji kiedy w Warszawie kilka miesięcy temu nadano taki tytuł Janowi Jeziorańskiemu i do dziś czkawką odbija się fakt że uchwała nie przeszła jednogłośnie!
Wg. mnie to nie Pan Kaczorowski zyskałby nobilitację z tego tytułu ale miasto Sochaczew, że ma tak znamienitego Honorowego Obywatela. Cóż widocznie mamy pozostać prowincjonalną miejscowością na obrzeżach wielkiego miasta, przynajmniej tak zdecydowali nasi reprezentaci - choć mi osobiście wstyd przed światem (przecież polonia w Wielkiej Brytanii na pewno się o tym dowie - o ile jeszcze nie wie, P. Kaczorowski także).
Dla zainteresowanych link do strony Honorowego Obywatela m.st. Warszawy - Ryszarda Kaczorowskiego
http://um.warszawa.pl/v_syrenka/miasto/obywatele-22.htm
Jak mogło dojść do takiej kompromitacji naszego miasta?
Panowie Radni! Gdzie wasze poczucie przyzwoitości?
Gdzie troska o dobry wizerunek Sochaczewa?
Wstyd, wstyd, wstyd.......
Per komuniści dotyczyło rzecz jasna nie przynależności klubowej ale postępowania i żenującej postawy tych co głosowali przeciwko....
Do Pana Masłowskiego!
Te 11 osób to podpisy zebrane przez komisję regulaminową przed głosowaniem uchwały. Sprzeciw już na tym etapie nie dopuścił wogóle do głosowania w tej sprawie.
Brawo Panowie Komuniści - precz z "marionetkowym rządem z Londynu, który razem z Trumanem chce zrzucic bombe atomową na nasz socjalistycznykraj." Towarzysz Masłowski na Sekretarza Powiatu, przywrócić ulicę Dzierżyńskiego. Towarzysz Chocian - proszę o napisanie nowej historii i pokazanie wrogiego dla socjalistycznego porządku działania zdrajcy z Londynu.
Na szczęście ocalały ulice Świerczewskiego, Hanki Sawickiej i Zawadzkiego i plac ukochanej i walecznej Armii Ludowej.
Ps. Kolego Masłowski - niech kolega nie próbuje zmieniac tematu:-)
Cos się nie zgadza. Wczoraj było 6 radnych z SLD-UP i 3 radnych ze Zgody. Skąd zatem suma 11 (11 osób – radni SLD i klubu Zgoda - było przeciwnych wnioskowi).
jeżeli nadal będą nami żądzili kretyni i niedouczeni idioci to takie sutuacje będą się powtarzały-a ty mój drogi jazłowiaku nie przesadzaj tak bardzo-czy komuniści czy nie to jest bez znaczenia-najgorsza jest ignorancja i tym wykazali się nasi radni-bo tutaj bym nie dzielił radnych na polityczne upodobania tylko na to czy są kretynami, ignorantami i idiotami, czy są to ludzie, którzy posiadaja kulture osobistą , wiedzę i czy wiedzą po co tu przyszli(dla tych , którzy przeszli w stan wtórnego analfabetyzmu zaznaczam, że nie chodzi tylko o pieniądze i nachapanie się, ale o coś bardziej istotnego) -w naszej radzie są i tacy i tacy- ale takich wybraliśmy-prawa demokracji-może to będzie nauczką dla naszych mieszkańców i przestaną wybierać idiotów, a byc może nadejdzie nawet taki dzień ,że wybiorą fachowców.
Szanowni,
W pełni podzielam wasze poglądy i jest mi również przykro w związku z zaistniałą sytuacja, ale obawiam się ze większość tych opinii nigdy nie dotrze do adresatów (radnych). Proponuję wykorzystać możliwości, jakie daje nam demokracja, każdy z nas może przesłać pytanie do swojego przedstawiciela w Radzie Miasta z pytaniem jak on głosował w tej sprawie i czym się kierował podejmując taka decyzję. Myślę, ze można opracować wzór takiego pisma pytania, podpisać się i wysłać na adres elektroniczny Biura Rady Miasta biurorady@sochaczew.pl
Dla przypomnienia lista radnych i ich okręgi:
Skład Rady Miejskiej w Sochaczewie
Witold Antuszewicz (okręg Chodaków)
Jan Anyszewski (okręg Boryszew)
Henryk Bryła (okręg Boryszew)
Józef Chocian (okręg Centrum i za Bzurą)
Dariusz Dobrowolski (okręg Centrum i za Bzurą) V-ce Przewodniczący
Urszula Gajda (okręg Boryszew)
Teresa Kozbuch (okręg Chodaków)
Maria Kuśmirek (okręg Boryszew) V-ce Przewodnicząca
Zbigniew Lewandowski (okręg Centrum Miasta)
Bronisław Maklakiewicz (okręg Centrum i za Bzurą)
Maciej Małecki (okręg Centrum i za Bzurą) Przewodniczący RM
Paweł Masłowski (okręg Centrum Miasta)
Elżbieta Matuszewska-Woźnica (okręg Centrum Miasta)
Andrzej Olejnik (okręg Boryszew)
Danuta Radzanowska (okręg Centrum i za Bzurą)
Irena Repsz (okręg Chodaków)
Julian Tasiecki (okręg Centrum Miasta)
Krzysztof Wasiak (okręg Centrum Miasta)
Tadeusz Wasilewski (okręg Boryszew)
Krystyna Wyszkowska (okręg Chodaków)
Krzysztof Żyżyński (okręg Chodaków)
Ciekawa sprawa, że nasi radni cenią wyżej tytuł honorowego obywatela miasta Sochaczewa niż radni stolicy tytuł Honorowego Obywatela Miasta Warszawy... Bo Warszawa czuje się zaszczycona nadaniem honorowego obywatelstwa Prezydentowi Kaczorowskiemu! Ale to takie typowe... Bo gdyby chodziło o postać np. generała Jaruzelskiego, to może takich problemów by nie było?! No, na pewno o nim każdy radny słyszał, mimo, że nie pisał o nim żaden lokalny tygodnik, taki jak "Ziemia Sochaczewska" czy też "Echo Powiatu". A o Kaczorowskim pisano przynajmniej kilkakrotnie. A może nasi włodarze czytają prasę lokalną wybiórczo, szukając jedynie własnych nazwisk w tekście?
SKANDAL! Jest mi wstyd, że jestem Socheczwianinem, tak jak większość radnych!