Reklama

Miał być wielki zaszczyt i radość. Pozostał wielki wstyd

Radio Victoria
28/01/2004 09:54
Dla dzieci jest to ogromny autorytet – dla dorosłych okazuje się, że nie. Prezydent Ryszard Kaczorowski nie zasłużył na miano Honorowego Obywatela Sochaczewa – stwierdzili radni miasta. 11 osób – radni SLD i klubu Zgoda - było przeciwnych wnioskowi.
Powodem - jak twierdzi Józef Chocian z klubu SLD - brak dobrego uzasadnienia wniosku. Nikt się nie doszukał jakiś szczególnych zasług dla naszego miasta – mówi Chocian.
Prezydent Ryszard Kaczorowski był dwukrotnie w Sochaczewie – w lutym 1996 roku i w czerwcu 2003r. Przez te lata, Ostatni Prezydent RP na uchodźstwie utrzymuje systematyczne kontakty z miastem i tamtejszym Muzeum Ziemi Sochaczewskiej a także z harcerzami. Właśnie oni wystąpili z wnioskiem uhonorowania prezydenta. Wizyta Ryszarda Kaczorowskiego w Sochaczewie doprowadziła do nawiązania współpracy z Fundacją Ochrony Zabytków Militarnych, działającą pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii. Fundacja, nad którą honorowy patronat sprawuje Pan Prezydent bardzo aktywnie działa wśród polskiej emigracji na zachodzie i wspiera wiele przedsięwzięć, mających na celu ratowanie zabytków militarnych.
Dzięki nawiązanej wówczas współpracy udało się pozyskać wiele unikatowych pamiątek po żołnierzach walczących w bitwie nad Bzurą i w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Nawiązane kontakty przyczyniły się wydatnie do promocji miasta, Muzeum oraz utrwalenia pamięci o bohaterach bitwy nad Bzurą w kraju i na świecie.
Wszystkie te argumenty nie przekonują jednak radnych .
To już drugi wniosek harcerzy odrzucony przez Radę Miasta. Wcześniej wystąpili oni o nadanie jednej z ulic nazwy Ułanów Jazłowieckich – wówczas również min. głosy lewicowych radnych zablokowały podjęcie uchwały.
Po decyzji rady niesmak i zadziwienie. To kompromitacja Sochaczewa mówią burmistrzowie Bogumił Czubacki i Jerzy Żelichowski. Bardzo mi przykro, że uchwała nie znalazła uznania – tym bardziej, że wniosek był złożony nie przez władze miasta ale przez muzeum i sochaczewskich harcerzy. W sytuacji gdy nasze miasto ma jeszcze takie relikty epoki komunizmu jak ulica Świerczewskiego, myślę, że byłoby to jakieś inne podejście – mówił przewodniczący Rady Miasta Maciej Małecki.
Wiem, że konsultacje z radnymi nie były obiektywnie przeprowadzane, zarzucał Andrzejowi Olejnikowi – przewodniczącemu komisji regulaminowej burmistrz Bogumił Czubacki. Stało się jak się stało, pozostał wstyd –dodaje Czubacki.
Wśród głosów przeciwnych nadaniu honorowego obywatelstwa nie brakowało też takich – „nie wiem kto to był Ryszard Kaczorowski i nie wstydzę się tego” – a chyba należałoby – dało się słyszeć po tej wypowiedzi.
Podczas gdy jedni radni chcieli przerwać dyskusję mówiąc, że jest ona coraz bardziej upokarzająca, dosyć tego wstydu, inni podejmowali temat szukając racjonalnego wytłumaczenia tego co się stało.
Sprawa nie jest zamknięta. Wniosek ponownie można złożyć i rozpatrywać. Można wszystko nadrobić przekonywała radna Maria Kuśmirek.
Czy rzeczywiście wszystko można nadrobić?
Krzysztof Wasilewski komendant Hufca ZHP w Sochaczewie nie zamierza powtórnie składać wniosku. Na wytłumaczenie tego co się stało, komendantowi brakuje słów.
Miał być wielki zaszczyt dla miasta – pozostał wstyd.
KG

źródło: RADIO PLUS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hendrix 2004-02-03 00:00:00

    jeżeli nadal będą nami żądzili kretyni i niedouczeni idioci to takie sutuacje będą się powtarzały-a ty mój drogi jazłowiaku nie przesadzaj tak bardzo-czy komuniści czy nie to jest bez znaczenia-najgorsza jest ignorancja i tym wykazali się nasi radni-bo tutaj bym nie dzielił radnych na polityczne upodobania tylko na to czy są kretynami, ignorantami i idiotami, czy są to ludzie, którzy posiadaja kulture osobistą , wiedzę i czy wiedzą po co tu przyszli(dla tych , którzy przeszli w stan wtórnego analfabetyzmu zaznaczam, że nie chodzi tylko o pieniądze i nachapanie się, ale o coś bardziej istotnego) -w naszej radzie są i tacy i tacy- ale takich wybraliśmy-prawa demokracji-może to będzie nauczką dla naszych mieszkańców i przestaną wybierać idiotów, a byc może nadejdzie nawet taki dzień ,że wybiorą fachowców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TRaper 2004-02-02 00:00:00

    Szanowni,
    W pełni podzielam wasze poglądy i jest mi również przykro w związku z zaistniałą sytuacja, ale obawiam się ze większość tych opinii nigdy nie dotrze do adresatów (radnych). Proponuję wykorzystać możliwości, jakie daje nam demokracja, każdy z nas może przesłać pytanie do swojego przedstawiciela w Radzie Miasta z pytaniem jak on głosował w tej sprawie i czym się kierował podejmując taka decyzję. Myślę, ze można opracować wzór takiego pisma pytania, podpisać się i wysłać na adres elektroniczny Biura Rady Miasta biurorady@sochaczew.pl
    Dla przypomnienia lista radnych i ich okręgi:
    Skład Rady Miejskiej w Sochaczewie
    Witold Antuszewicz (okręg Chodaków)
    Jan Anyszewski (okręg Boryszew)
    Henryk Bryła (okręg Boryszew)
    Józef Chocian (okręg Centrum i za Bzurą)
    Dariusz Dobrowolski (okręg Centrum i za Bzurą) V-ce Przewodniczący
    Urszula Gajda (okręg Boryszew)
    Teresa Kozbuch (okręg Chodaków)
    Maria Kuśmirek (okręg Boryszew) V-ce Przewodnicząca
    Zbigniew Lewandowski (okręg Centrum Miasta)
    Bronisław Maklakiewicz (okręg Centrum i za Bzurą)
    Maciej Małecki (okręg Centrum i za Bzurą) Przewodniczący RM
    Paweł Masłowski (okręg Centrum Miasta)
    Elżbieta Matuszewska-Woźnica (okręg Centrum Miasta)
    Andrzej Olejnik (okręg Boryszew)
    Danuta Radzanowska (okręg Centrum i za Bzurą)
    Irena Repsz (okręg Chodaków)
    Julian Tasiecki (okręg Centrum Miasta)
    Krzysztof Wasiak (okręg Centrum Miasta)
    Tadeusz Wasilewski (okręg Boryszew)
    Krystyna Wyszkowska (okręg Chodaków)
    Krzysztof Żyżyński (okręg Chodaków)


    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tomnowak 2004-01-30 00:00:00

    Ciekawa sprawa, że nasi radni cenią wyżej tytuł honorowego obywatela miasta Sochaczewa niż radni stolicy tytuł Honorowego Obywatela Miasta Warszawy... Bo Warszawa czuje się zaszczycona nadaniem honorowego obywatelstwa Prezydentowi Kaczorowskiemu! Ale to takie typowe... Bo gdyby chodziło o postać np. generała Jaruzelskiego, to może takich problemów by nie było?! No, na pewno o nim każdy radny słyszał, mimo, że nie pisał o nim żaden lokalny tygodnik, taki jak "Ziemia Sochaczewska" czy też "Echo Powiatu". A o Kaczorowskim pisano przynajmniej kilkakrotnie. A może nasi włodarze czytają prasę lokalną wybiórczo, szukając jedynie własnych nazwisk w tekście?
    SKANDAL! Jest mi wstyd, że jestem Socheczwianinem, tak jak większość radnych!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama