Reklama

Maciej Zembaty w koncercie podsypanym liściem

29/09/2009 09:06
Poetycko, nastrojowo, w kołysaniu, choć nie bez bluesowych rytmów, pod porywanym wiatrem parasolem, na posypanej złotymi liśćmi ziemi, tak właśnie minął niedzielny koncert w Pubie 77. Dzięki staraniom Siódemek właśnie oraz Stowarzyszenia e-Sochaczew, mogliśmy wysłuchać cudownego koncertu legendarnego Macieja Zembatego i utalentowanej pieśniarki Elżbiety Dębskiej.

Na trzy gitary i na dwa głosy koncertowano w niedzielę w Pubie 77. Elżbieta Dębska jako support – jak sama przyznała – a potem towarzysz gwiazdy wieczoru, czarowała bardzo kobiecym, delikatnym, choć chwilami podchrypionym bluesowo głosem. Wykonała własne utwory utrzymane w duchu pieśni poetyckiej, a także, by wprowadzić zebranych w klimat koncertu, zaaranżowane przez siebie utwory Cohena.

Bo właśnie muzyka Leonarda Cohena zdominowała pierwszy jesienny koncert w Siódemkach. Ale w jakże twórczej, odkrywczej aranżacji gitarowej i niebanalnych tłumaczeniach, a przede wszystkim, w jakim wykonaniu! No właśnie – tu przechodzimy do drugiego głosu wieczoru, głosu, który Szymon Maciejewski – główny organizator koncertu – nazwał metafizycznym, głosu Macieja Zembatego. Artysta zaczarował sochaczewską publiczność nie tylko balladami Cohena, ale również własnymi utworami, w tym tymi, które posłuchać możemy na jego ostatniej płycie „Freedom – znaczy wolność”.

Cała artystyczna trójka – bo grającej na gitarach i śpiewającej parze towarzyszył nie śpiewający, ale świetnie grający na gitarze Sławek Piwowar – sprawiła, że niejeden przedstawiciel licznie zebranej publiczności z sentymentem przymykał oczy, bujał się na krześle i nucił. Było naprawdę ciepło i to nie tylko dzięki ognistym kolorom liści na ziemi i wstawionym do koncertowego ogródka agregatom…

Na koniec słów więcej o gwiazdach wieczoru:
Maciej Zembaty to człowiek legenda, wędrowny bard, gawędziarz, prezenter radiowy (przez lata związany m.in. z III programem Polskiego Radia), tłumacz, poeta, scenarzysta, kompozytor oraz gitarzysta. Urodził się 16 maja w Wadowicach w 1944 roku. Po ukończeniu szkoły muzycznej II stopnia w klasie fortepianu rozpoczął naukę w szkole plastycznej. Jego powołaniem stała się jednak muzyka.

W 1965 roku zadebiutował na festiwalu w Opolu. Otrzymał wyróżnienie jury. Kolejnym przełomem w życiu artysty było zetknięcie się z twórczością Leonarda Cohena. Za namową reżysera Jerzego Skolimowskiego M. Zembaty dokonał pierwszych przekładów jego piosenek.

W okresie powstania pierwszej Solidarności artysta angażował się w działalność opozycyjną. Jego piosenki dodawały otuchy internowanym. W pierwszą rocznicę Sierpnia "80 Zembaty współtworzył Pierwszy Przegląd Piosenki Prawdziwej "Zakazane Piosenki" – który w zamyśle miał być "antyfestiwalem sopockim", prezentującym twórców i twórczość wykluczonych przez komunistyczną cenzurę.

W latach osiemdziesiątych rozpoczęła się długoletnia współpraca Zembatego z Johnem Porterem. W tym roku po kilku latach przerwy powstał znakomity album „Freedom – znaczy wolność”. Na zakończenie warto wspomnieć, że w dużej mierze to właśnie dzięki Maciejowi Zembatemu Leonard Cohen od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością w naszym kraju.

Elżbieta Dębska - pochodzi z Wrocławia, gdzie ukończyła średnia szkołę muzyczną oraz Wyższą Szkołę Teatralną. Następnie przeniosła się do Warszawy i pracowała jako aktorka i piosenkarka. Do tej pory zagrała w kilkunastu filmach fabularnych i spektaklach telewizyjnych, które reżyserowali m. in. J. J. Kolski, J. Kondratiuk, K. Zanussi.

Przede wszystkim jednak Ela śpiewa i gra na gitarze. Od wielu lat współpracuje z Maciejem Zembatym, z którym koncertuje i nagrywa płyty, śpiewając piosenki Leonarda Cohena. Przygotowuje się również do nagrania albumu z własnymi utworami, aktualnie jej singiel znajduje się na alternatywnej liście przebojów Radia Kraków.

Od 2007 r. mieszka i występuje w różnych klubach muzycznych w Paryżu, gdzie nawiązała współpracę z wieloma wybitnymi muzykami, takimi jak: Khalil Chahine, Philippe Javelle, Eriq Tiitaming czy Mauro Serri. Obecnie koncertuje we Francji, występując z własnym projektem oraz z zespołem Macieja Zembatego. Pracuje nad własnym debiutanckim albumem. Elżbietę Dębską z zespołem gościliśmy we wrześniu zeszłego roku w Pubie 77.

tekst: Szymon Maciejewski i Monika Figut
foto: Daniel Grabarek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dreptak 2009-10-05 16:49:29

    My, robroy, dużo wiemy. Nawet nie wyobrażacie sobie, robroy, jak dużo. Jak, robroy, byliśta, widzieliśta, słyszeliśta?
    :-) pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xena 2009-10-05 12:42:26

    Nie powiem za dużo, bo zdążyłam tylko na dwa ostatnie utwory, ale było dość nostalgicznie. Chciałabym natomiast wyrazić swój podziw dla gospodarzy, którzy, pomimo, iż koncert odbywał się w ogródku, zorganizowali ogrzewanie i "daszek", także było ciepło i przyjemnie :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ania26776 2009-10-04 22:18:14

    to był wyjątkowo magiczny wieczór :) po takim pozytywnym doładowaniu i na dodatek w pełnię księżyca trudno zasnąć...JESZCZE MI W DUSZY GRA...pozdrawiam wszystkich, którzy też doświadczyli tej alchemii...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości