Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W zeszłym roku wystąpiła Kora, nie najgorzej ;)
Słyszę od ludzi głównie opinie, że muszla była lepszym miejscem na Dni Sochaczewa. Pewnie to sentyment, ale nie ma w tym nic złego. Nawet dla młodych ludzi to była taka tradycja, tak to odczuwam. I teraz czegoś brakuje.
Mi osobiście bardziej podoba się formuła Dni Sochaczewa zaproponowana w ubiegłym roku, choć nie miałem nic przeciwko festynowi w okolicach muszli. W 2011 zabrakło moim zdaniem gwiazdy formatu Dżemu. Na pewno w tym roku się na koncert wybiorę ...
Owszem Dni Sochaczewa są znane w wielu miastach z koncertów odbywających się na muszli koncertowej. Z wykonawców, którzy kiedyś wystąpili u nas na pewno chciałabym zobaczyć Stachursky"ego, Bajm, Ira.
Dżem zanim stał się sławny grał w 1980 na muszli dla kilku osób dosłownie, czy ktoś pamięta ten koncert jeszcze? Ober? Sorbianka? Julita?
Równiez uwazam, że czas by ktoś opanował swoje rewolucyjne zapędy i przywrócił Dni Sochaczewa w miejsce z którym wszyscy je kojarzą czyli na Muszlę Koncertową. Zamiast wygniadać dołki w trawie czy co gorsze w błotku można usiąść jak człowiek na ławeczce bądź postać jednak na outwardzonej powierzchni. Głupoty opowiadane na temat niemożliwości zapewnienia bezpieczeństwa w tym miejscu władze miasta niech włożą między bajki bo niby czym różni się ustawienie barierek wokól muszli od ustawienia barierek wokół dziurawego ogrodzenia MOSiRu.
Niech wrócą Dni Sochaczewa na muszli... To jest takie charakterystyczne i piękne miejsce w naszym mieście. Co do "wygód" to wątpię, aby rozstawiona na trawniku scena miała je gwarantować, a już na pewno nie zapewnia ich widowni, bo nie ma gdzie przysiąść nawet na chwilę
Nieśmiało, ale jednak władze miasta wracają do starej i sprawdzonej formuły zapraszania na Dni Sochaczewa uznanych gwiazd. Mieszkańcom się to należy. To odcinanie się od dobrej przeszłości nie ma sensu. Nie zdziwię się jeśli do łask wróci jeszcze muszla koncertowa, która od początku kadencji stoi zaniedbana. Czy chodzi o to, żeby mieszkańcy zapomnieli ile wspaniałych koncertów odbyło się w tym malowniczym amfiteatrze? Wielu artystów podkreślało urok tego miejsca, mimo braku wygód. Odczucia gości z miast bliźniaczych Sochaczewa były podobne.
W zeszłym roku wystąpiła Kora, nie najgorzej ;)
Słyszę od ludzi głównie opinie, że muszla była lepszym miejscem na Dni Sochaczewa. Pewnie to sentyment, ale nie ma w tym nic złego. Nawet dla młodych ludzi to była taka tradycja, tak to odczuwam. I teraz czegoś brakuje.
Mi osobiście bardziej podoba się formuła Dni Sochaczewa zaproponowana w ubiegłym roku, choć nie miałem nic przeciwko festynowi w okolicach muszli. W 2011 zabrakło moim zdaniem gwiazdy formatu Dżemu. Na pewno w tym roku się na koncert wybiorę ...
Owszem Dni Sochaczewa są znane w wielu miastach z koncertów odbywających się na muszli koncertowej. Z wykonawców, którzy kiedyś wystąpili u nas na pewno chciałabym zobaczyć Stachursky"ego, Bajm, Ira.