Sprawa budowy lotniska zapasowego dla warszawskiego Okęcia budzi duże zainteresowanie zarówno samych zainteresowanych, jak i mediów. Wszyscy liczyli na to, ze po opublikowaniu raportu przekazanego ministrowi infrastruktury przez zespół ds. lokalizacji nowego lotniska rozwianych zostanie większość wątpliwości. Raport został przekazany w środę, 7 stycznia.
W skład międzyresortowego zespołu, któremu przewodniczył Marek Sidor, wchodzili: przedstawiciele: Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Środowiska, Agencji Mienia Wojskowego, przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, Urzędu Lotnictwa Cywilnego, PKP S.A., Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu miasta stołecznego Warszawy, Urzędu Miasta Łodzi oraz profesorowie Uniwersytetu warszawskiego oraz Politechniki Warszawskiej.
Co udało się zrobić? Zespół określił skalę i parametry techniczno-eksploatacyjne mającego powstać lotniska, opracował też kryteria wyboru. Swoje kandydatury mogły zgłaszać władze samorządowe z terenu dwóch województw: łódzkiego i mazowieckiego. Przed zespołem kandydatury zgłosiło 7 miast. Były to: Sochaczew, Babsk koło Skierniewic, Modlin, Mszczonów, Nowe Miasto nad Pilicą, Radom i Wołomin.
Co brano pod uwagę? Wśród kryteriów branych przez zespół pod uwagę, a pomocnych przy ocenie potencjalnej lokalizacji lotniska, znalazły się: - możliwość włączenia go w system przewozów kolejowych i drogowych, - ochronę środowiska naturalnego, - uwarunkowania meteorologiczne i dotyczące sterowania ruchem lotniczym, - aspekty finansowania inwestycji, - aspekty obronności państwa i bezpieczeństwa publicznego.
Co analizowano? Zespół poddał analizie przede wszystkim: - dostępność komunikacyjną krajową, zarówno istniejącą, jak i planowaną, w tym połączenia komunikacyjne z Warszawą i innymi aglomeracjami, - dostępność powierzchni pod budowę, strukturę własności, mechanizmy pozyskiwania gruntów, - prognozę ruchu lotniczego, - możliwości aktywizacji przewozów cargo, - uwarunkowania operacyjne, dostępność przestrzeni powietrznej przez całą dobę, brak kolizji z innymi lotniskami, przeszkody wysokościowe, warunki meteo itp., - inwestycje stowarzyszone (baza logistyczna, konferencyjna, hotelowa, rekreacyjna, szpital o charakterze ratunkowym, jednostki policji i straży pożarnej, banki, urzędy celne itp.), - tereny towarzyszące o odpowiednim przeznaczeniu w planie zagospodarowania przestrzennego zapewniających istnienie bądź inwestycji stowarzyszonych, - najniższe dla środowiska koszty uruchomienia i funkcjonowania środowiska, - kryteria ekonomiczno-finansowe (oddziaływania na rozwój regionu i kraju, optymalne koszty i terminy uruchomienia lotniska, nakłady finansowe, rentowność i poziom zwrotu inwestycji, zapewnienie możliwości rozwoju lotniska, uwarunkowania techniczne budowy, możliwość pozyskania ludzi do pracy itp.).
Efekty ich pracy Grupa specjalistów pracowała przez pół roku, spotykając się co tydzień. - Powstał przyjęty jednogłośnie raport, na podstawie którego można prowadzić dalsze prace nad ostatecznym wyborem lokalizacji nowego lotniska - powiedział przewodniczący zespołu Marek Sidor.
Podczas spotkania Marek Pol mówił, iż decyzja dotycząca wyboru lokalizacji nowego lotniska jest bardzo trudna. Dlaczego? Gdyż będzie miała ogromne znaczenie zarówno dla Warszawy, jak i dla całego kraju. - Wybór zostanie dokonany wyłącznie na podstawie kryteriów merytorycznych, zgodnych z logiką, polityką transportową państwa, kryteriów najkorzystniejszych dla całej gospodarki - mówił Pol.
W ciągu najbliższych dni minister infrastruktury ma szczegółowo zapoznać się z przekazanym mu raportem. Później ma spotkać się z całym zespołem, by przedyskutować wyniki jego prac. Tuż po tym spotkaniu efekty półrocznej pracy międzyresortowego, intersyscyplinarnego zespołu ds. wyboru lotniska centralnego dla Polski zostaną podane mediom. kaj
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze