Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej
11/10/2004 00:00
Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej jest organizacją apolityczną i kierownictwo obecnych władz Stowarzyszenia uczyni wszystko aby tak pozostało. Natomiast autorowi artykułu pt. „Sochaczewscy kupcy , zaproście Bin Ladena” zupełnie zabrakło realizmu i chyba zbytnio poniosła go fantazja . Zabrakło również Panu redaktorowi odrobiny pokory do życia społeczno-politycznego. Szanowny Panie redaktorze , minęły już czasy kiedy w Polsce rządziła jedyna nieomylna PZPR , obecnie na naszej scenie politycznej począwszy od prawa a skończywszy na lewej stronie mamy cały wachlarz partii i ugrupowań politycznych o różnym poziomie intelektualnym i merytorycznym , które posługują się różną retoryką . Niektórzy z nich mówią , że złodziej to złodziej , dla innych złodziej to osoba , która zrobiła nadużycia . Przyglądając się naszej scenie politycznej od początku przemian i słuchając o aferach finansowych jakie przetaczają się ciągle przez nasz kraj to wychodzi chyba na to , że największy udział w okradaniu państwa mają ci , którzy mówią „ogródkiem” czyli : „nadużycia” i „korupcja” , być może dlatego tak mówią ponieważ nie chcą być postrzegani jak jacyś pospolici złodzieje . Staramy się zrozumieć Pana rozgoryczenie , ale mówiąc wcześniej o pokorze mamy na myśli również to , iż należy szanować decyzję wyborców i jeżeli już jakaś opcja funkcjonuje na scenie politycznej to nie należy obrzucać jej błotem , nawet jeżeli nie zgadza się Pan z głoszonymi przez nią poglądami . Grupa zawodowa jaką są kupcy staje w obecnych czasach przed bardzo poważnymi zagrożeniami . W okresie wolnego rynku ( który w żadnym rozwiniętym państwie nie jest do końca wolny lecz umiejętnie sterowany – odsyłam do art. Rzeczpospolitej z dnia 22.09.2004 r pt. „Firmy drugiej kategorii” ) grupy przedsiębiorców nie mające wsparcia we władzach , w partiach politycznych są skazane na wyginięcie . Sam Pan zauważył , że ludzie tracą swoje zakłady , warsztaty „jeśli nie stanowią grupy nacisku , nikt o nich nie pamięta , nikt się nimi nie przejmuje” . Stowarzyszenie nie zamierz na nikogo wywierać nacisku . Zabiegamy jednak o to aby dostrzegano i reagowano na wskazywane przez nas problemy , szczególnie te z zakresu łamania prawa . Jako jedyna opcja polityczna tylko Samoobrona potraktowała nas poważnie ponieważ na sprawy handlu i produkcji ma podobne spojrzenie jak SPiKZS . Niejednokrotnie zwracaliśmy się o pomoc do naszych rodzimych parlamentarzystów tj. do posła Pana Zbigniewa Komorowskiego z PSL , do Pani senator Jolanty Popiołek z SLD również inne partie działające na naszym terenie nie zainteresowały się przedstawianymi przez nas problemami . Nie było od nikogo żadnego odzewu . Pana postawa wobec rodzimego handlu jest bardzo chwiejna gdyż raz jest Pan za pewną ideą gospodarczą ( warto, żeby istniały małe sklepy ), a za chwilę już przeciw, ponieważ coś się Panu nie spodobało w zachowaniu kupców. Pańska ocena może wynikać z bardzo powierzchownej wiedzy na temat handlu oraz z braku przewidywalności skutków łańcucha zdarzeń . Należy pamiętać o tym , że rodzimy handel jest ściśle powiązany z rodzimą produkcją , z rodzimymi hurtowniami , rodzimymi usługodawcami itd. itd. . Warto, żeby dziennikarze i politycy lokalni czy też ci ze szczytów partii politycznych nie negowali z zasady słusznych opinii na tematy gospodarcze innych partii i osób tylko dlatego, że to nie oni je wcześniej wygłosili , bądź brak im wiedzy w tym zakresie . Redaktorzy Andrzej Gąsiorowski i Figa , jeżeli mają uczciwe podejście do tego co robią , a sądzimy że tak jest powinni zapoznać się z dokumentami i opisać kto ma rację w kwestii wydanych pozwoleń na budowę supermarketów przy ul. Warszawskiej i 600-lecia , a nie odwracać uwagi czytelników takimi artykułami jak „Sochaczewscy kupcy zaproście Bin Ladena” czy „Kupcy a polityka” Opinii publicznej należy się rzetelna wiedza , oparta na faktach a nie pobieżne ślizganie się po tematyce. Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej jest organizacją apolityczną , zrzeszającą ludzi , którzy są często członkami różnych partii . Dlatego też nie widzimy nic złego w tym, że dyskutując o pewnych ideach gospodarczych rozmawiamy z prawą, lewą lub inną stroną partii politycznych. Dziennikarzom zaś nie wypada, a nawet nie wolno w taki sposób, jak to zrobił Pan Andrzej Gąsiorowski głosić za pomocą mediów swoich własnych przekonań politycznych i dyskredytować partie , których nie jest zwolennikiem . Sochaczewscy kupcy zwracają się z prośbą do wszystkich dziennikarzy Echa Powiatu o więcej obiektywizmu oraz o nie przypinanie nam etykiety partii politycznej , czy też całkowicie oddanych zwolenników np. Samoobrony . Sochaczewscy kupcy niezmiennie od lat głoszą te same poglądy gospodarcze oparte na wiedzy płynącej z własnych doświadczeń i przemyśleń a także z doświadczeń krajów zachodnich, które doznały już „dobrodziejstw” oddziaływania wielkich sieci . Szkoda tylko, że tej wiedzy nie chcą zgłębić niektóre lokalne media i politycy a następnie przekazać jej opinii publicznej.
Rzecznik Prasowy Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej Agnieszka Krawczyk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze