Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam jednak drobną uwagę, może burmistrz i jego świta przejdą się wyremontowanym chodnikiem na ul.Warszawskiej. Ciekawi mnie komu przypadnie miejsce z boków chodnika już widzę jak wszyscy centralnie idą środkiem by nie połamać nóg... Czekam na reakcję kobiet chodzących w szpilkach. Pozdrawiam Karol
Prezentowana w tekście koncepcja architektoniczna jest dużo lepsza od uprzedniej. Przede wszystkim wyraźnie zauważalny jest kontekst i szacunek do części modernistycznej z XX - lecia międzywojennego. W przeciwieństwie do bardzo współczesnej pierwotnej wizji nadbudowy 3 kondygnacji, w tej zachowano poziome i pionowe podziały elewacyjne budynku historycznego w odniesieniu do nowej części. Powstają oczywiście pewne obawy związane z rozwiązaniami szczegółowymi np. czy poziomy detal obiegający na wysokości okien całą najwyższą kondygnację to element kształtowany w tynku (w ten czy w inny sposób), czy może tak modna (efekciarska) w ostatnim czasie aluminiowa żaluzja. Mam oczywiście nadzieję, że jednak pierwsza z tych możliwości. Wypadałoby jeszcze porównać planowaną od lat 90-tych XX w. formę 3 kondygnacji zaaranżowaną przez PKZ w postaci dwuspadowego dachu z lukarnami, z rozwiązaniem widocznym na wizji załączonej do tekstu. Wg mnie z ideologicznego punktu widzenia - z punktu widzenia historii architektury bardziej dostosowane i kontekstowe jest rozwiązanie powyżej proponowane - jest bardziej uspójnione z kanonami modernizmu (dodawanie pseudobarokowego dachu jest zupenie sprzeczne z założeniami architektury modernizmu). Jednakże propozycja PKZ wydaje się lepsza z czysto estetycznego punktu widzenia, jako że dwuspadowy dach - jak się zdaje - w lepszy sposób spointowałby drugą kondygnację obiektu - niejako wyciszyłby jego kubiczną bryłę, którą aktualna propozycja poprzez powielenie form drugiej kondygnacji jeszcze podkreśli. Może to spowodować zdominowanie poprzez tak uformowany obiekt całego kwartału zabudowy - w szczególności w pierzei ulicy Wąskiej. Niemniej - tak czy inaczej - przyznać trzeba, że i tak - w szczegóności wziąwszy pod uwagę nieudaną mym zdaniem propozycję z poprzedniego - współczesnego projektu nadbudowy - jestem pozytywnie zaskoczony prezentowanymi rozwiązaniami.
Koncepcje się zmieniają jak w kalejdoskopie. Dobrze, gdyż pierwszy wariant był nieciekawy. Ale zaskoczyła mnie informacja, że w Kramnicach będzie biblioteka publiczna. Czyżby po raz kolejny Burmistrz zmienił zdanie? Biblioteka miała znaleźć się w byłej kotłowni vis a vis działki, na której stał pawilon Szkoły Podstawowej nr 4. Nawet była walka o drogę i parking w celu zabezpieczenia właściwej obsługi biblioteki. Przy kolejnym przetargu dotyczącym sprzedaży terenu po byłej 4-ce zostawiono kawałek działki.Bardziej chyba będzie ona służyć obsłudze nowego osiedla niż pszyszłej bibliotece? Obowiązek utrzymania drogi i parkingu spadnie na miasto.
Mam jednak drobną uwagę, może burmistrz i jego świta przejdą się wyremontowanym chodnikiem na ul.Warszawskiej. Ciekawi mnie komu przypadnie miejsce z boków chodnika już widzę jak wszyscy centralnie idą środkiem by nie połamać nóg... Czekam na reakcję kobiet chodzących w szpilkach. Pozdrawiam Karol
Zgadzam się z Łukaszem. Czekamy na efekty.
Prezentowana w tekście koncepcja architektoniczna jest dużo lepsza od uprzedniej. Przede wszystkim wyraźnie zauważalny jest kontekst i szacunek do części modernistycznej z XX - lecia międzywojennego. W przeciwieństwie do bardzo współczesnej pierwotnej wizji nadbudowy 3 kondygnacji, w tej zachowano poziome i pionowe podziały elewacyjne budynku historycznego w odniesieniu do nowej części. Powstają oczywiście pewne obawy związane z rozwiązaniami szczegółowymi np. czy poziomy detal obiegający na wysokości okien całą najwyższą kondygnację to element kształtowany w tynku (w ten czy w inny sposób), czy może tak modna (efekciarska) w ostatnim czasie aluminiowa żaluzja. Mam oczywiście nadzieję, że jednak pierwsza z tych możliwości. Wypadałoby jeszcze porównać planowaną od lat 90-tych XX w. formę 3 kondygnacji zaaranżowaną przez PKZ w postaci dwuspadowego dachu z lukarnami, z rozwiązaniem widocznym na wizji załączonej do tekstu. Wg mnie z ideologicznego punktu widzenia - z punktu widzenia historii architektury bardziej dostosowane i kontekstowe jest rozwiązanie powyżej proponowane - jest bardziej uspójnione z kanonami modernizmu (dodawanie pseudobarokowego dachu jest zupenie sprzeczne z założeniami architektury modernizmu). Jednakże propozycja PKZ wydaje się lepsza z czysto estetycznego punktu widzenia, jako że dwuspadowy dach - jak się zdaje - w lepszy sposób spointowałby drugą kondygnację obiektu - niejako wyciszyłby jego kubiczną bryłę, którą aktualna propozycja poprzez powielenie form drugiej kondygnacji jeszcze podkreśli. Może to spowodować zdominowanie poprzez tak uformowany obiekt całego kwartału zabudowy - w szczególności w pierzei ulicy Wąskiej. Niemniej - tak czy inaczej - przyznać trzeba, że i tak - w szczegóności wziąwszy pod uwagę nieudaną mym zdaniem propozycję z poprzedniego - współczesnego projektu nadbudowy - jestem pozytywnie zaskoczony prezentowanymi rozwiązaniami.