Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kasiu gratuluje mi się nie udało wejść na 3 miejsce :( jeszcze raz gratuluje.
Zgadzam się z przedmówcą.Życzę trenerom jak najwięcej sukcesów i wytrwałości w pracy z naszymi dziećmi.
Wszystkie osiągnięcia dzieci są wynikiem ich ciężkiej pracy, ale także pracy trenerów Janusza Piechny i Marcina Niemca. Talent zawodnika, jego samodyscyplina ale także dobry trener - to klucz do sukcesu. Dla dzieci z UKS 7 trenerzy to niepodważalne autorytety. Z ich zdaniem liczą się wszyscy zawodnicy. Pochwała od trenera jest wyróżnieniem, a reprymenda mobilizuje do dalszego wysiłku.
Janusz Piechna na ostatnich zawodach rankingowych został odznaczony najwyższym wyróżnieniem PZJ – złotym medalem za zasługi dla polskiego judo. Czas poświęcony dla dzieci został doceniony nie tylko przez zawodowców, ale także przez rodziców, którzy coraz liczniej zapisują swoje pociechy do UKS 7.
Zostaje tylko podziekować Trenerom za ich wysiłek i czas. Nie było zawodów, na których trenerzy nie wspieraliby swoich zawodników.
Kasiu gratuluje mi się nie udało wejść na 3 miejsce :( jeszcze raz gratuluje.
Zgadzam się z przedmówcą.Życzę trenerom jak najwięcej sukcesów i wytrwałości w pracy z naszymi dziećmi.
Wszystkie osiągnięcia dzieci są wynikiem ich ciężkiej pracy, ale także pracy trenerów Janusza Piechny i Marcina Niemca. Talent zawodnika, jego samodyscyplina ale także dobry trener - to klucz do sukcesu. Dla dzieci z UKS 7 trenerzy to niepodważalne autorytety. Z ich zdaniem liczą się wszyscy zawodnicy. Pochwała od trenera jest wyróżnieniem, a reprymenda mobilizuje do dalszego wysiłku.
Janusz Piechna na ostatnich zawodach rankingowych został odznaczony najwyższym wyróżnieniem PZJ – złotym medalem za zasługi dla polskiego judo. Czas poświęcony dla dzieci został doceniony nie tylko przez zawodowców, ale także przez rodziców, którzy coraz liczniej zapisują swoje pociechy do UKS 7.
Zostaje tylko podziekować Trenerom za ich wysiłek i czas. Nie było zawodów, na których trenerzy nie wspieraliby swoich zawodników.