Reklama

Jaka będzie przyszłość zamku?

Stowarzyszenie "Nasz Zamek"
03/09/2007 14:08
czyli

ważne rozmowy nad kwestią zamku w Urzędzie Miasta.
10 sierpnia 2007 roku w Urzędzie Miasta odbyło się kolejne kluczowe, dla przyszłych losów sochaczewskiego zamku, spotkanie. Miało ono w założeniu za zadanie podsumować dwuletnie prace archeologiczne na wzgórzu zamkowym, jak i wytyczyć nowe kierunki działania w sprawie naszej warowni. W spotkaniu uczestniczyli: Ewa Jaszczak - szef Delegatury Urzędu Konserwatorskiego z Płocka, Andrzej Tucholski – archeolog z tegoż urzędu, Aleksander Andrzejewski – pracownik naukowy Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, dr Cezary Głuszek – pracownik naukowy Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, Maciej Wojewoda – dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Jerzy Żelichowski - viceburmistrz Sochaczewa, Teresa Przybylska – naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Urzędu Miasta, Daniel Wachowski – rzecznik prasowy burmistrza i Łukasz Popowski – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie.
Spotkanie było kontynuacją konkretnych działań i rozmów podjętych w zeszłym roku związanych z odpowiedzią na pytanie: Co z przyszłością ruin zamku w Sochaczewie? Do tych działań zaliczyć można było: pierwsze od 1977 r. prace archeologiczne, badania statyki wzgórza, badania stanu murów zamkowych, drobne prace konserwatorsko – budowlane (licowanie 3 ścian) zrobione z zabytkowej cegły zebranej z wykopów i okolic wzgórza, a także konferencja naukowa dotycząca przyszłości zamku. Konkluzja po zeszłym roku była taka, że:

1) wzgórze zamkowe jako wysoki, w 30% nasypowy twór zagrożone jest kolejnymi nękającymi je od wieków osunięciami zagrażającymi istnieniu reliktów warowni. W największym niebezpieczeństwie są zbocza północne i zachodnie wraz z najbardziej zagrożonym południowo-zachodnim narożnikiem.

2) jeżeli w ciągu najbliższych lat nie zostaną ustabilizowane zbocza wzgórza osunięcie się ruin zamku w dół jest pewne.

3) fundamenty zamku sięgające około 2,7 metra głębokości osadzone są w gruntach nasypowych co zawsze powodowało na zamku pękanie i osiadanie ścian. Aby oddalić odwieczne zagrożenie z tym związane należałoby podbić fundamenty palami i osadzić je na gruncie rodzimym-około 6 metrów głębokości od powierzchni wzgórza.

4) mury zamkowe są bardzo zasolone i zawilgocone, a znajdująca się w nich cegła jest przez sole bardzo niszczona; mury wymagają odsolenia.

5) wiele murów zamkowych jest w złym stanie technicznym: kilka ścian ma spękania do fundamentów, wielu murom brakuje lica, szczególnie w dolnych partiach, przez co zagrożone są upadkiem. Mury wymagają uzupełnień-licowania odsoloną, najlepiej tą samą cegłą(wykonano co do 3 najbardziej zagrożonych ścian)

6) wykopaliska archeologiczne należy kontynuować doprecyzowując wyniki we wschodniej części wzgórza jak i przesuwając się w kierunku nigdy niebadanym północno-wschodnim i północnym.

7) postmodernistyczna wizja odbudowy zaprezentowana na konferencji naukowej została odrzucona zarówno przez świat naukowy jak i społeczność lokalną. Dla działań projektowych dotyczących wizji rekonstrukcji warowni to wskazówka, że winno się zdążać w kierunku odbudowy historycznej, zgodnej z dawnym wyglądem zamku ilustrowanym przez dotychczasowe badania źródłowe, architektoniczne i archeologiczne.

W roku obecnym jak na razie z potrzebnych działań odbyły się wykopaliska archeologiczne. Program dalszych działań miał zostać ustalony podczas opisywanego spotkania.
Jako pierwszy głos zabrał Aleksander Andrzejewski opisując wyniki dwuletnich badań archeologicznych i informując jednocześnie, że zasadniczy zrąb prac badawczych na wzgórzu zamkowym, obejmujący wykopaliska Brykowskiej i Pinińskiego z 1966 r., Guli z lat 1975-77 i Kajzera z lat 2006-7, został zakończony. Jedyna formuła prac archeologicznych jaka teraz na wzgórzu winna być przeprowadzana to prace związane z uczytelnieniem i odbudową murów zamkowych i niezbędną w tym miejscu naukową interwencją. Burmistrz Żelichowski podziękował Uniwersytetowi Łódzkiemu za dwuletnią współpracę i wyraził chęć dalszego współdziałania w związku z koniecznymi w przyszłości archeologicznymi badaniami na zamku. Podkreślono, że podczas tegorocznych prac podobnie jak w zeszłym roku członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek„ wydobyli z wykopów wiele sztuk zabytkowej cegły, którą należałoby koniecznie wykorzystać do uzupełnień zagrożonych upadkiem murów. Łukasz Popowski podkreślił, że dwie ściany w narożnym pomieszczeniu skrzydła wschodniego są tak podcięte u dołu, że mogą nie przetrwać zimy i przewrócić się. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się, że te prace konserwatorskie należy jak najszybciej wykonać.
Następnie wypowiedziała się pani konserwator Ewa Jaszczak, podkreślając konieczność jak najszybszego zabezpieczenia zamkowych murów przed wpływem warunków atmosferycznych poprzez jakąś formę zadaszenia. Przy okazji pani konserwator stwierdziła to co dla wielu miłośników i badaczy zabytków jest sprawą oczywistą i gołym okiem w Polsce widoczną, a mianowicie że w naszej strefie klimatycznej zabytek zachowany w postaci trwałej ruiny nie ma racji bytu, z racji faktu jego permanentnej, postępującej destrukcji prowadzącej tylko i wyłącznie do jego totalnej anihilacji . Ostatnie dziesięciolecia i uważne obserwacje kolejnych ubytków w murach zamków w Polsce i ich postępującej w coraz szybszym tempie ruiny są jednoznacznym dowodem na fakt konieczności przewartościowania wielu poglądów w kwestiach konserwacji cennych historycznie budowli. Pani Jaszczak podkreśliła również konieczność wyciągnięcia wniosków z dotychczas zrobionych ekspertyz i podjęcia jak najszybciej operacji ustabilizowania zboczy góry zamkowej, ujawniając jednocześnie podmioty w postaci Uniwersytetu Wrocławskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej posiadające w Polsce największe w tej materii doświadczenie. Pani konserwator przedstawiła również burmistrzowi Żelichowskiemu wiele źródeł, z których można pozyskać bardzo duże dofinansowania na, tak kosztowne a jednocześnie potrzebne i związane z zabytkowymi budowlami, cele. Niektóre z tych źródeł to Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jak i Unia Europejska. Ministerstwo będzie przyjmować wnioski w styczniu przyszłego roku, dlatego jest jeszcze czas na opracowanie map do celów projektowych, opisanie ostatnich badań archeologicznych, sporządzenie opinii konserwatora zabytków i przygotowanie wstępnej koncepcji zagospodarowania ruin zamku. Co do koncepcji odbudowy dr Cezary Głuszek zaproponował, aby kilka, kilkanaście propozycji w tym temacie przygotowali studenci V roku Politechniki Warszawskiej. Aby zwiększyć ich motywację do pracy przedstawił propozycję konkursu z nagrodą za I-wsze miejsce. Wyboru i klasyfikacji konkursowej dokonywać mieliby na konferencjach roboczych naukowcy pod przewodnictwem nowo powołanej grupy kreującej i koordynującej działania związane z odbudową . W skład tej grupy inicjatywnej na wniosek pani konserwator wchodzić mieliby miedzy innymi prof. Leszek Kajzer, prof.Maria Brykowska, dr Cezary Głuszek.
Łukasz Popowski - historyk oraz wieloletni badacz dziejów i architektury zamku zaproponował aby spośród kilkunastu propozycji przygotowanych przez studentów Politechniki przynajmniej jedna z nich była zgodna z wizją Stowarzyszenia „Nasz Zamek”. Poza tym przypomniał tylko niektóre fakty dotyczące sochaczewskiej warowni, które przez wiele lat były przez świat naukowy niedostrzegane, mianowicie że:
1) mimo braku ikonografii cały parter zamku Stanisława Radziejowskiego jest w 90% zgodnie z oryginałem do odzyskania (przysłowiowo„okno w okno, drzwi w drzwi”).
2) do czasu badań źródłowych Popowskiego sochaczewski zamek miał bardzo słabo przeprowadzoną kwerendę źródłową oraz bardzo bałamutną literaturę, wiele cennych informacji było badaczom prowadzącym badania przed prof. Kajzerem nieznane.
3) badania archiwaliów Popowskiego połączone z analizą wyników badań archeologicznych i architektonicznych wprowadziły do dyskursu naukowego ignorowane wcześniej a możliwe do odtworzenia w przynajmniej 50% zgodności z oryginałem piętro zamku Stanisława Radziejowskiego.
Dr Cezary Głuszek przystał na propozycję prezesa „Naszego Zamku”i podkreślił, że wszystkie te nowości, będą miały szansę znaleźć się w studenckich projektach, ponieważ te zawsze poprzedzone są nie tylko oglądem dokumentacji, ale również tzw. wizją lokalną, na której wszystkie tego typu informacje można przekazać. Wyniki pracy studentów powinny być znane w marcu 2008 roku.
Poza tym uzgodniono, że wyniki badań archeologicznych prof. Kajzera i prof. Brykowskiej oraz najciekawsze projekty studentów architektury oraz materiały historyczne dotyczące przeszłości zamku zostaną wydane w formie książkowej. Publikację wspólnie sfinansują Urząd Miejski i Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Na koniec spotkania Burmistrz Żelichowski podziękował wszystkim zgromadzonym za współpracę, zainteresowanie i pomoc w kwestii zamku podkreślając, że liczy na to, że w końcu los sochaczewskiej warowni się odmieni.
My jako Stowarzyszenie „Nasz Zamek” również chcemy się do tych podziękowań przyłączyć. Realizm i świadomość trudnej rzeczywistości w jakiej w Polsce żyjemy powodują że mamy obawy czy wszystkie zamierzenia, o których była mowa na spotkaniu uda się zrealizować, ale jedyne co możemy w tej sytuacji zrobić to obiecać, że dołożymy, z naszej strony, wszelkich starań aby doszło do tego, że nasz zamek odzyska swą dawną, utraconą świetność.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości