Reklama

Impreza bez tabletek

Tygodnik Echo Powiatu
15/04/2003 00:00
Rodzic jest jak lekarz pierwszego kontaktu, nie będzie miał wiedzy, to jego dziecko umrze
25 kwietnia rozpocznie się akcja pod hasłem "Rock bez Nałogów", jej organizatorzy planują w Sochaczewie kilka imprez, promujących nowy (pozbawiony nałogów) styl życia. Generalnie chodzi o walkę z narkotykami, które stają się coraz większym zagrożeniem młodych ludzi.
"Wstydliwy", w Sochaczewie pomijany milczeniem temat, urasta do rangi problemu, z którym próbują zmierzyć się przede wszystkim dorośli. Trzeba młodym ludziom, sięgającym po narkotyki zaproponować jakąś alternatywę - twierdzą.
Impreza pod hasłem "Rock bez Nałogów" to koncerty muzyczne, warsztaty artystyczne (niektóre bardzo oryginalne), zajęcia sportowe i spotkania z rodzicami, prelekcje w szkołach (jak zapewniają organizatorzy takie jakich do tej pory nie było, nikt nie będzie się nudzić). Prelekcje poza szkołami sochaczewskimi odbędą się również w Gimnazjum w Iłowie i w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Załuskowie.
Kulminacja tego przedsięwzięcia przypada na 1 maja, tego dnia Sochaczew przejmą młodzi ludzie, (może niedosłownie, ale sporo będzie się działo), w każdym razie centrum przeniesie się do Gimnazjum numer 2. Właśnie tu działa sztab organizacyjny akcji, tu jego członkowie czekają na pomoc i pomysły, i tu praca wre. W samym epicentrum tego rockowego wulkanu znaleźli się ksiądz Mirosław Kurek i nauczycielka języka polskiego Katarzyna Dobrodziej.

Do Sochaczewa przyjadą instruktorzy terapii uzależnień, specjalizujący się w narkomanii wśród nieletnich, między innymi założyciele Stowarzyszenia Pomocy Arka Nowego. Będą ludzie skupieni wokół SLOT ART FESTIWAL, który propagują idee zerwania z narkotykami.

- 26 kwietnia w Miejskim Ośrodku Kultury odbędzie się spotkanie z rodzicami, wykład, prelekcja na temat narkotyków. Wykład prelekcja, to już przerabialiśmy to formy w walce z uzależnieniami nie mają dobrej prasy. Generalnie mówi się, że są nieskuteczne. Nudne!
To rzeczywiście zbyt suche słowo, źle się kojarzy, ale nasze zajęcia będzie prowadził Misiek, Artur Amenda założyciel Stowarzyszenia Pomocy "Arka Nowego". Jest wyjątkowym instruktorem.
Chcemy rodzicom uświadomić, że zmienił się wizerunek narkomana To nie jest ten dawny ćpun, który leży na ulicy, ma strzykawkę w ręku i zrosty na każdej żyle. To nie te czasy. Metody kamuflażu i dostępność środków powodują, że dziś trudno zidentyfikować narkomana, a pierwszym ośrodkiem informującym o tym, że dziecko jest uzależnione są i będą rodzice. Rodzice muszą mieć wiedzę, jak rozpoznawać człowieka uzależnionego, bo wtedy gdy zaczynają ginąć rzeczy w domu, jest już za późno.
K. Dobrodziej
Kolejny punkt naszego programu to zajęcia zaplanowane na 1 maja. Zaczną się od warsztatów w naszym Gimnazjum, będą to warsztaty otwarte, dostępne dla wszystkich młodych ludzi w Sochaczewie. Zaplanowaliśmy 13 zajęć, malowanie na ubraniu, warsztaty teatralne, muzyczne, wokalne itd. Będą odbywać się do godziny 13.15., w programie są też koncerty, mecz w piłkę nożną.

Ksiądz M. Kurek
O takich imprezach jak nasza, mówi się, że to Free Styl. Chcemy zachęcić młodych ludzi do robienia różnych rzeczy, do rozwijania zainteresowań.
Udało się nam zaprosić reprezentację polskich księży w piłce nożnej, która rozegra mecz z reprezentacją sochaczewskiej ligi halowej na boisku u Pana Mroczka w Kątach.
O godzinie 16.00 rozpoczną się koncerty na placu przy Gimnazjum numer 2.
Wystąpią zespoły hiphopowe, rockowe z Sochaczewa ale nie tylko, zaprosiliśmy również kilka znanych grup w kraju. Mamy nadzieję, że ta akcja nie będzie jednorazowa, że obudzi młodych ludzi i będzie kontynuowana w następnych latach.

- Czy sochaczewskie środowisko narkotykowe zostało rozpoznane, czy dysponujecie badaniami na temat skali problemu? Wiem, że ankiety na temat narkotyków prowadziła poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Czy znacie ich wyniki?
Nie, ale w szkole sami również przeprowadzaliśmy taką ankietę i wiemy, że jest to problem który dotyczy wszystkich środowisk. Oceniam, że 20-30 procent młodzieży ma kontakt z narkotykami.
K.Dobrodziej
Z naszej ankiety wynika, że bardzo dużo dzieci miało kontakt z narkotykami i sięga po nie. Są tacy, którzy biorą systematycznie i tacy, którzy biorą sporadycznie. Jest impreza, to biorą. Takich młodych ludzi mamy coraz więcej i coraz trudniej im wytłumaczyć, że to jest złe. Oni są jak impregnowani, odporni na nasze argumenty.

Ksiądz M.Kurek
Oceniam, że w skali miasta jest to pół na pół. Połowa młodzieży miała kontakt z narkotykami, połowa nie. Albo będziemy mówić, że wszystko jest O.K. albo będziemy się przyznawać do tego co jest.
- Czy policja udostępnia szkole informacje na temat rozpoznania środowiska narkotykowego?
Policja ma ścigać przestępców, wiemy, że zatrzymali kilku narkotykowych dealerów i myślę że dużo dobrej roboty wykonują.
K.Dobrodziej
- Najgorsze jest to, że rodzice kryją własne dzieci, zdarza się że rodzic jest wzywany do szkoły, nauczyciele informują go, że dziecko rozprowadza narkotyki, ale on zaprzecza, twierdząc, że to nie może być prawda. Jego dziecko, to niemożliwe! Uczniowie Gimnazjum to osoby nieletnie i w tej sytuacji wiele zależy od rodziców, od tego, czy chcą z tym faktem coś zrobić, czy nie. Najczęściej jest tak, że nie chcą nic z tym zrobić. Wolą kryć własne dzieci i dlatego coraz więcej zaczyna brać.

- Czy uczniowie gimnazjum są kierowani na leczenie?
Mamy takie przypadki, że uczniowie powinni być skierowani na leczenie, ale nie godzą się na to rodzice.
- Ksiądz M. Kurek
Generalnie jest to temat wstydliwy i mroczny. Ciemna strona księżyca. W tej chwili ulokowanie kogoś w ośrodku terapeutycznym to wielki problem, ponieważ najczęściej wszystkie miejsca są zajęte. Trzeba nie lada znajomości, żeby takie miejsce załatwić. Skala problemu jest olbrzymia.
- K.Dobrodziej
W Sochaczewie jest tylko jedno miejsce, gdzie można uzyskać informacje na temat leczenia narkomanów - Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii. Brakuje miejsca, w którym mogłaby odbywać się terapia. Takich miejsc trzeba szukać w całej Polsce.

K.Dobrodziej
Mamy w Sochaczewie Poradnię Leczenia Uzależnień i poszłam do tej poradni w poszukiwaniu pomocy. Chciałam zdobyć informację dla rodziców, ale powiedziano mi, że tu leczeni są wyłącznie alkoholicy. Tak jakby narkomanów w Sochaczewie nie było! Nie ma ich, więc nie ma też nikogo, kto by się nimi zajmował. Gdzie mają pójść rodzice?
Ksiądz M. Kurek
Należy w tym momencie powiedzieć o skuteczności terapii. W tej chwili każda działająca w kraju organizacja terapeutyczna ma 12-13 procent wyleczalności, a to oznacza, że reszta tych młodych ludzi staje na drodze na cmentarz.
Apelujemy do rodziców, by koniecznie przyszli na spotkanie do Domu Kultury, by zyskać pewną wiedzę, która może im być bardzo potrzebna. Z narkomanią można walczyć skutecznie, dopóki nie jest zaawansowana.
K. Dobrodziej
- Artur Amenda był u nas i prowadził szkolenie dla nauczycieli. Nie polegało ono na tym, że wyszedł i zaczął nam opowiadać o tym, że... jeśli ktoś ma rozszerzone źrenice to bierze taki a taki narkotyk.... On opowiadał nam o subkulturach młodzieżowych, ich kontaktach z narkotykami i wyjaśniał zagadnienie od strony psychologicznej. Pokazywał nam dostępne narkotyki nie na zdjęciu, mogliśmy je dokładnie obejrzeć, dotknąć. Mówił, co można spotkać w pokoju dziecka, które bierze narkotyki. Nie były to jakieś wydumane informacje, ale bardzo praktyczne. Myślę, że takie spotkania z rodzicami są potrzebne, jeśli rodzic wie, jak dany narkotyk wygląda, a potem zobaczy podobne rzeczy u swojego dziecka, będzie wiedział, z czym ma do czynienia. Czasami dzieci okłamują rodziców, nie mówią, co mają.

Ksiądz M. Kurek
My nastawiamy się na młodzież związaną z muzyką rockową i hip-hopową, warsztaty są przygotowywane pod ich kątem.
- Czy to znaczy, że te środowiska są najbardziej narażone na narkotykowe uzależnienie?
K. Dobrodziej
- Myślę, że nie można mówić o takim rozróżnieniu. Każdemu może się to zdarzyć. Ktoś jest hipopowcem i nie bierze, a inny tak. Nie ma reguły.
- Ksiądz M. Kurek
Rodzic jest jak lekarz pierwszego kontaktu, nie będzie miał wiedzy, to jego dziecko umrze
Ten problem olbrzymie rozmiary zaczyna przybierać w środowisku studenckim.
Studenci przystępują do egzaminów po zażyciu amfetaminy. Percepcja intelektualna po zażyciu amfetaminy jest bardzo wysoka i młodzi ludzie doskonale zdają sobie z tego sprawę. Nasi uczniowie też są doskonale zorientowani, wystarczy z nimi porozmawiać. Oni wiedzą, gdzie, kto i za ile.
Ostatnio dowiedziałem się o dyskotece koło Sochaczewa, gdzie didżej wita się okrzykiem - Czy przywieźliście ze sobą tabletki. Na pewno nie chodzi o tabletki od bólu głowy.
Uczestniczę co roku w przystanku Woodstock, gdzie mamy do czynienia z przekrojem młodzieży, a to jest przecież obraz naszych ulic. Czy u nas jest on inny!
K. Dobrodziej
Narkoman, jak ksiądz powiedział, nie musi wyglądać na degenerata. Można być świetnie ubranym, elokwentnym i brać narkotyki.
Ksiądz M. Kurek
Zmieniła się dostępność do środków, a młodzież doskonale opanowała metody kamuflowania się. Ponieważ po zażywaniu kokainy przez śluzówki nosa powoduje się ich podrażnienie, więc wcierają ją sobie w podniebiebie, żeby zabić zapach po amfetaminie pali się kadzidełka. Mają przeróżne metody oszukiwania. I o tym trzeba wiedzieć. Rodzic jest jak lekarz pierwszego kontaktu, nie będzie miał wiedzy, to jego dziecko umrze. Zwykle problemy zaczynają się w rodzinie, młody człowiek nie radzi sobie z nimi i wtedy pojawia się dealer i mówi: spróbuj to fajna ucieczka
- Kto finansuje akcję Rock bez nałogów?
Komisja przeciwdziałania alkoholizmowi przekazała 4 tys. zł, 2 tys. obiecało starostwo powiatowe, wysłaliśmy pisma do sponsorów. Oceniamy, że cała impreza będzie kosztować około 10 tysięcy złotych. Mam nadzieję, że ta inicjatywa wyzwoli wśród młodych aktywność, przestaną wystawać na klatkach schodowych i czymś się zainteresują, bo jeśli nie mają co robić, to różne rzeczy przychodzą im do głowy, również złe.
- Młodzi ludzie w Sochaczewie nie mają gdzie spędzać wolnego czasu? Przecież są placówki kulturalne, które powinny proponować im różne formy zajęć.
Ksiądz M. Kurek
Nie jestem od oceny działania innych, ja robię swoje.
K. Dobrodziej
Jeśli oni zaczną czegoś szukać, to być może powstanie więcej miejsc, w których zacznie się coś dziać. Młodzi ludzie są znudzeni i trudno ich czymkolwiek zainteresować. Jeśli sami wyjdą z jakąś inicjatywą, to znajdą się ludzie, którzy to pociągną, dołączą do nich, ale muszą być tacy, którzy będą w tych przedsięwzięciach uczestniczyć. Warsztaty mają być sprawdzianem, może dzięki
Nim odkryją w sobie jakieś zdolności.
Ksiądz Mirosław Kurek
O to chodzi, by ich zainteresować, wyrwać z marazmu, z uśpienia, może powstaną u nas fajne kluby świetlice. Nie ma sceny clubbingowej, na której mogłyby się pokazać zespoły, nad czym ubolewam.
- Ksiądz mógłby się tym zająć?
Dzięki Bogu udaje mi się inicjować wiele różnych rzeczy, ale nie chcę być rozliczany z działalności kulturalnej, to nie jest profil mojego działania.
Mam nadzieję, że to, co robimy wzbudzi aktywność, jakieś zainteresowanie i ci młodzi ludzie spróbują żyć w inny sposób. To jest akcja profilaktyczna, my nie jesteśmy policją, mu nie chcemy ścigać, chcemy pracować z żywym materiałem ludzkim.
g
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości