Reklama

IMpress numer 7

Stowarzyszenie Przyjaciół Mieszkańców Gminy Teresin "Impuls"
15/12/2009 21:31
Po kilku miesiącach przerwy właśnie pojawił się siódmy numer Darmowej Gazetki Teresińskiej Młodzieży "IMpress".

Zapraszamy do lektury! :)


Cyber Miłość

Zastanawiam się jak między dwojgiem ludzi powstaje uczucie. Jak zdobyć serce osoby która delikatnie mówiąc nie jest mi obojętna? Kiedy można stwierdzić, że jesteśmy parą? Uważam te rozterki za naturalne i wierzę, że istnieją osoby szukające odpowiedzi na te pytania. Jeśli ich jeszcze nie znasz, może zainteresują Cię moje dotychczasowe wnioski.

Zacznę od tego, że nie należy wstydzić się marzeń o wielkiej miłości. Takie dążenia są wpisane w naturę każdego zdrowego człowieka. Oczywiście wszyscy wiedzą, że zależnie od otoczenia sprawy sercowe mają różny obrót. Kiedyś urocza niewiasta przez kilka dni z utęsknieniem wypatrywała listonosza, który miał jej przynieść list od ukochanego. Zakochany po uszy młodzian by pielęgnować uczucie godzinami wyrywał sobie włosy z głowy próbując przelać swe jakże szczere uczucie na kartkę papieru. Zakochani świata poza sobą nie widzieli i odliczali godziny do następnego spotkania (które standardowo miało formę niewinnego spacerku w niedzielę po sumie). Uroczę prawda? No oczywiście, po kilkunastu miesiącach takich amorów następował piękny ślub, huczne weselicho i potem ... potem zakochani znikali za drzwiami sypialni.

Tak było kiedyś, wszystko grzecznie, spokojnie, podobno młodzież była lepiej wychowana. A przynajmniej dorośli tak twierdzą. Teraz historie o stertach listów opowiadane przez naszych dziadków i rodziców są niemal nierealne (między innymi dlatego, że większość nastolatków nie potrafi zaadresować koperty). Wszyscy wiedzą jak teraz wygląda komunikacja młodych serc. Miliony esemesów zalewają skrzynki odbiorcze, palce bolą od wciskania tych kilku magicznych przycisków na klawiaturze telefonu, ładowarka zawsze czeka w pogotowiu. Potrzeba snu schodzi na drugi plan, zwykle do momentu, aż skończą się fundusze na karcie.

Wiele osób pielęgnuje miłość przez internet. Ponadto, często tam właśnie jej szukają i znajdują. Czy jest w tym coś złego? To pytanie jest chyba najczęstszą odpowiedzią na docinki ze strony starszych. Sprawdź jednak, co o tym myśli młodzież.

Ania - Dla mnie miłość bez częstych spotkań jest niemożliwa. Uważam, że zakochani muszą się widzieć, naprawdę ze sobą przebywać. Oczywiście znam osoby które z powodzeniem utrzymują takie związki. Mimo tego, że bardzo rzadko się widują to są ze sobą szczęśliwi.

Paweł - Według mnie można kochać nie widząc obiektu swojej miłości. Nie wierzę jednak by tak piękne uczucie mogło by zaistnieć za pośrednictwem internetu.

Augustyn - Myślę, że portale typu GaduGadu są głównym źródłem nieporozumień międzyludzkich. Sam kiedyś miałem dziewczynę w sieci. Na początku było fajnie, ale nie trwało to długo. Jeśli miałbym być z jakąś dziewczyną to tylko często się z nią spotykając w realu. Znam ludzi utrzymujących takie związki. Ja sam jednak nie zamierzam próbować ponownie.

Sieć komputerowa rozwija przed nami szeroki wachlarz możliwości. Ta która nas dziś interesuje to poznawanie nowych ludzi. Oczywiście bardziej zależy nam na płci przeciwnej. Generalnie zapoznanie kogoś zupełnie nowego nie powinno być trudne, natomiast więcej wysiłku może kosztować poznanie konkretnej osoby. Przeglądając zdjęcia lub czytając opisy ktoś może wydać się szczególnie interesujący. Jeśli będziemy wystarczająco zdeterminowani zwrócimy na siebie uwagę i wtedy ... możemy razem pisać i pisać, gadać i znowu pisać. Wszystko pięknie, ładnie. Tylko jak długo? Co dalej robić z taką znajomością? Czym ona tak naprawdę jest, i czy można traktować ją poważnie?

Może łatwiej będzie Ci odpowiedzieć na te pytania w oparciu o wypowiedzi tych osób na temat bliższej znajomości przez internet.

Kola - Serdecznie popieram szukanie miłości w sieci. Sam poznałem tam swoją dziewczynę. Dzieli nas wiele kilometrów, ale to nie jest przeszkoda dla naszego uczucia.

Milena -Uważam, że tego typu znajomości nie są dobre. Nigdy nie wiadomo kim naprawdę jest osoba z którą piszemy. Moi przyjaciele raczej nie utrzymują podobnych znajomości. Osobiście jestem ich przeciwniczką.

Joanna - W moich oczach prawdziwa miłość jest tak silna, że żadne odległości jej nie osłabią. Moim zdaniem można zakochać się przez internet. Sama kiedyś kochałam chłopaka z sieci. Byłam wtedy znacznie młodsza, ale to chyba nic złego, wzdychać do wymarzonego mężczyzny.

Michał - Według mnie miłość na odległość nie istnieje. Żaden związek, nawet najlepszy nie przetrwa długiej rozłąki. Osoby, które uważają takie związki za możliwe według mnie oszukują samych siebie. Myślę, że podobne praktyki są żałosne.

Sami widzicie, że opinie są bardzo zróżnicowane, a to dlatego że każde uczucie jest inne. By rozwiać swoje rozterki skup się na punkcie widzenia najbardziej zbliżonym do twojego.

Wiemy w jakich czasach żyjemy. Ograniczenia komunikacyjne są zminimalizowane. Odległości nie stanowią większych problemów. Konsekwencją tego są ,,wirtualne związki”. Oczywiście ludzkie uczucia są niematerialne i możemy czuć miłość do drugiej osoby bez względu na to jak dużo o niej wiemy i jak daleko od nas się znajduje. Jednak nawet najbardziej zakochany człowiek kiedyś zacznie się zastanawiać jak nazwać swoje relacje z drugą osobą. Czy jest ona dla mnie miłością czy sposobem na zabicie czasu? Czy warto zmieniać dotychczasowe układy? Czy w ogóle jest to możliwe? Podobnych pytań można wymienić dziesiątki. Nie chodzi tu jednak o zajęcie miejsca na kartce tylko o uzyskanie odpowiedzi. Kto może jej udzielić? Zastanów się, kto lepiej od Ciebie zna Twoje uczucia? Rozumiesz? Twój związek bez względu na opinię innych będzie tym co czujesz. Zatrzymaj się na chwilę i ujmij w słowa to co czujesz myśląc o osobie z którą piszesz. Kto wie, może to właśnie miłość. Jest ona pięknym uczuciem, jeśli ją poczujesz to odległości stracą na znaczeniu.

Pora zmienić tok myślenia. ,,Miłość” to wielkie słowo. Młodzież często go nadużywa. Czy jeśli wymieniam z kimś tysiące wiadomości to znaczy, że jesteśmy zakochani do szaleństwa? Nie można używać do oceny uczuć szablonów i liczb. Nastolatki lubią wysyłać esemesy, prawdopodobnie to forma nałogu. To coraz częstsze, że osoby sobie bliskie wolą poświęcić kilka godzin na pisanie wiadomości niż realne spotkanie. Jeśli się dobrze zastanowić, to przecież nie jest to takie dziwne. Dzięki takiemu postępowaniu można mieć kilka pokrewnych dusz z którymi można ,,zacieśniać więzi”. Szersze grono przyśpiesza tępo, dodaje emocji, po prostu jest ciekawsze. Warto dodać, że w związku na odległość rozstania mniej bolą. Tak jest bezpieczniej, łatwiej. Nie istnieją tabelki zawierające nazewnictwo związków. Liczą się tylko uczucia. To na nich polegaj budując swój związek.

Jeśli treść tego artykułu choć przez chwilę Cię zainteresowała mam dla ciebie propozycję. Postaraj się wysłać dziś wiadomość do bliskiej Ci osoby. Treść nie musi być wyszukana. Po prostu daj jej do zrozumienia, że o niej myślisz i nie jest Ci obojętna. Odpowiedź na pewno będzie interesująca. Powodzenia.

A.B


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama