Hiszpańska firma INECO ma 6 miesięcy na przygotowanie studium wykonalności, typującego najlepszą lokalizację pod budowę drugiego – obok Okęcia – narodowego lotniska w Polsce. Ponownie zbadanych pod tym kątem zostanie sześciu kandydatów, w tym nasze pobliskie Bielice. W ubiegłym tygodniu wiceburmistrz Krzysztof Brymora spotkał się, odpowiadając na zaproszenie, z przedstawicielem Ineco w Polsce, w bieżącym tygodniu Hiszpanie mają osobiście odwiedzić port wojskowy w Bielicach.
Wstępne spotkanie Z relacji wiceburmistrza Krzysztofa Brymory wynika, że spotkanie, w jakim uczestniczył w odpowiedzi na zaproszenie Victoriano Sanz Losady – delegata na Polskę firmy Ineco, miało zdecydowanie charakter wstępny. Rozmawiano bardzo ogólnie na temat ewentualnej lokalizacji rządowej inwestycji lotniskowej w Bielicach, wiceburmistrz, a jednocześnie prezes Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew przedstawiał nasze niewątpliwe atuty, dopytywał się o kryteria, jakimi kierować będzie się hiszpańska firma w typowaniu lokalizacji, ewentualne terminy budowy portu.
I późno, i nie Do przygotowania dokumentu firmę Ineco wyłoniono na drodze przetargu, przeprowadzonego przez rząd hiszpański, przy czym grant przyznany na ten cel przez rząd hiszpański firma otrzyma za pośrednictwem polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Mimo tego, że informacje na ten temat prasa ogólnopolska podawała od miesięcy, do realizacji studium firma mogła przystąpić kilkanaście dni temu, kiedy oficjalnie otrzymała zlecenie. Chociaż Ineco musi w ciągu 6 miesięcy przygotować studium typujące lokalizację nowego narodowego lotniska cywilnego, na realizację tej inwestycji będziemy musieli jeszcze poczekać. Okęcie, zwiększając przepustowość dzięki budowie Terminala II, ma zapewnić płynność lotniskowego ruchu cywilnego w kraju do 2015 roku. Możemy się więc spodziewać, że dopiero po tej dacie istnienie drugiego portu stanie się konieczne, choć przecież założyć też trzeba, że realizacja tak ogromnej inwestycji i jej funkcjonowanie powinno się zacząć dużo wcześniej.
Nie warto czekać Dla prowadzonej przez Stowarzyszenie Port Lotniczy Sochaczew inicjatywy uruchomienia portu tanich linii lotniczych w Bielicach, wejście w temat hiszpańskiej firmy niczego nie blokuje, a pod pewnym kątem jest nawet korzystne. Otóż, jeśli oczywiście wybór Hiszpanów padnie na nas, skoro budowa narodowego portu z założenia oddalona jest w czasie – czekać nie warto, tym bardziej, że uruchomienie lotów cywilnych w Bielicach – pod zarządem samorządowej czy samorządowo-prywatnej spółki - w niczym nie koliduje z rządowymi planami. Z drugiej strony Sochaczewowi potrzebny jest jak najszybciej profesjonalny dokument, dobitnie stwierdzający atuty bielickiej lokalizacji jako portu dla lotnictwa cywilnego. Studium przygotowywane przez Hiszpanów – nadal zakładając, że wypadniemy w nim dobrze, a raczej powinniśmy – może się zatem przysłużyć lokalnej inicjatywie.
Hiszpanie w Bielicach W bieżącym tygodniu przedstawiciele firmy Ineco mają odwiedzić bielickie lotnisko. W niedługim czasie możemy się też spodziewać oficjalnego spotkania pomiędzy Ineco, Urzędem Lotnictwa Cywilnego a sochaczewskim samorządem.
Monika Figut - Echo Powiatu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze