Reklama

Dwie bitwy o lotnisko

Stowarzyszenie Port Lotniczy SOCHACZEW
06/02/2004 00:00
W okolicach Warszawy powstanie lotnisko mające obsługiwać tanie linie. Największe szanse mają Modlin i Sochaczew. Stawką są setki miejsc pracy - pisze Życie Warszawy
Nad lokalizacją zastanawiają się urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury. Specjaliści oceniają, że na dostosowanie do potrzeb tanich przewoźników powojskowych lotnisk w Modlinie i Sochaczewie potrzeba 40-50 milionów zł. - Budżet państwa powinien udźwignąć taki ciężar - mówi Janusz Piechociński (PSL), szef sejmowej komisji infrastruktury.
Modlin i Sochaczew mają o co walczyć. - Obsługiwanie miliona pasażerów rocznie oznacza, że w regionie powstanie około 700 miejsc pracy - ocenia Piechociński. Doskonale rozumieją to władze samorządowe. Jacek Kowalski, burmistrz Nowego Dworu, liczy, że wygra Modlin, bo jak zapewnia, zabiegają o to sami tani przewoźnicy.
Jak donosi gazeta -Modlin jest także jednym z dwóch kandydatów na lokalizację centralnego lotniska dla Warszawy. Dwa lotniska w Modlinie? Burmistrz nie widzi problemu. - Duże lotnisko powstanie dopiero za 8-12 lat, a to dla tanich operatorów otwarte mogłoby zostać już za rok.
- Nasze atuty są zdecydowanie większe - polemizuje Bogumił Czubacki, burmistrz Sochaczewa. - 600 ha lotniska, doskonała infrastruktura i klimat. Przecież Modlin leży w widłach dwóch rzek i w pobliżu Puszczy Kampinoskiej, co powoduje, że teren jest zamglony - przekonuje. Zdaniem Czubackiego, istotne również jest to, że z Sochaczewa do Warszawy można dojechać najnowocześniejszą w Polsce trasą kolejową.
Na razie jedyny tani operator lotniczy, Air Polonia, wykorzystuje lotnisko na Okęciu.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama