Reklama

Dotrzymuję słowa w sprawie śmieci w Chodakowie

17/05/2012 21:09

Na początek dzisiejszego wpisu zacznę od wieści z ostatniej sesji Rady Miejskiej i jednogłośnego poparcia radnych dla programu utwardzania dróg na 2012 rok. Tak jak w roku ubiegłym, tak i w tym, poza dużymi, kompleksowymi inwestycjami asfaltowania dróg, przeprowadzimy na dużą skalę akcję utwardzania dróg ziemnych tłuczniem.

W zeszłym roku udało nam się w ten sposób poprawić stan ponad ośmiu kilometrów dróg. W tym zakres akcji będzie jeszcze większy, bo do tłuczniowania przeznaczamy 44 ulice o długości 11 km. Od początku mojej pracy na stanowisku burmistrza mówiłem, że jednym z priorytetów tej kadencji będzie poprawa sytuacji drogowej w mieście. I to się dzieje. Słowa dotrzymuję.

Słowa dotrzymuję także w innej sprawie, która rozpala emocje wielu mieszkańców Chodakowa – czyli obecności na terenie byłych zakładów Chemitex firm z branży gospodarki odpadami.
Choć to nie ja odpowiadam za fakt, że taka działalność jest tam prowadzona, podjąłem trudną misję uporządkowania sprawy. Sprawy, w której tak naprawdę nie ma decyzji, która zadowoli wszystkich.

Bo z jednej strony mamy słuszne postulaty mieszkańców, którzy nie chcą mieć za płotem firm zajmujących się odpadami. Z drugiej kilkudziesięciu pracowników tych firm, często jedynych żywicieli rodzin, którzy mogą stracić posadę, jeśli ich zakłady musiałby z dnia na dzień wynieść się z Chemitexu.

By tę sprawę uporządkować przystąpiliśmy do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sporządzając projekt tego dokumentu zderzyliśmy się z twardą rzeczywistością. Firmy działające na terenie Chemitexu mają ważne, zgodne z prawem, wieloletnie koncesje na działalność w tym miejscu, wydane przez Starostę Sochaczewskiego.
Gdybyśmy chcieli już dziś zablokować ich działalność wprowadzeniem planu zagospodarowania przestrzennego, narazilibyśmy miasto na bardzo realne niebezpieczeństwo wielomilionowych odszkodowań.

Tego zrobić nie możemy. Bo kasa miasta, to nasza wspólna kasa. Takie odszkodowania mogłyby na długie lata zablokować budowę dróg, sal gimnastycznych, żłobka, mogłyby nas zmusić do drastycznych cięć w oświacie i pomocy społecznej. Na takie niebezpieczeństwo nie możemy pozwolić.

Dlatego wybraliśmy wariant planu, który na dziś zablokuje dalszą rozbudowę firm z branży śmieciowej w Chodakowie, znacznie zaostrzy wymagania wobec nich i ucywilizuje ich działalność. Po upływie ważności koncesji spowoduje zaś, że firmy te będą musiały szukać nowych lokalizacji, już poza terenem miasta. Tym samym jedno z moich ważniejszych haseł wyborczych „Stop dla śmieci w Chodakowie” zostanie zrealizowane.

Z drugiej strony te kilka lat, które minie do wygaśnięcia koncesji Starosty, dadzą przedsiębiorcom czas, na znalezienie nowych lokalizacji i spowoduje, że miejsca pracy dla kilkudziesięciu mieszkańców naszego miasta zostaną zachowane.

Jeszcze raz podkreślam - zdaję sobie sprawę, że taki pomysł na rozwiązanie problemu pewnie nie zadowoli w pełni żadnej ze stron, ale przedstawię go radnym do zatwierdzenia. Bo burmistrz czasem musi podjąć trudną decyzję i nie bać się jej konsekwencji. Taka to praca.

Burmistrz nie może też bać się spotkań z ludźmi. I dlatego wczorajsze publiczne ogłoszenie założeń do planu zagospodarowania przestrzennego zorganizowaliśmy w sali MOK w Chodakowie. Przyszło kilkadziesiąt osób. Nie brakowało gorących momentów. Nie brakowało trudnych pytań. Ale bardzo się cieszę, że udało nam się zachować wysoki poziom dyskusji i kulturę osobistą, mam nadzieję, że wszelkie wątpliwości zostały wyjaśnione.

Dziękuję wszystkim, także tym, którzy nie zgadzali się z naszymi opiniami, za przyjście. Bo tylko tak można wypracować dobre rozwiązania. Cieszę się, że nasze spotkanie zakończyło się oklaskami.

Obiecywałem, że nie będę się bał rozmawiać z ludźmi i słowa dotrzymuję. Obiecywałem, że zatrzymam niekontrolowany rozwój biznesu z branży śmieciowej w Chodakowie i słowa dotrzymuje.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Piotr Osiecki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2012-05-20 10:05:57

    pewnie można dotrzeć jaką decyzję podjął P. Osiecki w sprawie tych śmieci będąc vice

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cenzurka 2012-05-18 13:29:28

    Oj Panie Osiecki, jaki Pn jest obłudny i fałszywy, najłatwiej zwalić winę na kogoś innego, w tym przypadku na starostę że starosta jest odpowiedzialny za to że są śmieci w Chodakowie, a to Pan Panie Osiecki nie był w-ce starostą??? To decyzję i wydawanie koncesji w starostwie odbywały się bez Pana wiedzy jako w-ce starosty??? Jak tak to co Pan robił jako w-ce starosta przez te 4 lata jak Pan był w-ce starostą?? Jakoś wtedy Pan tak nie protestował... Ale to świadczy o Pana kulturze osobistej, i widać jaki Pan jest fałszywy człowiek...A teraz Pan się maluje jak farbowany lis jaki to Pan prawy człowiek jest, ale cóż tacy ludzie jak Pan dzisiaj mówią że czarne to jest czarne a za chwile mówią że czarne to jest białe....Wstyd mi że moim Burmistrzem jest taki ktoś jak Pan Panie Osiecki...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama