Za nami Dni Sochaczewa 2013. Ciekawi jesteśmy Waszych opinii na temat tegorocznych obchodów święta naszego miasta, jakie miały miejsce 8 -9 czerwca br. Jak oceniacie organizację, lokalizację i atrakcje przygotowane przez Urząd Miasta oraz instytucje i organizacje zaangażowane we współtworzenie najważniejszej dla Sochaczewa imprezy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawa wygląda tak, że bardziej się opłaca co roku postawić scenę i całą imprezę na terenie MOSiR"u niż raz porządnie wyremontować muszlę. Łatwiej zostawić problem niż go naprawić.
PANOWIE ( Karolu, Masłowski) zaproponujcie coś w zamian skoro tu i teraz jest beznadziejnie.
Osobiście wolałem gdy Dni Sochaczewa odbywały się na Muszli Koncertowej. MOSiR to inna bajka.Nie moja.W dodatku nie ma się czym tu pochwalić. Obiekt sportowy w postaci stadionu wygląda żałośnie. Już niejedna gmina wiejska ma lepszy stadion z prawdziwą bieżnią. Dodam, że muszlę trzeba rozebrać i poważnie się zastanowić na budową amfiteatru. Tu na dziś jest najlepsze miejsce na organizowanie koncertów. Mam tylko nadzieje, że burmistrz nie sprzeda parku. Jestem temu przeciwny. A wracając do organizacji święta miasta, to jak już pisałem wcześniej na esochaczew.pl, od dłuższego czasu mamy do czynienia z promocją tej czy innej marki piwa, a nie Sochaczewa, jego dorobku i mieszkańców. Pytanie podstawowe, czy potrafimy bawić się bez "browara"? Czy piwo musi kojarzyć się jednoznacznie z dobrą zabawą, muzyką? Ja też lubię od czasu do czasu napić się złocistego trunku ale jestem przeciwny takiej promocji alkoholu gdzie jest dużo dzieciaków.To tyle tytułem komentarza.
Panowie w takim razie zaorać i postawić butiki lub market...sprzedać, pobudować hotel, coś co przyciągnie turystów. Nie wiem co Was tak zauroczyło na tych terenach MOSiRu bezpieczeństwo bo tam też znajdują się smakosze w stanie upojenia szukający zaczepki i nikt nie reaguje, a ochrona stoi przy bramie i scenie tak jak to bywało na Muszli.Dziwnym trafem przez lata nikt na Muszli nie czół się zagrożony......zniszczyć coś takiego jest łatwo, trudniej potem coś odbudować...pozostawiam to do przemyślenia Panom...
Jeszcze jedno pytanko czy to dzień sportu by był organizowany w tym miejscu a może mieszkańcy mają przychodzić z własnym krzesełkiem lub ławeczką??
Karol
Pozwolę wtrącić kilka słówek, Karolu muszla koncertowa spełniała swoją rolę kilka a może nawet kilkanaście lat temu, przy publiczności i artystach z tamtego okresu, dzisiaj niestety "trzoda" schodzi się w takie miejsca i należy robić selekcję. Stadion Mosir-u to,z moim zdaniem dobry pomysł.
Powtórzę się ale uważam za godny do naśladowania Łowicz, podział na imprezę typu "odpust" oraz na bardziej zaawansowaną, z pokazami tradycji regionalnych i kładąc nacisk na lokalnych twórców i artystów.
iks tak smęcisz i marudzisz o tym "cudownym" klepisku...może chcesz tam uczestniczyć w koncertach ja wolę MUSZLĘ KONCERTOWĄ. Były takie czasy gdy właśnie na muszli dawały koncerty gwiazdy polskiej estrady Maryla Rodowicz, Wilki, Golce, Wyszkoni i to całkiem nie tak dawno. A gdzie ja bywam na koncertach hm nawet na stadionie Ajaksu Amsterdam i też siedzę...:) kosze na śmieci to nie problem, służby porządkowe zaraz po koncercie sprzątają teren perfekcyjnie tylko u nas zostaje syf...:) trochę kultury i obyczaju a wszystko da się zorganizować. Koszty budowy nowej Muszli zapewne były by wysokie ale jeśli policzymy koszty nie trafionej promocji miasta i dotacje o które można się wystarać w związku z ruinami zamku to wszystko można zrobić...prawda? Zobacz nawet taki Wyszogród ma nowe miejsce koncertowe...:) I nie spinaj się tak ja lubię lody a TOBIE zostaje patyk ...:)
Karol
iks - nie wiem, ile masz lat, ale wierz mi, że w pewnym wieku stanie przez dwie godziny nie jest już żadną przyjemnością, nawet przy najbardziej porywającej muzyce. I chciałoby się choć na chwilę posadzić cztery litery - dlatego nie uczestniczę w koncertach przy obecnej lokalizacji. Muszla była jaka była, ale dawało się choć na chwilę usiąść. Niestety, nie wszyscy mają zdrowe kręgosłupy...
Co do siedzenia to można usiąść na trawce. ;)
W tym roku mi się w miarę podobało. Scena na orkanie wygląda lepiej niż zniszczona muszla koncertowa. Przyszłam zobaczyć koncert Kulturki (czemu było tak mało widowni?...), Goorala i Braci. Żałuję, że przegapiłam zlot zabytkowej motoryzacji. Poza tym nie było chyba żadnych atrakcji. Czegoś zabrakło, ale to już nie kwestia lokalizacji...
Bardzo mi się podobały dni Sochaczewa zorganizowane słusznie od kilku lat na stadionie,bardzo przyjemna atmosfera ,spokój kultura ,i pełne bezpieczeństwo ,co do organizacji na muszli w centrum miasta to jedno wielkie nieporozumienie ,wyglądało to jak jeden wielki spęd ciasno ,harmider i cała masa bałaganu ,zaśmiecone ulice parki ,osobiście jestem aby coroczna impreza miała miejsce na terenach MOSiR-u .
Myślisz, że ja bym nie chciał żeby ta muszla wyglądała jak należy? Jestem natomiast realistą i wiem, że na taką inwestycję trzeba ogromnych pieniędzy. Jest budżet obywatelski można tam zgłosić temat. Ale to wciąż będzie kropla w morzu potrzeb. Przecież praktycznie trzeba by zbudować wszystko od nowa, z tego co jest raczej nic już się nie uda wykrzesać. PS. Kiedy Ty byłeś i gdzie powiedz mi jeśli chodzi o normalny koncert? O jakim Ty cały czas mówisz klepisku jeśli chodzi o teren MOSiR?
iks zdecyduj się wreszcie o co w tych Twoich wypowiedziach chodzi o artystów, o mieszkańców w jakich warunkach oglądają występy, czy o koszty remontu MUSZLI KONCERTOWEJ bo tak brzmi pełna nazwa tego miejsca. Jeśli miasto wyprzedaje majątek na przysłowiową konsumpcję za bezcen i zaciąga kredyty to nie dziwi że to miejsce niszczeje i wygląda jak wygląda. Planuje się pierzeje i wycinkę PARKU co w efekcie spowoduje oszpecenie tego miejsca. Zamiast wynajmować scenę zapewne za nie małą kasę warto pomyśleć o czymś stałym...jak w przypadku lodowiska. Zapraszanie zespołów nawet mniejszej rangi na klepisko uwłacza nawet mieszkańcom.
Dziwi fakt, że MIASTO wydaje ogromne pieniądze na promocje zapominając zupełnie o takich wizytówkach jak MUSZLA KONCERTOWA. Piękne miejsce z panoramą ruin Zamku podświetlonego, centrum Miasta zupełnie nie wykorzystane do celów kulturalno-rozrywkowych. Czy to Cię nie przekonuje do myślenia perspektywicznego?
Karol
Artyści występować wreszcie mogą w Sochaczewie na scenie a nie na rozpadającym się tym czymś zwanym muszlą. Żeby to miało sens musiałby nastąpić remont generalny. Jak masz pieniądze to inwestuj. Może Ci się zwróci. Koszt takiej inwestycji to kilka ładnych milionów narazie są w mieście napewno inne priorytety.
No to się wie jak wiocha to na całego...:)
Ale pragnę zauważyć że nawet małe miasteczka mają amfiteatr czy coś w tym stylu...:)
Miałem taką nadzieję że Sochaczew też zalicza się do tego grona miasteczek...:)
Karol
Karolu nie irytuj się, artysta to występuje w filharmonii na scenie a nie na klepisku i już, więc jak chcesz sobie usiąść to nie na takiej imprezie.pozdrawim
iks pierwszy raz słyszę a występ artystów na klepisku to pewnie zaszczyt..:) świetne nowoczesne podejście a może żart. Bisy na stojąco to widziałem ...:) Czy na klepisku nie ma "żuli" a ochrona wyprasza tych podchmielonych panów mówiąc że to impreza zamknięta...ha ha ha...to jest śmieszne!!! Jakie bezpieczeństwo i jaki klimat jest na tym klepisku...zwykły spęd browarowy!!!
Karol
karol997 uczestnictwo w koncercie na siedząco to jakieś nieporozumienie chociażby z szacunku dla artystów.
Witam. Moim skromnym zadaniem wybór MOSiRU na obchody Dni Sochaczewa w 100 % trafny. Jako ojciec dwóch córek doceniam stan bezpieczeństwa mojej rodziny. Impreza na muszli to był wieczny slalom między grupkami pijanej młodzieży i nie tylko. Odbiór muzyki kiepski no chyba że ktoś przedarł się w okolice sceny. Nie skomentuje wyglądu centrum po imprezie bo nie starczy słów. Uważam że nie ma za czym tęsknić i trzeba zaakceptować wybór miejsca. Wrzucając kamyczek do ogródka - obecne władze powinny zadbać o lepsze atrakcje dla dzieci, nie tylko stragany. Dobór artystów nie wszystkie gusta zaspokoił, choć przyznam ,że występ Bednarka i zespołu Zikoo mile zaskoczył. Pozdrawiam
Zamknięty teren MOSIRU to klatka dla dzikusów...spęd na klepisku gdzie na stojaka oglądasz występy to chyba pomyłka a nie kultura!!!!
Muszla z ławeczkami i przestrzenią jest terenem o wiele atrakcyjniejszym od boiska...To centrum naszego miasta które powinno tętnić życiem w te DNI!!!
Przejezdni przez most widzieli, że coś się dzieje w mieście...a od kadencji obecnego burmistrza mamy spęd na klepisko, błoto, piwsko jednej marki i ochronę w zamkniętym terenie...ble.
Karol
Ps. To moje zdanie i każdy może wyrazić swoje...:)
zdecydowanie wolę jak impreza odbywa sie na stadionie ,tylko tak jak napisała wandzia za małoklimatu ,same stragany ,tam się powinno coś dziać ,a nie tylko kasa ,kasa ,jakieś warsztaty twórców ludowych ,szkoły,jest w mieście wiele takich klubów itp gdzie powinni gościć na tym święcie.
Ponawiam pytanie, które zadałem w komentarzu do innego artykułu. Za czym Wy tęsknicie jeśli chodzi o muszlę? Bo jeśli klimatem dla Was jest żul na żulu i ścisk, że niczego nie można zobaczyć i totalny syf w centrum miasta bo nikt kosza w tym ścisku nie znajdzie to gratuluję. Też byłem za muszlą ale muszę obiektywnie stwierdzić, że się myliłem. Impreza tegoroczna bez porównania. Kultura, porządek, duży teren, brak pijaństwa. Szacun, tak trzymać!!!
Nie byłem więc oceny nie wystawiam ale z tych kilku wypowiedzi odnośnie zapotrzebowania na rodzaj rozrywki to proponuję władzy sochaczewskiej wzięcie wzoru z organizatorów ( władze lokalne i Diecezja Łowicka, tak myślę) "pikniku" w Łowicza w Dniu Bożego Ciała. Daleko od centrum jest "zlot" miłośników kiełbasek, piwa, karuzel i generalnie "odpust" natomiast w rynku w centrum są stoiska z twórczością ludową, lepienie garnków, malowanie obrazów, tworzenie wycinanek-pokazy za darmo, dla dzieciaków bezcenne, występy zespołów regionalnych i nie tylko, stoiska ze starociami itp..
W Sochaczewie miejscem dla takiej twórczości ludowej powinien być Plac Kościuszki i teren Muzeum. Ksiądz też się powinien dołączyć i zaprosić ludzi na swoje "Ogrody nad Bzurą", a może zorganizować stoisko z pismami katolickim i pokazywać dobre oblicze Kościoła w naszym kraju?
Może podzielić też zespoły na bardziej poważne i kameralne oraz te dla młodzieży grające disco-dance itp., niech jedne zagrają na Placu a drugie na stadionie.
A propos ochrony to w Łowiczu nie było żadnych bramek i kontroli przy wejściu do tych stref i nie widziałem żadnych awantur ale wracałem do domu dość wcześnie.
Każde Dni Sochaczewa są inne te były bardziej skierowane do młodszych odbiorców. W mojej opinii było bardzo bezpiecznie.
W mieście nie można bo ksiądz nie pozwala. A co do jak to piszesz straganów z kiełbasą od których śmierdziało, to czy w poprzednich edycjach nie było takowych na ul.Traugutta?Trudno byłoby zorganizować święto miasta przy placu budowy jakim jest podzamcze. A na MOSiR"e jest to zrobione z sentymentu do tego miejsca p.burmistrza chyba !!!Takie moje zdanie.
Pozdrawiam.
Odnośnie sądy podobało -nie podobało ,jestem podobnego zdania co moja przedmówczyni,pełno straganów pistolety z Chrl.i masa innych głupot dosłownie na chwilę,odniosłem wrażenie jak bym był na odpuście ,drogo ,śmierdząco od kiełbas z rusztu ,taki to urok zarobić kasy bo jest okazja.Moim zdaniem powinno to trochę inaczej wyglądać.
Odważę się i będę pierwsza - w komentarzach. Zawahałam się, wydając ocenę. Bo doceniam wysiłek organizatorów, a zwłaszcza lokalnych artystów, ludzi kultury i sportu, którzy na pewno dali z siebie, ile się da. Doceniam fakt, że zaproszono dwie, trzy gwiazdy, przy których publiczność dobrze się bawiła. A jednak nacisnęłam, że nie podobało mi się. I powiem, dlaczego.Nie podobało mi się, bo jednak, mimo że się starałam, nie akceptuję tej lokalizacji. Nie podoba mi się, że jedynego w roku święta miasta nie widać w mieście. To centrum powinno świętować, tym bardziej, że jest tu miejsce, odpowiednie otoczenie, a przede wszystkim tradycja. Owszem, zamknięcie Dni Sochaczewa w sposób dosłowny - ogrodzeniem z ochroną, niesie ze sobą luksus bezpieczeństwa, ale kosztem klimatu, atmosfery. W tym roku było szczególnie bez sensu. Nagromadzenie wokół basenu Orka chińszczyzny, fast foodu w otoczeniu super płatnych karuzel, bez możliwości odetchnięcia absolutnie mnie wykończyło. Mam dwoje małych dzieci, poszłam w godzinach dla nich najlepszych (koło 14.00 - 16.00) i wyszłam z przekonaniem, że dla ludzi bez pieniędzy na Dniach Sochaczewa 2013 nie ma co robić. Moje dzieci zjadły niebieską i różową watę cukrową, zaliczyły 5 karuzel, nabyły balony - bo po prostu są na to podatne, a ja nie mogłam pokazać im niczego ciekawego.
Nie było lokalnych artystów, rękodzieła, stoisk tematycznych (za które nie muszą płacić), happeningów, a nawet widoków, nie było możliwości opowieści im o ich mieście, a tym co warte zauważenia. Nie tak powinny wyglądać Dni Sochaczewa. Święto miasta to coś więcej niż pop-corn za 5 zł czy karuzela za 10 zł. Niebezpiecznie oddalamy się od istoty rzeczy.
Sprawa wygląda tak, że bardziej się opłaca co roku postawić scenę i całą imprezę na terenie MOSiR"u niż raz porządnie wyremontować muszlę. Łatwiej zostawić problem niż go naprawić.
PANOWIE ( Karolu, Masłowski) zaproponujcie coś w zamian skoro tu i teraz jest beznadziejnie.
Osobiście wolałem gdy Dni Sochaczewa odbywały się na Muszli Koncertowej. MOSiR to inna bajka.Nie moja.W dodatku nie ma się czym tu pochwalić. Obiekt sportowy w postaci stadionu wygląda żałośnie. Już niejedna gmina wiejska ma lepszy stadion z prawdziwą bieżnią. Dodam, że muszlę trzeba rozebrać i poważnie się zastanowić na budową amfiteatru. Tu na dziś jest najlepsze miejsce na organizowanie koncertów. Mam tylko nadzieje, że burmistrz nie sprzeda parku. Jestem temu przeciwny. A wracając do organizacji święta miasta, to jak już pisałem wcześniej na esochaczew.pl, od dłuższego czasu mamy do czynienia z promocją tej czy innej marki piwa, a nie Sochaczewa, jego dorobku i mieszkańców. Pytanie podstawowe, czy potrafimy bawić się bez "browara"? Czy piwo musi kojarzyć się jednoznacznie z dobrą zabawą, muzyką? Ja też lubię od czasu do czasu napić się złocistego trunku ale jestem przeciwny takiej promocji alkoholu gdzie jest dużo dzieciaków.To tyle tytułem komentarza.