Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oj, to ktoś jeszcze pamięta tę sytuację?! :) taki wstyd...
Anegdota dotycząca SKFu - jedna z tych zabawnych - dotyczy jednego z pierwszych seansów po zmianie godziny z 18:00 na 17:00. Nie dowiedziawszy się wcześniej o zmianie godziny projekcji, wybrałam się z moim chłopakiem na godzinę 18:00. Usiedliśmy, zaczynaliśmy się wczuwać w klimat - nastrojową muzykę do czarno - białego obrazu przedstawiającego plażę i nagle... "Dziękujemy Państwu za wspólne filmowe spotkanie . Za tydzień zobaczymy...." koniec seansu. Oby więcej bardziej niż ja gorliwych widzów miał sochaczewski SKF! Wszystkiego dobrego, Czterolatku! :)
oj, to ktoś jeszcze pamięta tę sytuację?! :) taki wstyd...
A szkoda, bo to był film o miłości :)
Anegdota dotycząca SKFu - jedna z tych zabawnych - dotyczy jednego z pierwszych seansów po zmianie godziny z 18:00 na 17:00. Nie dowiedziawszy się wcześniej o zmianie godziny projekcji, wybrałam się z moim chłopakiem na godzinę 18:00. Usiedliśmy, zaczynaliśmy się wczuwać w klimat - nastrojową muzykę do czarno - białego obrazu przedstawiającego plażę i nagle... "Dziękujemy Państwu za wspólne filmowe spotkanie . Za tydzień zobaczymy...." koniec seansu. Oby więcej bardziej niż ja gorliwych widzów miał sochaczewski SKF! Wszystkiego dobrego, Czterolatku! :)