Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale mi miód wylewasz na serce tym że te kamienie w tej fosie nie leżą.
pozdrawiam
Like you
Witam
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie sprawą zamku i działalnością Stowarzyszenia"Nasz Zamek". Wszystkie te pozytywne głosy pozwalają nam wierzyć, że odbudowa naszego zamku będąca w dość biednym jeszcze kraju sprawą niepopularną może w przyszłości się udać. Nie można tego procesu przecież przeprowadzić wbrew woli społecznej. Zamek jest NASZ i tylko z woli NAS wszystkich może zostać odbudowany.Dziękujemy jeszcze raz Andrzejowi Gąsiorowskiemu za zaproszenie do programu i wsparcie dla sprawy.
P.S. Drogi Likeu cieszę się że sprawy zamku tak dalece Cię interesują,że w ich obronie byłbyś gotowy strzelać, takich ludzi nam właśnie potrzeba. Rzeczywiście dołu po archeologach nie udało nam się do końca zasypać, ale wszystkie inne sprawy które naświetliłeś przedstawiają się na szczęście zupełnie inaczej- kamienie są wyciągnięte przez nas z fosy, zabespieczone folią i przysypane ziemią, cegły permanentnie zbieramy od zeszłego roku aby użyć ich do licowania. Tyle ile można zrobić za własne środki finansowe tyle robimy. Jeżeli chcesz bardziej szczegółowych informacji to z przyjemnością Ci ich udzielę- nr. tel. jest na stronie Stowarzyszenia. Pozdrawiam wszystkich, nie zapominajcie o zamku!
Łukasz Popowski
Byłem ostatnio na górze zamkowej i z przerażeniem stwierdziłem, iż dzieło zniszczenia jakie rozpoczęli Szwedzi dziarsko kontynują nasi rodacy. Wydobyte w czsie, jak mniemam profesjonalnie przeprowadzonych, wykopaliski ( odkrywka) wydobyto z góry zamkowej głazy, mniejsze kamienie i cegły, które pozostawione na wierzchu stanowiły zapewne przedmiot zabawy dzieci. Ostateczne miejsce odkrywki jest rozgrzebane, kamienie z niej wydowbyte stoczyły się w dół, do fosy. Rozumiem, że zakochani w naszym zamku wyznają zasadę iż miłość rani. No i fajnie, tylko proszę nie zakoc[ pi ]cie sie juz wiecej w zabytkach naszego miasta.
Dzis jestem w dobrym humorze, ale normalnie kazałbym strzelać do tych, co nie zabezpieczyli miejsca po odkrywce. (chyba, że dół który widziałem, jest dziełem poszukiwaczy skarbów).
Zamieszczając pamiętkowe fotografie z wczorajszego spotkania pragnę jeszcze raz podziękować Łukaszowi i Radkowi. Na zakończenie tej edycji KPM-ów nie mogłem wyobrazić sobie lepszego zwieńczenia. Naprawdę trzymam kciuki za Wasze przedsięwzięcie.
A Państwu dziękuję za ten rok, który w czwartkowe wieczory spędzaliśmy razem. Dziękuję za słuchanie, uwagi i komentarze. Jak wyżej nadmieniłem, po wakacjach KPM pojawi się w nowej formule. Będzie to wymagać trochę pracy i przygotowań. Wierzę, że efekt będzię interesujący.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz życzę udanych wakacji!
:-)
Już nie mogę się doczekać kolejnego KPMu... szkoda tylko, że będę musiał tyle czekać :) Ale mam nadzieję, że wróci w glorii i chwale. Może do tego czasu sprawa z zamkiem ruszy do tego stopnia, że będzie okazja znowu zaprosić dzisiejszych gości :) Czego sobie i Wam życzę :)
Łukasza, którego nawiasem mówiąc serdecznie pozdrawiam, jak i wszystkie osoby zgromadzone w studiu, miałam okazje poznać przy okazji powstawania strony internetowej Stowarzyszenia. I naprawdę miło wspominam nasza rozmowę. Uważam że pomysł, który przedstawia Stowarzyszenie jest moim zdaniem naprawdę ogromną szansą dla naszego miasta i warto aby została wykorzystana.
dobrze, ze ktoś sie tym zainteresowal.
chwala za to :)
A czy stowarzyszenie Nasz Zamek nawiązało już kontakt z niegdysiejszymi najeźdźcami naszych ziem, sprawcami Potopu? Podobno oni wywieźli stąd kompletny plan tej fortyfikacji. Słyszałem nawet, że kiedyś jakiś biznesmen z tamtego kraju chiał Zamek odbudować, ale ówczesne władze dzielnmie broniły się przed tym najazdem i robiły mu jakieś przeszkody....
No i mam pytanie czy stowarzyszenia sochaczewskie, które mają Zamek w nazwie może kiedyś się połączą? i stworzą jeden wielki Zamek...
A może warto pomyśleć o jakiejś petycji żeby uzmysłowić lokalnym władzom jak duże jest poparcie dla tej inicjatywy?? Można nawet zrobić petycję on-line (i tu się bardzo przyda nowo powstała strona).
Co sądzicie o tym pomyśle ??
Witam,
Serdecznie pozdrawiam szanownych gości (prowadzących również). Pana Łukasza Popowskiego miałem okazję poznać w siedzibie e-sochaczew.pl (bardzo ładnie urządzonej swoją drogą :P).
Ciekawi mnie czy dużo jest w naszym mieście osób które twierdzą, że ruiny zamku są integralną częścią miasta a samą próbę odbudowy niemal za profanację ??
Ja osobiście wolałbym zamiast ruin z których korzystają obecnie ludzie w potrzebie alkoholowej oglądać pięknie odbudowany zamek... Bardzo duże wrażenie zrobił na mnie projekt:
http://www.naszzamek.esochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=706&MediumID=177
GDZIE JEST KPM?!
ale mi miód wylewasz na serce tym że te kamienie w tej fosie nie leżą.
pozdrawiam
Like you
Witam
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie sprawą zamku i działalnością Stowarzyszenia"Nasz Zamek". Wszystkie te pozytywne głosy pozwalają nam wierzyć, że odbudowa naszego zamku będąca w dość biednym jeszcze kraju sprawą niepopularną może w przyszłości się udać. Nie można tego procesu przecież przeprowadzić wbrew woli społecznej. Zamek jest NASZ i tylko z woli NAS wszystkich może zostać odbudowany.Dziękujemy jeszcze raz Andrzejowi Gąsiorowskiemu za zaproszenie do programu i wsparcie dla sprawy.
P.S. Drogi Likeu cieszę się że sprawy zamku tak dalece Cię interesują,że w ich obronie byłbyś gotowy strzelać, takich ludzi nam właśnie potrzeba. Rzeczywiście dołu po archeologach nie udało nam się do końca zasypać, ale wszystkie inne sprawy które naświetliłeś przedstawiają się na szczęście zupełnie inaczej- kamienie są wyciągnięte przez nas z fosy, zabespieczone folią i przysypane ziemią, cegły permanentnie zbieramy od zeszłego roku aby użyć ich do licowania. Tyle ile można zrobić za własne środki finansowe tyle robimy. Jeżeli chcesz bardziej szczegółowych informacji to z przyjemnością Ci ich udzielę- nr. tel. jest na stronie Stowarzyszenia. Pozdrawiam wszystkich, nie zapominajcie o zamku!
Łukasz Popowski