Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żeby w XXI wieku kobieta nie miała prawa wyboru w jaki sposób chce urodzić dziecko... Brakuje słów! Dlaczego nikt nie duskutuje o znieczuleniu przy borowaniu zęba, czy np. przy wykonywaniu gastroskopii? Przecież kiedyś ludzie takie sytuacje przeżywali bez znieczulenia! Cierpienie nie uszlachetnia! Jeśli istnieje sposób, aby w jakiś sposób ulżyć to dlaczego to prawo jest odbierane? Urodziłam swego syna w szpitalu w Sochaczewie. Znieczulenia nie dostałam, bo dr Nawłatyna był akurat poza Sochaczewem. Jedyne co mnie trzymało przy życiu do obecność mojego męża, który przy każdym skurczu masował mi plecy. Bóle krzyżowe miałam tak okropne, że bez tego chyba bym wygryzła dziurę w ścianie z bólu. Żadna położna pleców by mi nie masowała, no chyba żebym sobie za to zapłaciła. Wiem jedno, jeśli kiedyś będę jeszcze w ciąży, na pewno nie urodzę w Sochaczewie.
Żeby w XXI wieku kobieta nie miała prawa wyboru w jaki sposób chce urodzić dziecko... Brakuje słów! Dlaczego nikt nie duskutuje o znieczuleniu przy borowaniu zęba, czy np. przy wykonywaniu gastroskopii? Przecież kiedyś ludzie takie sytuacje przeżywali bez znieczulenia! Cierpienie nie uszlachetnia! Jeśli istnieje sposób, aby w jakiś sposób ulżyć to dlaczego to prawo jest odbierane? Urodziłam swego syna w szpitalu w Sochaczewie. Znieczulenia nie dostałam, bo dr Nawłatyna był akurat poza Sochaczewem. Jedyne co mnie trzymało przy życiu do obecność mojego męża, który przy każdym skurczu masował mi plecy. Bóle krzyżowe miałam tak okropne, że bez tego chyba bym wygryzła dziurę w ścianie z bólu. Żadna położna pleców by mi nie masowała, no chyba żebym sobie za to zapłaciła. Wiem jedno, jeśli kiedyś będę jeszcze w ciąży, na pewno nie urodzę w Sochaczewie.