(...mężczyzno!... przed przeczytaniem skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą... czytanie na własną odpowiedzialność... skutki przeczytania: nieodwracalne:)
...co dzień wybiegam ...w przyszłość...(robię raz coś dla siebie)
Pasja biegania... ... zastanawiam się od kilku miesięcy jak namówić dziewczyny i kobiety w Sochaczewie (nieznajome, i znajome, i koleżanki, a nawet moje psiapsiółki) do codziennego biegania... nie mówię, że nie są chętne, nawet bardzo! ...ale zazwyczaj zapał ich trwa 5 minut...potem znajduje się tyle wymówek i przeszkód... i zaczyna się.... bo...- Ty masz czas... nie pracujesz! -mówią ( ... a od kiedy pełen etat kury domowej (dwójka dzieci) i wolny zawód (plastyk) to nie praca...przecież same znacie to doskonale!) bo...- Ty jesteś szczupła...(no tak! bo biegam!) bo...- Ty masz zapał!....
... a WY? ...a TY nie?
... jeśli potrafisz: po pierwsze: z zapałem śledzić wszystkie wyprzedaże SALE! sezonowe.... i upolować wypatrzoną bluzeczkę! po drugie: przebiec całe centrum handlowe w 1 godzinę bo mąż czy chłopak dał taki limit czasu na zakupy... po trzecie: systematycznie co dzień powtarzać dziecku zjedz zupę!...umyj zęby!... po czwarte: nie odpuścić żadnego odcinka ulubionego serialu... po piąte: zmusić się do ohydnej diety-cud przez 2 tygodnie...
Jeśli odpowiedziałaś pozytywnie choć na trzy z pięciu to: gwarantuję!!! Tobie, że masz wystarczająco zapału, siły, systematyczności, silnej woli i determinacji ....to zadatki na doskonałą joggindziarę!!!
Nie wiem co Was powstrzymuje ...? a! pewnie to, że nie biegacie? ... może że, nie przebiegniecie choćby 210 metrów? no to może pora....?! Ja też jeszcze półtora roku temu nie przebiegałam... a teraz przebiegam 5000 albo 10000 metrów dziennie a nawet ukończyłam półmaraton liczący 21097,5 metra... ...może już czas przełamać opory....i spróbować?...
Dziewczyny! Kobiety! zaczyna się od 100 metrów ...musicie spróbować! a dowiecie jaka to ogromna satysfakcja! Jak z każdym metrem, z każdym biegiem czujesz że możesz więcej i więcej... Jak ciało i umysł i dusza przewietrza się, jak wracają siły witalne i radość ruchu przepełnia .... Jak myśli układają się same, a ile energii i mocy jest w pokonywaniu trudów dnia codziennego... A jaka wiara w siebie!.... Zaręczam!!! Znikają wszelkie bariery i zacierają się różnice wieku. Tu nie liczy się moda, nienaganny makiaż czy strój ... tu ważna jesteś TY! bieganie! ruch! to co robisz dla siebie.... Nie chodzi o jakieś tam wielkie osiągnięcia ...a Twoje wielkie osiągnięcie ...to że zamiast ciągle biadolić jak wyglądam... i jak mało się ruszam ... po prostu zrobić coś dla siebie... dla swojego zdrowia! sylwetki! dobrego samopoczucia... biegają zwykli ludzie, dla tego są niezwykli .... to naprawdę nic trudnego! więc... w najbliższą niedzielę o 10:30 zamiast szpilek, czółenek czy klapek załóż odgrzebane adidasy i przyjdź potruchtać, pobiegać czyli pojoggingować na bieżni ORKANa
do zobaczenia!
bea:)ta Klub Maratończyka AKTYWNI Sochaczew www. aktywni.esochaczew.pl
spotkania biegowe....co tydzień niedziela 10:30 Orkan bieżnia bez względu na pogodę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Gratuluje pomyslu na artykuł no i zangażowania-tak trzymać