Aktywni Marsjanie w 26 Nike Budapest International Half Marathon
dodany: 2011-09-30, godz. 21:30
- 4 września 2011 kolejny raz zapisał się w pamięci zapaleńców biegania, jako drugi już w tym roku bieg, sponsorowany przez firmę „MARS”.
Tym razem Mekką naszych entuzjastów była stolica Węgier – Budapeszt, oraz
corocznie organizowany 26 już półmaraton Nike Budapest International Half Marathon.
Głównymi sponsorami tej prestiżowej imprezy była firma „NIKE', która profesjonalnie dba o oprawy swoich wydarzeń sportowych, nic więc dziwnego że nie mogło tam zabraknąć także sochaczewskich „Aktywnych”.
Grupa zapaleńców składała się w połowie z reprezentantów, dobrze już nam znanego amatorskiego klubu sportowego KM „Aktywni” Sochaczew oraz sponsora wyjazdu „Mars” Polska.
W skład reprezentacji wchodzili Grzegorz Brzozowski, Robert Furmanik, Dariusz Makulec, Tomasz Szypszak, Krzysztof Zakrzewski, Edyta Witkowska – „Aktywni” Sochaczew oraz Karolina Nowicka, kolejna biegająca women, Andrzej Parylak, Dariusz Chalecki, Michał Baran oraz uczestnik sztafety z Wiednia 2010 r. Marcin Kłak.
Dla dwójki naszych uczestników był to debiut na tym dystansie – są to nasze miłe panie, Edyta oraz Karolina . Dla Edyty półmaraton nie był już takim wyzwaniem, ponieważ praktycznie odległość tą już przebiegła (20 km –Bruksela) ale dla Karoliny 21 097 km, nosiło wszelkie znamiona tajemniczości i egzotyki.
3 września w sobotę rano (po trwającej 10 godzin podróży pociągiem relacji
Warszawa-Budapeszt), team został powitany przez Grześka Brzozowskiego, pełniącego obowiązki opiekuna grupy oraz zakwaterował się w miłym hoteliku w centrum Pesztu.
Po małym odpoczynku, nadszedł czas na zwiedzanie miasta, jednego z najpiękniejszych metropolii współczesnej Europy Środkowej, śmiało konkurującego z Wiedniem.
Budapeszt to jedna z najważniejszych metropolii Europy. Stanowi wielki ośrodek kulturalny (biblioteka narodowa, liczne muzea, galerie, teatry, opera) i naukowy - Akademia Nauk, uniwersytet (od 1635), politechnika (od 1782), Akademia Sztuk Pięknych, wiele innych uczelni i instytutów badawczych). Jest też ważnym centrum turystycznym i uzdrowiskowym
Dunaj, który przepływa przez miasto od północy na południe na długości 28 km, tworzy kilka wysp; najbardziej znane z nich to wyspa Małgorzaty (węg. Margit-sziget) i wyspa Czepel (Csepel-sziget). Rzeka dzieli miasto na dwie wyraźnie różniące się części. Lewobrzeżny Peszt położony jest na równinie, prawobrzeżna Buda na wzgórzach (Budai-hegység) osiągających na terenie miasta wysokość 527 m (János-hegy). Najniższym miejscem miasta jest powierzchnia Dunaju (98 m). Centrum miasta leży na wysokości 105 m. We wzgórzach budańskich znajduje się kilka dostępnych dla turystów jaskiń (Pálvölgyi-barlang, Mátyás-barlang).
Do głównych atrakcji obowiązkowych dla odwiedzających Budapeszt jest Góra Gellerta która była oczywiście w programie naszych sportowców.
Góra Gellerta -to wzgórze o wysokości 130 metrów, znajdujące się w Budapeszcie, w I i XI dzielnicy (Tabán), na zachód od Wzgórza Zamkowego. Nazwę zawdzięcza biskupowi Gellertowi, który właśnie tutaj miał zostać zamordowany przez pogan (według legendy spuszczono go ze szczytu w drewnianej beczce).
Najbardziej niezapomnianym wrażeniem, które głęboko utkwiło w pamięci 10 sportsmenów, była nocna wycieczka na wyspę św.Małgorzaty, która jest słynna ze swych obiektów sportowych. Joggerzy zrobili sobie małą rozgrzewkę, okrążając wyspę po tartanowej bieżni długości około 5 km.
Następnego dnia, 4 września, korzystając z lokalnego metra, grupka biegaczy dostała się do biura zawodów, gdzie odebrawszy numery startowe ,stanęła na starcie 26th Nike Budapest Halfmaraton.
Na linii startu stanęło w zwartym szeregu, ponad 7000 zawodników z całej Europy, a także z tak egzotycznych miejsc jak Kazachstan, Peru, Nowa Zelandia oraz Iran.
Trasa poprowadzona była najciekawszymi zakątkami miasta, tłum biegaczy podziwiał biegnąc Budapeszt , korzystając z pięknych, okolicznych mostów (Budapeszt –jest nazywanym miastem mostów).
Pogoda była piękna, choć dla wielu była prawdziwym przekleństwem Temperatura dochodziła do 36 C, sprawiając że ten bieg był prawdziwym wyzwaniem dla mniej odpornych fizycznie. Organizatorzy przewidując warunki pogodowe swietnie się przygotowali, organizując częste punkty odżywcze oraz kurtyny wodne, chłodzące rozpalone głowy biegnących zapaleńców.
Profil trasy nie był zbyt wymagający. Od samego startu był raczej płaski, dopiero kilka ostatnich kilometrów zawierało małe podbiegi na okoliczne wiadukty, które niestety w tak upalnym dniu spowodowały, że wielu zwątpiło w swoje możliwości i powłócząc nogami ostatkiem sił dobrnęło do linii mety.
Nasza dziesiątka, zważywszy warunki panujące na trasie (o ironio losu – powtórka z Brukseli) osiągnęła zadowalające wyniki, które na pewno są powodem do dumy - szczególnie dla debiutujących pań.
Karolina Nowicka przekroczyła linię końcową z czasem – 02:28:35 a Edyta Witkowska – 02:26:43.
Pozostali biegacze osiągnęli także bardzo dobre wyniki.
Grzegorz Brzozowski – 01:22:44, Krzysztof Zakrzewski – 01:34:34, Tomasz Szypszak – 01:48:25, Dariusz Chalecki – 01:53:04, Dariusz Makulec – 01:55:19, Marcin Kłak – 02:04:34, Michał Baran – 02:09:47, Andrzej Parylak – 02:18:05.
Zwycięzcą biegu został Tamas Kovacs z czasem 01:06:03 . W ramach ciekawostki jest to że ze wszystkich startujących Polaków Grzesiu zajął ze swoim świetnym wynikiem 2 , Krzysztof 3 a Tomek 6 miejsce.
Tradycją już jest ze serdecznie dziękujemy firmie „Mars” Polska za wkład w organizacje biegu i liczymy na dalsze możliwości reprezentowania firmy oraz barw naszego klubu KM „Aktywni” w przyszłości.
Więcej wiadomosci tej instytcuji:
-
zgłoś naruszenie
powiadom znajomego
komentuj
wydrukuj
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Chcesz być pierwszy?
dodaj swój komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.