Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Robroy kwestie, które wymieniłeś są również potrzebne i niezbędne do tego żeby w mieście żyło się lepiej. Zapewne jako wartości użytkowe są nawet na pierwszym planie. W samym poprawieniu wyglądu kramnic (nazwa od kramów-kramnice) nie chodzi li tylko o poprawienie ruchu turystycznego (nie uzyskamy dzięki remontowi jego zwiekszenia zapewne). Ruch turystyczny jest w zasadzie tylko dodatkiem-dodatkiem do samozadowolenia mieszkańców mieszkających po prostu w ładnym mieście. Żeby nie było-do tego ideału wiele, wiele nam jeszcze brakuje i czeka nas dużo pracy. Niemniej od czegos trzeba zacząć i niech to będą kramnice...
popo w dwóch postach dał popis swojej wiedzy i wyobrażenia,a ja powiem po chłopsku-jakim z dziada pradziada jestem-i co? Kramnica będzie przepiękna od strony ulicy Warszawskiej,10 metrów od strony 1-go Maja,i kawałek od skweru Armii Ludowej,i dach spadzisty i rynny złociste a za skrzyżowaniem wyboista ulica,dom naprzeciw odrapany z odpadającym tynkiem,zachwyceni turyści przejadą do przecudnych Kramnic(co to za nazwa Kramnice?) pośród fasad obskurnych(od Staszica do Piłsudskiego),wejdą na odnowione tarasy spojrzą z góry i padną-na śmierć-że taki przecudny kwiat zakwitł w bagnie i pasuje jak u kożucha,ślicznie będzie,ogólnie jestem poddenerwowany dzisiaj i proszę mnie do odpowiedzi nie wywoływać,proszę sobie dalej cerować skarpetki i pończoszki,malować jaskrawą szminką bezzębne usta,walić dezodorantem po pierdnięciu(tutaj polecam sprawdzić kanalizację ul. Kraszewskiego-guano leci do deszczówki),pozdrawiam byle kogo i całuję psa!
Ważnym elementem, na który w kontekście architektonicznym dotyczącym rewitalizacji kramnic powinniśmy zwracać uwagę jest założenie, aby dwuspadowy, kryty dachowką dach z lukarnami znajdował się na całym budynku z XX lecia międzywojennego (czyli na części od ul Warszawskiej, od ul 1 Maja i od ul Wąskiej-Placu Armi Ludowej), nie zaś jedynie nad częścią, do której przylegają hale (jedynie do tej zaś części odnosi się rysunek PKZ z lat 90-tych). To pozwoliłoby na architektoniczne ujednolicenie bryły budynku i zachowanie spójności całego kwartału zabudowy. Bardzo złym pomysłem z estetycznego punktu widzenia byłoby dzielenie wyglądu trzeciej kondygnacji obiektu na jedną część budynku pokrytą dachem dwuspadowym, zaś drugą wymurowaną w całości i pokrytą stropodachem, czyli dachem płaskim.
dziękuję Panu Rzecznikowi za jasną i wyczerpującą odpowiedź
Budynek jest własnością miasta, mamy akt notarialny, nie widzę tu żadnego zagrożenia. Prawdą jest, że ratusz zarządza jeszcze 4 budynkami pozostającymi w tzw. "samoistnym posiadaniu gminy", ale kompleks przy Warszawskiej i 1 Maja do nich nie należy. Wracając do "samoistnego posiadania", to ratusz zarządza budynkami przy ul. 15 Sierpnia 81, Krakowskiej 4 i Okrzei 8 (szukamy spadkobierców, ustalamy właściciela) oraz Trojanowskiej 64 (wieloletnie umowa dzierżawy podpisana ze spółdzielnią mieszkaniową). W przypadku kamienic trwa ustalanie spadkobierców, składamy wnioski do sądu o ustalenie ich nazwisk i adresów, by doprowadzić sprawy do końca i podpisać akt notarialny. Niekiedy to praca dla sądu na wiele lat. Zgodnie z zaleceniem NIK, która kilka lat temu zwróciła ZGM uwagę, że administruje cudzą własnością, przyspieszono akcję "prywatyzacji" nieruchomości. Przez ostatnie lata ratusz systematycznie zwraca nieruchomości dawnym właścicielom lub ich spadkobiercom. Dwa przykłady to m.in. Farna 13 oraz Plac Armii Ludowej 5.
dzięki popo,może rzecznik burmistrza bywający na forum nam przybliży parę spraw,znając takie przypadki z prasy,odzyskiwano wyremontowane obiekty,bezczelność spadkobierców posuwała się do tego że zamiast odpłacić za odbudowane z ruin(dosłownie) domy i pałacyki zażądano jeszcze kasy za kilkudziesięcioletnie użytkowanie,a szkoda by pieniędzy na obiekt który ma wątpliwą własność,pozdrawiam
Nie jestem zorientowany w kwestii niuansów własnościowych oraz ewentualnych roszczeń odnośnie tego budynku. Na pewno aktualnie miasto jest jego właścicielem, jako że akt własności jest niezbędny do pozyskania dofinansowania w drodze konkursu ofert. Nie jestem również zorientowany co może kryć się pod sformułowaniem "grupy wykluczone".
i dodatkowe pytanie,może do popo bo widać że w ty siedzi-co to znaczy"do grup wykluczonych"?
i natychmiast po remoncie i władowaniu kasy,jasny gwint motyla noga odnajdzie się przedwojenny właściciel w morde jeża,natenczas przygląda się(a może i wspomaga uzyskanie dotacji?),przepraszam za malkontenctwo ale ileż to zabytków odremontowanych kosztem państwa musiano oddać spadkobiercom w którymś tam pokoleniu(vide Kraków)i na koniec pytanie które winno być postawione na początku-jak jest z aktem własności-hipoteką?dziękuję za uwagę i powodzenia życzę
Przede wszystkim gratulacje dla urzędników za pozyskanie środków finansowych!Bardzo ważna inwestycja dla obrazu architektury centrum miasta oraz poprawy istniejącej sytuacji w tej materii. Ze strony społecznej jako "Nasz Zamek" postaramy się być głosem w dyskusji nad wyglądem odnowionego zabytku. Pamiętać należy, że projekt rewitalizacji dotyczy nie tylko samego parterowego, XIX-sto wiecznego, klasycystycznego budynku kramnic, ale również dobudowanego do niego dwukondygnacjowego budynku z XX-lecia międzywojennego, który swym zasięgiem dociera również do ulicy I Maja oraz ulicy Wąskiej, stanowiąc element północnej pierzei Nowego Rynku w Sochaczewie, czyli Placu Armi Ludowej. Właściwe-stonowane i szanujące kontekst związany z zabytkową substancją budowli (zarówno tą z XX lecia międzywojennego jaki i z XIX w.), rozwiązania projektowe, zasugerowane na rusunku PKZ z lat 90-tych (nadbudowa dachu nad całym budynkiem z XX-lecia międzywojennego), pozwoliłyby uzyskać estetykę najwyższego poziomu dla kwartału zabudowy ograniczonego wyminionymi powyżej ulicami. Życzymy powodzenia w pracach i w miarę możliwości będziemy sekundować!
Robroy kwestie, które wymieniłeś są również potrzebne i niezbędne do tego żeby w mieście żyło się lepiej. Zapewne jako wartości użytkowe są nawet na pierwszym planie. W samym poprawieniu wyglądu kramnic (nazwa od kramów-kramnice) nie chodzi li tylko o poprawienie ruchu turystycznego (nie uzyskamy dzięki remontowi jego zwiekszenia zapewne). Ruch turystyczny jest w zasadzie tylko dodatkiem-dodatkiem do samozadowolenia mieszkańców mieszkających po prostu w ładnym mieście. Żeby nie było-do tego ideału wiele, wiele nam jeszcze brakuje i czeka nas dużo pracy. Niemniej od czegos trzeba zacząć i niech to będą kramnice...
popo w dwóch postach dał popis swojej wiedzy i wyobrażenia,a ja powiem po chłopsku-jakim z dziada pradziada jestem-i co? Kramnica będzie przepiękna od strony ulicy Warszawskiej,10 metrów od strony 1-go Maja,i kawałek od skweru Armii Ludowej,i dach spadzisty i rynny złociste a za skrzyżowaniem wyboista ulica,dom naprzeciw odrapany z odpadającym tynkiem,zachwyceni turyści przejadą do przecudnych Kramnic(co to za nazwa Kramnice?) pośród fasad obskurnych(od Staszica do Piłsudskiego),wejdą na odnowione tarasy spojrzą z góry i padną-na śmierć-że taki przecudny kwiat zakwitł w bagnie i pasuje jak u kożucha,ślicznie będzie,ogólnie jestem poddenerwowany dzisiaj i proszę mnie do odpowiedzi nie wywoływać,proszę sobie dalej cerować skarpetki i pończoszki,malować jaskrawą szminką bezzębne usta,walić dezodorantem po pierdnięciu(tutaj polecam sprawdzić kanalizację ul. Kraszewskiego-guano leci do deszczówki),pozdrawiam byle kogo i całuję psa!
Cała przyjemność po mojej stronie...