Reklama

53 sesja RM: Pro Masovia, kanalizacja, przesypownie...

Urząd Miasta w Sochaczewie
08/03/2010 08:42
Niezwykle bogaty był program 53 sesji Rady Miejskiej Sochaczewa, która odbyła się 1 marca w sali konferencyjnej UM. W porządku obrad znalazło się aż 16 projektów uchwał, była dyskusja o kanalizacji w ul. Gawłowskiej i zmianach w tegorocznym budżecie. Obrady trwały ponad 11 godzin.
● Sesja rozpoczęła się miłym akcentem - Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik przekazał Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą medal pamiątkowy PRO MASOVIA. W imieniu pracowników honorowe odznaczenie odebrał dyr. muzeum Maciej Wojewoda. Z wnioskiem o nadanie medalu wystąpiła Przewodnicząca Rady Miasta D. Radzanowska, a poparł go Honorowy Obywatel Sochaczewa, JE Ryszard Kaczorowski, ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie. Napisano w nim m.in. że Muzeum Ziemi Sochaczewskiej zachowuje pamięć o bohaterach wojny obronnej 1939 roku, gromadzi dla następnych pokoleń pamiątki o uczestnikach walk nad Bzurą, jest niezwykle cenną dla miasta i Mazowsza jednostką kultury. Uroczystość umilił występ 15-letniego, niezwykle utalentowanego i wielokrotnie nagradzanego pianisty Aleksandra Krawczyka. Zagrał on dla gości kilka utworów F. Chopina.

● W dalszej, roboczej części obrad, wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz przedstawił informację dotyczącą planów budowy kanalizacji sanitarnej w ulicy Gawłowskiej. Do ułożenia sieci w pasie drogi powiatowej przez kilka miesięcy przygotowywał się Zakład Wodociągów i Kanalizacji, który ma gotowe projekty techniczne, zabezpieczone pieniądze, pozwolenia na budowę i wyłonionego wykonawcę robót. Sprawa była szeroko omawiana na sesji powiatowej 26 lutego oraz miejskiej 1 marca, gdyż 11 lutego Zarząd Powiatu Sochaczewskiego podjął decyzję „o niewyrażeniu zgody na rozpoczęcie prac kanalizacyjno – sanitarnych na ulicy Gawłowskiej i sugeruje by inwestycja miejska wykonywana była poza pasem drogi”. Powiat w tym roku zabiera się za remont Gawłowskiej i stąd obawy, że dwóch różnych wykonawców na jednym placu budowy może opóźnić przebudowę.
Przyczyną wycofania się z wcześniejszych ustaleń było przekroczenie terminów: ZWiK zobowiązał się zbudować sieć do końca grudnia 2009 roku. Dlaczego tak się stało i skąd to nieplanowane opóźnienie wyjaśniał także prezes ZWiK Marek Pokora. Ostatecznie po długiej debacie burmistrz Bogumił Czubacki zaproponował skierowanie do ZWiK kontroli. Zamiast opierać się na doniesieniach prasowych i domysłach, lepiej od podstaw zbadać sprawę. W jej wyjaśnianiu, na zaproszenie burmistrza, wezmą też udział radni zasiadający w Komisji Rewizyjnej RM. Kontrola ma się zakończyć najpóźniej 31 marca. Burmistrz zaapelował też do obecnego na sali wicestarosty Piotra Osieckiego o ponowne rozważenie sprawy przez Zarząd Powiatu, gdyż zdaniem ratusza, przy dobrej woli stron możliwe będzie ułożenie sieci kanalizacyjnej i remont ul. Gawłowskiej, a inwestycje – miejską i powiatową – uda się zakończyć w terminie, bez narażania samorządów na utratę zewnętrznych dotacji. Wspomniane zadania mają być w znacznej części finansowane przez Unię Europejską. B. Czubacki dodał, że na ulicy Traugutta jednocześnie układano sieć gazową, przebudowywano kanalizację i wodociągi, układano sieć energetyczną oraz układano chodniki i nową nawierzchnię drogi. Mimo to zadanie oddano w terminie. Podobnie planuje się wykonać remont ul. Warszawskiej, co jest dziś standardem. Wymieniana tam będzie sieć wodociągowa, energetyczna, kanalizacja sanitarna, deszczowa, układany chodnik i nowa nawierzchnia drogi.

● Następnie dyskutowano o planach uruchomienia m.in. na terenie Chemitexu przesypowni odpadów komunalnych oraz kompostowni. Zamiar prowadzenia takiej działalności ma kilka firm, które po stosowne opinie i uzgodnienia przychodzą m.in. do Urzędu Miejskiego. Grupa radnych domagała się od burmistrza, by na wszelkie sposoby blokował tego rodzaju inicjatywy, używał wszelkich środków zniechęcających potencjalnych inwestorów do lokowania w Sochaczewie przesypowni śmieci. Padały sugestie, by ratusz nie wszczynał postępowań administracyjnych w takich sprawach, co - jak podkreślał mecenas Paweł Rojewski oraz sekretarz Andrzej Wierzbicki – byłoby jawnym naruszeniem prawa. Urząd musi wszcząć postępowanie administracyjne na wniosek zainteresowanej osoby czy firmy, a początkiem tego procesu jest złożenie podania w Biurze Obsługi Klienta. Ratusz ma obowiązek rozpatrzyć wniosek i nie może go odrzucić np. z powodu społecznych protestów.
Po długiej debacie Rada przyjęła „oświadczenie” dotyczące przesypowni i kompostowni. Głosowanie w tej sprawie odłożono na koniec sesji, gdyż do jego treści zgłoszono wiele uwag. O błędach ortograficznych i interpunkcyjnych mówił Maciej Małecki, prosząc autorów pisma (Danuta Radzanowska, Bogusława Cieślak, Krystyna Dybiec, Edward Stasiak, Stanisław Wachowski), by zadbali o poprawność językową i spójność oświadczenia. Jak powiedział, dokumenty wychodzące z Rady Miasta nie mogą jej ośmieszać, a tu widać, że nad treścią pracowano „w pośpiechu, na kolanie, na odwal”. Radny Grzegorz Próchniak prosił z kolei o jasne określenie, gdzie są sortownie, a gdzie przesypownie, bo w odniesieniu do tych samych obiektów używa się dwu różnych terminów. Natomiast wiceburmistrz Jerzy Żelichowski podkreślił, że mieszkańcy są pełnoprawną stroną w postępowaniach środowiskowych i mają bieżący wgląd w ich przebieg. Natomiast Rada Miasta jako organ stanowiący prawo lokalne nie może wnioskować do burmistrza, by łamał prawo i nie wszczynał postępowań administracyjnych. Nie ma też sensu apelowanie do burmistrza o nowe plany zagospodarowania przestrzennego dla Chemitexu (nie zezwalające na lokowanie tam np. przesypowni), skoro pierwszym krokiem musi być zmiana dokumentu nadrzędnego „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Sochaczewa”, przyjętego przez Radę w 2002r. i dopuszczającego istnienie tego typu obiektów w granicach dawnego Chemitexu. Szkoda, że nie wprowadzono takich planów wcześniej, kiedy Chemitex parcelowano i sprzedawano. Ostatecznie część tych uwag uwzględniono w poprawionej wersji „oświadczenia”.

Oświadczenie
Rady Miejskiej w Sochaczewie z dnia 1 marca 2010 roku

w sprawie: lokalizacji dwóch przesypowni odpadów na terenie byłego ,,Chemitex”-u oraz toczącego się postępowania dotyczącego adaptacji osadników żelbetowych przy ulicy Wiskozowej w Sochaczewie na kwatery do produkcji środków poprawiających właściwości gleby w procesie odzysku odpadów ,,R3” przez Firmę ,,Ziemia Polska” Spółka z o.o. i przesypowni przy ulicy Żyrardowskiej.
Rada Miejska wyraża głęboki niepokój, że na terenie miasta w sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych na terenie byłego ,,Chemitex”-u zlokalizowano dwie przesypownie odpadów. Protesty mieszkańców wyrażane na spotkaniach z burmistrzem Bogumiłem Czubackim, jak również zamieszczone w prasie lokalnej nie zostały uwzględnione. Radę Miejską niepokoi również wszczęcie procedury w sprawie lokalizacji kolejnej przesypowni odpadów przy ulicy Żyrardowskiej, gdzie i w tej sprawie protestują okoliczni mieszkańcy. Mieszkańcy ulicy Wyszogrodzkiej i Kilińskiego wyrażają obawy z powodu lokalizacji w ich sąsiedztwie inwestycji polegającej na adaptacji osadników żelbetowych przy ulicy Wiskozowej (teren byłego ,,Chemitex”-u), w których zamierza się składować odpady, z procesem przetwarzania na produkty poprawiające własności gleby. Rada Miejska podziela obawy związane z zagrożeniami i następstwami, jakie mogą wyniknąć ze składowania szkodliwych odpadów w ich sąsiedztwie. Przesypownie, składowiska i kompostownie odpadów lokalizowane są w dużych odległościach od miast i siedlisk ludzkich ze względu na ich szkodliwe oddziaływanie, zagrażające zdrowiu i życiu. W przyjętym uchwałą Rady Miejskiej ,,Planie Rozbudowy i Modernizacji Gospodarki Wodno-Ściekowej” zatwierdzono rozbudowę i modernizację stacji uzdatniania wody, która jest zlokalizowana obok planowanej tzw. ,,kompostowni” na terenie byłego ,,Chemitex”-u. Obawy budzi tak bliskie sąsiedztwo ,,kompostowni” ze stacją uzdatniania wody. Rada Miejska wzywa burmistrza miasta Bogumiła Czubackiego, aby w tego rodzaju kontrowersyjnych sprawach oprotestowanych przez mieszkańców, poszukiwał wszelkich prawnych możliwości, aby w jak największym stopniu zabezpieczyć interes mieszkańców. Rada Miejska apeluje do Pana Burmistrza , aby przystąpił do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na terenie po byłym ,,Chemitex”-ie i przy ulicy Żyrardowskiej, gdzie planuje się lokalizację przesypowni odpadów komunalnych i kompostowni odpadów komunalnych.

Ponadto podczas sesji:
● Zmieniono tegoroczny plan dochodów i wydatków miasta.
Do budżetu wprowadzono: » 1.572.000 zł dotacji przyznanej miastu na remont I odcinka ulicy Warszawskiej (Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych) i 72.00 zł od powiatu sochaczewskiego przeznaczone na to samo zadanie. » 55.000 zł od starostwa powiatowego na realizację, w roku 2010, zadań biblioteki powiatowej przez Miejską Bibliotekę Publiczną.
Ponadto:» 300.000 zł przeznaczono na dokumentację niezbędną do przeprowadzenia remontu budynku kramnic u zbiegu ulic Warszawskiej i 1 Maja. Na rewitalizację tego gmachu ratusz otrzyma ponad 7.231.000 zł dofinansowania z RPO Województwa Mazowieckiego. (o 300 tys. zł zmniejszono tegoroczną dopłatę do kapitału ZWiK). » 61.760 zł przeznaczono na remonty budynków komunalnych (ZGM). » o 47.830 zł zwiększono wydatki na dalszą przebudowę oświetlenia przy Placu Armii Ludowej. Zakład Energetyczny PGE Dystrybucja zwrócił ratuszowi część kosztów związanych z przebudową sieci w tym miejscu, wykonaną w 2009 roku.
Radni częściowo rozdzielili ubiegłoroczną nadwyżkę budżetową. Prawie 60 tys. zł przeznaczono na: » Modernizację autobusu Jelcz M-11 oraz zakup zagęszczarki (ZKM, 20 tys. zł) » wydatki Zakładu Usług Pogrzebowych (14,2 tys. zł) » organizację Sochaczewskich Warsztatów Muzycznych (12 tys. zł) » projekt odwodnienia budynku Muzeum Ziemi Sochaczewskiej (9,4 tys. zł) » zakup kuchni elektrycznej dla kuchni Przedszkola Nr 1 (4 tys. zł).

● Rada odrzuciła też kilka niezasadnych skarg mieszkańców na działania burmistrza i odmówiła usunięcia rzekomego naruszenia prawa w kilku uchwałach. Skierowane do radnych żądania usunięcia naruszeń prawa dotyczyły uchwał o: zmianie nazwy ulicy Świerczewskiego na W. Grabskiego (drugie żądanie, tym razem podpisane przez grupę mieszkańców), nadaniu nazwy ulicy T. Jasińskiego (nieutwardzony odcinek drogi równoległy do Warszawskiej) i wprowadzeniu w Sochaczewie strefy płatnego parkowania. Rada nie dopatrzyła się błędów w swym postępowaniu ani naruszenia czyjegoś interesu prawnego.

● Zatwierdzono roczne plany pracy ośmiu stałych Komisji Rady Miasta oraz oddzielną uchwałą plan pracy Komisji Rewizyjnej.

● Bez uwag zatwierdzono zasady udzielania i rozliczania dotacji przyznawanych niepublicznym (prywatnym, prowadzonym przez Caritas czy inne organizacje) przedszkolom, szkołom podstawowym i gimnazjom działającym na terenie Sochaczewa.

● Wyrażono zgodę na podpisanie porozumienia z gminą Brochów w sprawie realizacji zadań publicznych w zakresie transportu lokalnego. Na jego podstawie Zakład Komunikacji Miejskiej będzie mógł świadczyć usługi na terenie gminy Brochów i rozliczać poniesione w związku z tym koszty.

● Jednogłośnie radni zgodzili się, by burmistrz: kupił 5 działek przy ul. Poprzecznej (1) i Działkowej (4) pod budowę i regulację dróg miejskich; sprzedał udziały miasta w działce przy ul. Inżynierskiej oraz zbył niezabudowaną działkę przy ul. Reja.

● Zmieniono statut Środowiskowego Domu Samopomocy, by placówka mogła przyjmować także podopiecznych spoza miasta.

● Na koniec wiceburmistrz Jerzy Żelichowski zapytał Przewodniczącą Rady Miasta, czy w sprawie „donosu” grupy radnych, skierowanego do Wojewody Mazowieckiego, a dotyczącego domniemanego naruszenia ustawowych zakazów łączenia mandatu radnego z wykorzystaniem majątku gminy, pojawiły się nowe fakty?
D. Radzanowska wyjaśniła, że Wojewoda poprosił pisemnie o dodatkowe dane, dokumenty, statuty organizacji pozarządowych wymienionych w raporcie przekazanym Urzędowi Wojewódzkiemu oraz dokumentację zgromadzoną przez speckomisję badającą ewentualne naruszenia zakazów obowiązujących radnych. Przekazała pismo Wojewody J. Żelichowskiemu, a ten zwrócił uwagę, że Jacek Kozłowski wyraźnie prosi Radę o rozstrzygnięcie, czy zachodzą przesłanki do wygaszenia mandatów kilkorga radnych. W swym piśmie zaznacza, że zgodnie z przepisami, nie może wyręczać Rady i podejmować za nią decyzji o wygaszeniu mandatów. Może to zrobić jedynie zastępczo, i to w ściśle określonych przypadkach. Wojewoda wkracza, gdy Rada najpóźniej w trzy miesiące od wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu nie podejmie stosownej uchwały. Wtedy wzywa ją do podjęcia odpowiedniego aktu w terminie 30 dni, a jeśli brak reakcji - wydaje zarządzenie zastępcze. Jerzy Żelichowski zapytał także, czy Przewodnicząca ma zamiar udzielić Wojewodzie odpowiedzi w tej sprawie. Na zadane pytania nie uzyskał odpowiedzi.

Daniel Wachowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości