Reklama

14 Drużyna Harcerska z Sochaczewa na planie Sensacji

14 Drużyna Harcerska im. 14 pułku ułanów Jazłowieckich
19/07/2004 09:51
W ostatni wtorek harcerze z 14 DH imienia 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich grali na planie najnowszego programu telewizyjnego "Sensacje XX wieku" reżyserowanego przez Bogusława Wołoszańskiego. Program opowiadać będzie o bitwie Wołyńskie BRygady Kawalerii z 4 Dywizją Pancerną 1 wrzesnia 1939 roku pod Mokrą. Zdjęcia kręcono na terenie poligonu wojskowego w Starej Miłosnej, przy udziale Szwadronu Reprezentacyjnego WP oraz grup rekonstrukcyjnych SRH "Polski Wrzesień".

Pogram emitowany będzie w trzeci poniedziałek września i ma równiez poruszyć sprawę rekonstrukcji bitwy nad Bzurą w Brochowie, 19 września 2004 roku. Będzie to więc także promocja naszej imprezy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcin 2004-07-23 00:00:00

    Wszystkich zainteresowanych harcerstwem konnym odsyłam: http://www.specjalnosci.zhp.org.pl/index.php?go=hdj

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jazlowiak 2004-07-20 00:00:00

    http://www.pgr.friko.pl/dziala_2.htm

    parę następnych fotek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marcin 2004-07-20 00:00:00

    … tu akurat ma inne zdanie. Osobiście zawsze uważałem ze jaki drużynowy tak i drużyna. Zresztą ta zasada sprawdza się nie tylko w harcerstwie.

    Wracając do Marka Babulewicza, myślę że ocenisz go zbyt surowo. Judas zawsze był czołowym jeźdźcem drużyny, reprezentował pomyślnie nasze barwy na wielu zawodach, zawsze dobrze zorganizowany i wzorowo umundurowany. Dobry kolega i organizator. Nie znam Cię kolego, nie chcę oceniać sytuacji którą opisujesz. Jednak musisz pamiętać o tym, że za równo dziś, jak i kiedyś, gdy ja byłem aktywnym harcerzem - być w 14 DH im 14PUJ nie jest łatwą sprawą. Trzeba mieć odpowiedni charakter i być raczej twardziakiem, żeby przetrwać obóz jeździecki o zaostrzonym rygorze kawaleryjskim. Często zadawano mi pytanie jak to jest, ze w takiej świetnej drużynie jest tylko 14 harcerzy? Odpowiedz jest stosunkowo prosta, nie wszyscy potrafią i chcą być w takim środowisku. We wrześniu gdy organizowaliśmy nabory przychodziło czasem po 50 chłopaków, z których do następnego lata zostawało już tylko kilku.

    Przedwojenni kawalerzyści nauczyli mnie takiego powiedzenia:
    Ktoś rodzi się oficerem kawalerii, a ktoś inny naczelnikiem poczty!

    PS. Nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć żeby którykolwiek z nas, rezerwistów 14stki napisał coś podobnego o jednym z nas! Myślę, że tak naprawdę nigdy nie zrozumiesz na czym polega braterstwo i prawdziwa przyjaźni wśród harcerskich kawalerzystów.

    MR

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama